![]() |
![]() |
![]() |
|
| Bezprzewodowa ładowarka Fatboy fot: mGSM.pl |
|||
Wielu z was zapewne ciekawi wydajność baterii i możliwość jej bezprzewodowego ładowania. Zasilacz Fatboy ma postać miękkiej poduszki, wewnątrz której umieszczamy właściwą podkładkę zasilającą. Tą z kolei podłączamy do źródła prądu za pomocą dedykowanego zasilacza, zaopatrzonego (niestety) w nietypowy wtyk. Zastanawiam się, czemu zasilacz nie mógł mieć złącza microUSB, a otrzymał niecodzienną, okrągłą wtyczkę. Może musi mieć specyficzne parametry? Niestety, w danych technicznych nie doszukałem się niczego niezwykłego.
A oto krótki film o tym, jak działa Fatboy:| Fatboy w akcji wideo: mGSM.pl przez YouTube |
|||
Działanie Fatboya jest dość efektowne. Po położeniu telefonu na poduszce, ładowanie zaczyna się dosłownie w ciągu sekundy. Nie jest przy tym ważne, jak położymy telefon. Wystarczy, by leżał ekranem do góry - a poza tym, wcale nie musimy celować obudową telefonu w środek podkładki. Nie zauważyłem, by ładowanie bezprzewodowe trwało znacznie dłużej od konwencjonalnego, stopień nagrzewania się obudowy telefonu również jest porównywalny.
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
| Bezprzewodowa ładowarka Fatboy fot: mGSM.pl |
|||
A bateria - cóż, po początkowej euforii, gdy telefon w trakcie konfiguracji, pobierania pierwszych aplikacji i wprowadzania ustawień wytrzymał dwa dni, trochę mnie rozczarowała. Okazało się, że już podczas typowego użytkowania, codzienne ładowanie musi stać się nawykiem. Według moich obserwacji, największymi pożeraczami prądu w przypadku tego modelu są aparat fotograficzny oraz odtwarzacz. Jeśli nie korzystałem z tych rzeczy, telefon pracował nieco dłużej. Nie zdarzyło mi się natomiast, by Lumia poddała się przed upływem 10 godzin.
Inf. własna







Opinia negatywna
[Ciach obraźliwe wnioski dotyczące użytkowników]
Zakładam że każdemu może się trafić uszkodzony produkt, jestem realistą i staram się wszystko rozumieć ...ale czwarte nie działające z rzędu urządzenie każe mi sądzić, że to (nie) zwykły bubel ...i nie ma tu miejsca na zwykłego pecha... o czym świadczą wpisy na różnych forach innych "szczęśliwych posiadaczy" których dopadł "pech".
Opinia neutralna
Przyznam, że nigdy nie zwróciłem uwagi na ten objaw. Rzeczywiście, jeśli rozmówca się rozłącza przy zgaszonym wyświetlaczu Lumii, ekran nie rozświetla się całą mocą. Muszę sprawdzić, jak zachowują się inne Nokie z Windows. To, że telefon przez kilka sekund wyświetla komunikat o zakończeniu rozmowy nie jest błędem, w zasadzie każdy telefon robi. Problem z tym podświetleniem: albo błąd softu, ale "tak miało być". Możliwe jest to drugie wyjście, bowiem intensywność podświetlenia po rozmowie jest zawsze na tym samym poziomie, bez względu na nasze wcześniejsze ustawienia. Może ma to związek z działaniem czujnika światła albo zbliżeniowego?
To, jaki system lubię nie powinno mieć i nie ma wpływu na moje oceny. Zresztą, zawsze staram się oceniać telefon jako całość, a nie sam system. Ale już, niech będzie. Mam w szufladzie przedstawicieli Androida, iOS, Bady i Symbiana. Na co dzień używam urządzeń z iOS, nie miałbym nic przeciwko użytkowaniu smartfonu z WP8 czy MeeGo. Nie przepadam za Androidem implementowanym w słabych telefonach z małymi wyświetlaczami. Jak zauważyłeś, unikam ich nawet w testach ;) (AŁ)
Opinia pozytywna
Opinia neutralna