
Firma Apple oraz jej azjatyccy dostawcy testują większe niż dotychczasowe wyświetlacze do iPhone'ów i tabletów. Informacja nie wyszła bezpośrednio od Apple, ale producenci ze Wschodu nie mają tak restrykcyjnej polityki informacyjnej.
Azjaci informują, że firma Apple w ostatnich miesiącach zainteresowała się wyświetlaczami do smartfonów większymi niż 4 cale, a do tego również matrycami do tabletów nieco mniejszymi niż 13 cali. Obecny model iPhone'a jest 4-calowy, a wyświetlacz iPada ma 9,7 cala - najwyraźniej nadchodzi czas wielkich zmian, choć nikt nie ma pojęcia kiedy te zmiany nadejdą. Z pewnością jeszcze nie w tym roku.
![]() |
|||
| Większy wyświetlacz iPhone 5 i Galaxy S IV collage, fot. Apple i Samsung |
|||
Plotki na temat nowych urządzeń Apple mocno się zróżnicowały. Z jednej strony, pomimo cichych zaprzeczeń przedstawicieli firmy, podejrzewa się jednak pojawienie tańszej odmiany urządzeń z Cupertino - z drugiej zaś nagłe zainteresowanie większymi wyświetlaczami może świadczyć o kierunku przeciwnym.
Większy iPhone byłby rewolucją i sporą niespodzianką dla stałych klientów Apple, ale również kolejnym sposobem na konkurencję z rosnącym wciąż w siłę Samsungiem. Wpasowanie się w światowy trend powiększania wyświetlaczy dałby Amerykanom szansę na walkę o tych użytkowników, którzy preferują duże ekrany dotykowe.
Na razie wiemy, że kolejny iPad będzie miał podobną do starego modelu wielkość i rozdzielczość, ale cieńszą i lżejszą matrycę wyświetlacza. Szkło będzie cieńsze? A może zostanie zastąpione jakimś tworzywem z innego materiału? Wiemy również, że rozpoczęła się masowa produkcja elementów nowego iPhone'a. Czy jego obudowa będzie metalowa, czy metal zostanie zastąpiony przez inne tworzywo - dowiemy się dopiero po premierze.
Na podstawie informacji serwisu The Wall Street Jornal

Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!