Blog Bits gazety The New York Times donosi, że w części najnowszych smartfonów Apple wykryto problem z szybko wyczerpującą się baterią. Ostatnio producent musiał stawić czoła podobnej przeciwności w 2006 roku, gdy wybuchały baterie laptopów.
Wtedy działano prewencyjnie. Zapobiegano potencjalnej usterce związanej z ogniwami Sony montowanymi w bateriach laptopów Apple. Tym razem producent iPhone'a również zareagował dosyć szybko, choć szybka reakcja raczej nie zatrze złego wrażenia na potencjalnych klientach.
Według Apple problem dotyczy niewielkiej ilości nowych modeli iPhone 5S. Defekt fabryczny powoduje zbyt szybkie wyczerpywanie się baterii albo zbyt długie jej ładowanie.
Wykryliśmy ostatnio defekt fabryczny, dotyczący bardzo niewielkiej ilości urządzeń iPhone 5S, który może być przyczyną, że bateria dłużej się ładuje albo ma zredukowany czas pracy. - wyjaśnia Teresa Brewer, rzeczniczka Apple. Producent również obiecuje za jej pośrednictwem, że wszystkie uszkodzone w procesie produkcji urządzenia zostaną wymienione.
Apple nawet w przybliżeniu nie podało ile urządzeń zostało dotkniętych efektem krótkiej żywotności baterii, ale The New York Times szacuje według wypowiedzi rzeczniczki, że w grę wchodzi kilka tysięcy smartfonów.
Na podstawie informacji blogu Bits The New York Times