Czas na kolejne ploteczki o następnej generacji iPhone. Co przyniosą iPhone 18? Jak zwykle, trochę zmian na lepsze, ale trochę też na gorsze...
Według najnowszych, ale oczywiście ciągle nieoficjalnych doniesień, już we wrześniowych modelach iPhone 18 Pro i iPhone 18 Pro Max powinniśmy spodziewać się ulepszeń w zakresie aparatów fotograficznych. Jak donosi Stacja Cyfrowych Plotek, już w tym roku możemy oczekiwać zmiennej przysłony oraz 200-megapikselowej matrycy w rozmiarze 1/1.12 cala w głównych aparatach wariantów Pro. Co więcej, w kolejnej generacji, czyli w iPhone 19 Pro i Pro Max może pojawić się drugi 200-megapikselowy aparat, z teleobiektywem. Mówi się też, że już w tej lub w kolejnej generacji pojawi się też nowa, gimbalowa stabilizacja szerokokątnej matrycy.
By nie było zbyt pięknie, inny przeciek sugeruje, że z kolei podstawowy iPhone 18 może przynieść krok wstecz w dziedzinie wyświetlacza. Matryca ta ma ponoć otrzymać warstwę luminescencyjną Samsung M12+, stanowiącą lekko ulepszoną technologię M12, znaną nam już z Apple iPhone 14 Pro i Samsunga Galaxy S23 Ultra. Materiał nowej generacji - M16 - zostanie zarezerwowany tylko dla wariantów iPhone 18 Pro i iPhone 18 Pro Max, jako następca M14, który zadebiutował w Apple iPhone 16 Pro, a potem trafił do całej serii iPhone 17. Powody takiej decyzji są proste: koszty produkcji. W dobie drożejących pamięci, chcąc zachować zbliżone do poprzednich generacji iPhone ceny, producent musi szukać oszczędności... Na pocieszenie pozostaną nam nowe kolory iPhone 18 Pro i iPhone 18 Pro Max, a także pogłoski o podwójnym aparacie w iPhone Air 2 czy zniknięciu notcha z iPhone 18e... Na deser mamy zdjęcie metalowych makiet składanego iPhone Ultra, a także iPhone 18 Pro i iPhone 18 Pro Max:
fot. @VadimYuryev
