Kiedy po raz pierwszy założyłem na nadgarstek Sony Smartwatch 2, przypomniały mi się zamierzchłe czasy zegarków elektronicznych. Do Polski trafiły z Chin przez Rosję. Obawiam się, że Smartwatch 2 nie pobije u nas ich popularności.
To była rewolucja. Nikt wtedy nie marzył nawet o przenośnych telefonach mieszczących się w kieszeni, natomiast wszystkich ekscytowała ilość melodyjek, brak konieczności nakręcania, rozbudowany stoper, czy prościutkie wyścigi formuły pierwszej rozgrywane za pomocą symbolicznych wyścigówek złożonych z kilku pikseli na miniaturowym wyświetlaczu LCD. Sony Smartwatch 2 jest oczywiście większy, ma nieporównywalnie lepszej jakości wyświetlacz, potrafi komunikować się za pomocą Bluetooth i NFC z telefonem komórkowym, ale uczucie towarzyszące codziennemu korzystaniu z jego funkcji jest bardzo podobne.
Oszczędny i elegancki
Tak, wolałbym stalową bransoletkę albo skórzany zamiast silikonowego pasek, ale - pomimo moich początkowych obaw - silikon nie by niewygodny w użytkowaniu. Nadgarstek przyzwyczaił mi się po pierwszym dniu, a ręka nie pociła się tak, jak podejrzewałem, że będzie. Całość wpasowuje się w moje wyobrażenia o gustownym gadżecie. Design nie krzyczy, jest stonowany, a połączenie czerni i srebra to uniwersalna recepta na akceptację urządzenia przez męskiego użytkownika. Dla pań Sony przygotowało sporo innych wersji kolorystycznych. Jeśli spojrzycie na zdjęcia robione w studiu, zauważycie zapewne, że pasek zbiera niestety sporo śmieci przyciągając je jak magnes.
![]() |
![]() |
||
![]() |
![]() |
||
|
Sony Smartwatch 2 fot. Jacek Filipowicz/mGSM.pl |
|||
Elementy aluminiowe, stalowe i silikon komponują się harmonijnie w godną uwagi całość. Zegarek będzie wyglądał nieco lepiej na nadgarstku silnego mężczyzny. Na mojej cherlawej ręce nie prezentuje się niestety tak dobrze, sprawiając wrażenie zbyt dużego. Grubość konstrukcji jest zapewne wymuszana przez elektronikę i akumulator. Mam nadzieję, że producentom już niedługo uda się zaprezentować nam coś cieńszego.
![]() |
![]() |
||
![]() |
![]() |
||
|
Sony Smartwatch 2 fot. Jacek Filipowicz/mGSM.pl |
|||
Wyświetlacz o przekątnej 1,6 cala w zupełności wystarczy do wygodnej obsługi, a przyciski dotykowe nie odbiegają oznaczeniami od tego, co doskonale znają użytkownicy Androida. W moim zestawie testowym zabrakło kabla do ładowania zegarka, choć widziałem, że w zestawach sprzedażowych taki kabel się pojawia. Nie wiem czy istnieją dwie wersje z różnym wyposażeniem, czy po prostu miałem pecha. Wiem natomiast, że Sony na swojej stronie przewód do ładowania w zestawie wymienia. Nie ma niestety ładowarki.
![]() |
![]() |
||
![]() |
![]() |
||
|
Sony Smartwatch 2 fot. Jacek Filipowicz/mGSM.pl |
|||
Jak to podłączyć?
Przede wszystkim trzeba mieć smartfona obsługującego technologię NFC. Po dłuższym przytrzymaniu włącznika, zegarek zasygnalizuje gotowość połączenia ze smartfonem. Po włączeniu w smartfonie interfejsu zbliżeniowego i możliwości parowania poprzez zetknięcie urządzeń, smartfon zgłasza konieczność zainstalowania odpowiedniego oprogramowania. Oznacza to, szczególnie dla tych, którzy nie są z technologią za pan brat, że warto mieć konto w sklepie Google Play i połączenie z internetem albo przez WiFi albo poprzez 3G. Wszystko to nieco trwa, ale nie jest trudne. Na filmie możecie zobaczyć, że ja zaciąłem się w punkcie parowania obu urządzeń przez NFC. Po prostu zapomniałem włączyć interfejs.
|
|
|||
|
Sony Smartwatch 2 wideo: Jacek Filipowicz/mGSM.pl przez YouTube |
|||
Kolejne połączenia są już dziecinnie proste, o ile pamiętamy o włączeniu NFC i BT. Po zbliżeniu oba urządzenia rozpoznają się bez problemu i są gotowe do współpracy. Pełen proces pierwszego podłączenia, wraz z pokazem mojej śpiącej weekendowej inteligencji można prześledzić na filmie. Na swoje usprawiedliwienie mam tylko to, że rozpakowywałem Smartwatch 2 po raz pierwszy właśnie przed kamerą.
|
|
|||
|
Sony Smartwatch 2 wideo: Jacek Filipowicz/mGSM.pl przez YouTube |
|||
Oprogramowanie i użyteczność
Po włączeniu wita nas widok zegarka, który w ograniczonym zakresie możemy dostosować do własnego gustu. Jest 5 różnych tarcz; jedna cyfrowa, 4 analogowe różniące się widocznością datownika i oznaczeniem 4 kwadransów. W menu można znaleźć kilka podstawowych aplikacji: budzik, minutnik, informacje o zdarzeniach, latarkę i ustawienia umożliwiające dodatkowe dopasowanie działania zegarka. Jeśli zajrzycie do wyszukiwarki w Google Play i wpiszecie "Smartwatch 2", znajdziecie kilka dodatkowych programów w rodzaju powiadamiacza Gtalk, kalendarza, kalkulatora, wygaszacza, czy gier "kółko i krzyżyk" i "snake". Są inne tarcze zegarka, jest kompas i sporo innych przydatnych aplikacji. Niestety spora ich część jest płatna.
Razem ze smartfonem dostajemy klucz do aplikacji Runtastic wspomagającej aktywność fizyczną użytkownika. Można ją pobrać ze sklepu Google.
![]() |
![]() |
![]() |
|
![]() |
![]() |
![]() |
|
|
Sony Smartwatch 2 fot. Jacek Filipowicz/mGSM.pl |
|||
Jeśli skorzystamy z odpowiedniej aplikacji, będziemy mogli za pomocą zegarka inicjować i odbierać połączenia telefoniczne - niestety wyłącznie na telefonie. Sam zegarek nie umożliwia przeprowadzania rozmów: nie ma ani mikrofonu ani głośnika do przeprowadzania rozmów. Jeśli korzysta się z przenośnego zestawu głośnomówiącego albo słuchawki BT, rozwiązanie może być użyteczne. W przeciwnym wypadku jego użyteczność jest wątpliwa. Dzięki innemu programowi można sterować odtwarzaniem muzyki na smartfonie. Aplikacja umożliwia pobieranie okładek i informacji o odtwarzanej muzyce. Gdybym nie nosił przy kluczach latarki LED, z pewnością użyteczna okazałaby się ta w zegarku. Manipulując jasnością wyświetlacza można uzyskać całkiem jasne światło. Bardzo podoba mi się płatna aplikacja z 14 dodatkowymi skórkami zegara z możliwością wyświetlania własnego tła, dokładnej daty i poziomu naładowania baterii. Sympatyczny (aczkolwiek również płatny) zdaje się program do sterowania dyktafonem. Za przeglądanie czy robienie zdjęć za pomocą zegarka jednak podziękuję. Wyświetlacz smartfona jest dla mnie wystarczająco mały.
R E K L A M A
Bateria i wodoodporność
3-5 dni to czas, który zegarek wytrzymywał u mnie średnio na jednym naładowaniu. Moje elektroniczne chińskie rakiety nadgarstkowe sprzed lat wytrzymywały nieco dłużej, choć nie służyły jako pilot do smartfona. To chyba największa wada Smartwatch-a, choć dziś większość użytkowników jest przyzwyczajona do potrzeby ciągłego ładowania elektronicznych gadżetów. Gdyby nie to - mógłbym go nosić na co dzień, nawet jeśli jego współpraca ze smartfonem nie do końca mnie satysfakcjonuje, bo nie mogę sobie pogadać do zegarka. Wiem: wtedy czas żywotności baterii skróciłby się jeszcze bardziej; dlatego Sony nie zdecydowało się na forsowanie takiego rozwiązania.
|
|
|||
|
Sony Smartwatch 2 w wodzie wideo: Jacek Filipowicz/mGSM.pl przez YouTube |
|||
Zegarek jest wodoodporny w zakresie, który szeregowemu użytkownikowi powinien wystarczyć z naddatkiem IP57 zapewnia pracę pomimo kurzu i pomimo zamoczenia na 30 minut na głębokość 15 centymetrów - nie sugerujcie się 1 metrem, który wspomniany jest w normie: górna część obudowy (co w przypadku niewielkiego zegarka obejmuje właściwie cały zegarek) może być zanurzona najwyżej na 15 cm. Jeśli jest głębiej, zegarek może zostać zalany, a serwis odmówić naprawy, zatem warto uważać.
Innymi słowy: pod prysznicem i w deszczu można zegarka używać. Na basenie trzeba być już ostrożnym.
Czy warto?
Nie wiem - zdecydujcie sami. Gdybym dostał w prezencie, prawdopodobnie bym nosił. Sam raczej nie kupię - jestem tego pewien tak samo jak tego, że z pewnością w końcu sprawię sobie Xperię Z1. Sony Smartwatch 2 jest dla tych, którzy lubią gadżety. Do pełnej funkcjonalności brakuje mu jednak moim zdaniem kilku elementów - i nie mówię tu o dodatkowym aparacie fotograficznym, a raczej o możliwości rozmawiania bez wyciągania smartfona czy tabletu z kieszeni czy torebki.
Do pełnego obrazu brakuje mi trochę możliwości porównania zegarka z produktem Samsunga, którego nie dane mi było przetestować, pomimo usilnych starań polskiego oddziału Samsunga podjętych już na polskiej premierze prasowej (27 września). Miałem zegarek Samsunga w ręce w Berlinie. Obejrzałem, wyrywkowo sprawdziłem kilka opcji, ale jedyne co mogę powiedzieć biorąc za swoje słowa odpowiedzialność to to, że Smartwatch 2 wydaje się ładniejszym i gustowniejszym gadżetem.
|
|||
|
Sony Smartwatch 2 fot. Jacek Filipowicz/mGSM.pl |
|||
Sporą zaletą zegarka Sony jest wodoodporność i trwała powłoka wyświetlacza, której nie zdołałem zarysować podczas zwykłego użytkowania. Największą wadą jest - przynajmniej dla mnie - konieczność stosunkowo częstego ładowania, co w przypadku zegarka jest dla mnie nie do zaakceptowania. Jakość wykonania i design stoją na najwyższym poziomie. Jeśli przy takich warunkach jesteście urządzeniem nadal zainteresowani, zachęcam do przyjrzenia mu się bliżej. Ja na razie pozostanę przy zegarku w moim smartfonie, bo po moich starych elektronicznych zegarkach na rękę ślad już dawno zaginął.
|
|||
|
Sony Smartwatch 2 fot. Jacek Filipowicz/mGSM.pl |
|||
Specyfikacja techniczna za stroną firmową Sony:
Kompatybilność:
Współpracuje jako zegarek NFC ze wszystkimi smartfonami z systemem Android 4.0 (Ice Cream Sandwich) lub nowszym.
Czas pracy baterii
Ograniczone wykorzystanie: 7 dni (zegarek zawsze włączony)
Typowe wykorzystanie: 3-4 dni (zegarek zawsze włączony)
Standardy
Bluetooth 3.0
Wersja systemu Android: 4.0 lub nowsza
Ładowanie przy użyciu przewodu micro-USB
Wodoodporny (stopień ochrony IP57)
Sprzęt
SmartWatch
Odblaskowo-przezroczysty ekran LCD o przekątnej 1,6"
Materiały: aluminium (obudowa) i pasek wykonany z silikonu lub ze stali nierdzewnej
Rozdzielczość: 220x176 pikseli
Dostępne aplikacje/dodatki
Obsługa połączeń (odbieranie, odrzucanie, wyciszanie, zmienianie głośności)
Powiadomienia o nieodebranych połączeniach
SMS/MMS
Wiadomości e-mail
Gmail
Zdalne sterowanie muzyką/obsługa muzyki
Kalendarz
Pokaz slajdów
Materiał własny


















Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!