Nie minęło jeszcze kilkanaście godzin od premiery LG G3, a już docierają do nas wieści o kolejnych planach koreańskiego koncernu. Podczas konferencji w Seulu przedstawiciele LG zapowiedzieli, że jeszcze w tym roku przedstawią nam drugą generację LG G Flex oraz czwartego LG Vu.
Trudno dziś wyrokować, czy dwie zapowiedziane premiery przebiją G3, ale możemy być pewni, że oba nowe smartfony będą nietuzinkowe. Trochę obawiam się, czy nie powtórzą wątpliwych sukcesów poprzedników...? LG Vu cechuje się ciekawymi proporcjami ekranu (4:3), a co za tym idzie wyróżnia się spośród konkurencji. To jednak nie wystarczyło, by odniósł znaczący sukces na rynku. Nieco lepiej poszło G Flex, który - choć również nie sprzedaje się rewelacyjnie - wstrząsnął nieco smartfonowym światkiem, pokazując samo naprawiającą się obudowę, wygięty wyświetlacz i elastyczną niczym plastelina baterię.
Następcy również muszą się czymś wyróżniać - i tu możemy podejrzewać, że LG nie zrezygnuje z najwyraźniejszych znaków rozpoznawczych obu konstrukcji. Poza niespotykanymi kształtami obudów, możemy spodziewać się ekranów o rozdzielczości QHD, mocniejszych procesorów czy odświeżonego interfejsu... A kiedy? Może już podczas berlińskich targów IFA, a może krótko po nich?
Na podstawie informacji gforgames
Opinia neutralna
Zanim zaczniesz opowiadać, zajrzyj może do źródeł fachowych i sprawdź jak się sprzedaje. Sprawdź również może bieżące wyniki porównując je z zeszłym rokiem. Wygłaszanie pewników tylko na podstawie własnego przekonania przekłamuje rzeczywistość, nie sądzisz? Poszczególne modele często są przypisane do szczególnych rynków. Nie wszystko wychodzi poza Koreę, a specyficzne smartfony są z kolei sprzedawane w USA. Ekonomiczne uzasadnienie dla obecności LG na rynkach europejskich stanowią zarówno serie z niskiej i średniej półki, jak i np. G2, w przypadku którego stosunek jakości do ceny zapewnił urządzeniu nieprzeciętne powodzenie. Mogę/możesz nie przepadać za jakąś marką, ale w przypadku sądów oceniających, kiedy nie jest się czegoś pewnym, warto dodać: "wydaje mi się", "sądzę że", "zdaje się że". "Patrzenie prawdzie w oczy" sugeruje, że najwyraźniej wiesz coś, co wykracza swą ważnością poza wyniki finansowe mobilnego działu firmy. Jeśli tak jest, wskaż proszę naszym użytkownikom jakieś w miarę poważne źródło, które to potwierdza. Od razu zrobi się prawdziwiej. (jf)
Opinia neutralna