W Tajlandii zadebiutował pierwszy z nadchodzącej pary budżetowców Realme. Co oferuje Realme C100 5G?
Realme C100 5G ma być z założenia podstawowym, tanim smartfonem z 5G - i jako taki nie imponuje specyfikacją, ale z drugiej strony, niczego mu nie brak. Smartfon ma dość ciekawy wyświetlacz - z jednej strony, 6,8-calowa matryca LCD pracuje w rozdzielczości tylko HD+, z drugiej - oferuje częstotliwość odświeżania obrazu 144 Hz i niezłą jasność, typowo 700, a szczytowo 900 nitów. Sercem smartfonu jest procesor MediaTek Dimensity 6300, wspierany przez pamięci typu LPDDR4X i eMMC 5.1, a zasilany z akumulatora o pojemności 7000 mAh, ładującego się z mocą 45 W. Bateria oferuje przewodowe ładowanie zwrotne, zaś pamięć wewnętrzną można powiększyć kartą microSD.
fot. Realme
Smartfon ma boczny czytnik linii papilarnych, minijacka, ale w tajskiej wersji nie wspiera NFC. Wariant globalny już je zapewne będzie obsługiwać. W części fotograficznej znajdziemy 50-megapikselowy, główny aparat fotograficzny z przysłoną f/1.8 i polem widzenia 75 stopni oraz 5-megapikselowy aparat do selfie o przysłonie f/2.2 i polu widzenia 72 st. Ekran chroni szkło Panda MN228, zaś cała obudowa ma certyfikat wytrzymałości MIL-STD 810H oraz klasę szczelności IP64. Smartfon ma wymiary 166,47 x 78,23 x 8,88 mm i waży 224 g. Do wyboru są dwa kolory - Blooming Purple i Sprouting Green i dwa zestawy pamięci - 4+128 i 6+128 GB. Wyceniono je na 7 lub 7,5 tys. batów, czyli 215-230 dolarów albo 795-855 zł. Wszystko wskazuje na to, że niebawem Realme C100 5G pojawi się w Europie - widziano go już we Francji.

