Doczekaliśmy się. Z lekkim opóźnieniem, firma Samsung przedstawiła swe tegoroczne flagowce. Samsung Galaxy S26, Samsung Galaxy S26+ oraz najciekawszy z nich Samsung Galaxy S26 Ultra, zadebiutowały w towarzystwie nowych słuchawek Galaxy Buds.
Nie potrafię przegnać wrażenia, że "ja już to gdzieś widziałem"... Smartfony są podobne formatem i wyglądem do ubiegłorocznych, a i ich specyfikacje okazały się dość przewidywalne. Ale może właśnie to jest kluczem? Samsung jawi się jako pewny, bezpieczny wybór, nie stosuje nadmiaru nowatorskich rozwiązań, nabywca doskonale wie, czego się może spodziewać i że otrzyma solidny, niezawodny sprzęt, który jednak nie zrobi na nim wielkiego wrażenia. Ale może nie musi...? Zostawiając ocenę wam - przejdźmy do samych smartfonów.
@mgsm.pl Seria Samsung Galaxy S26 prosto z premiery #samsung #galaxys26 ♬ oryginalny dźwięk – mGSM - mGSM
Wszystkie trzy modele pracują w systemie Android 16 z interfejsem One UI 8.5, mają głośniki stereo, ekranowe szkło Corning Gorilla Armor 2 oraz wsparcie dla eSIM. Znajdziemy w nich łączność 5G, NFC, Wi-Fi 7, Bluetooth 5.4 oraz GLONASS, GPS, Galileo, QZSS, BDS i podekranowe czytniki linii papilarnych. Każdy oferowany jest w kolorze czarnym, białym, fioletowym i błękitnym, a dodatkowo, tylko w sklepie Samsunga, można jeszcze kupić wersję złotą i srebrną. Ponadto, Samsung wzbogacił możliwości Galaxy AI o nowego agenta, Perplexity. Dostęp do Perplexity jest możliwy za pomocą komendy głosowej "Hey Plex" lub poprzez szybkie skróty, takie jak przytrzymanie bocznego przycisku urządzenia. Agent Perplexity jest głęboko zintegrowany z wybranymi aplikacjami Samsung, m.in. Notes, Zegar, Galeria, Kalendarz - a także z wybranymi aplikacjami zewnętrznymi. Użytkownik zyskuje zatem szerszy wybór i nie musi być uwiązany tylko do Gemini.
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
Samsung Galaxy S26 Ultra
Najciekawszy jest oczywiście Samsung Galaxy S26 Ultra. Ma 6,9-calowy ekran Dynamic AMOLED 2X o rozdzielczości 3120 x 1440 px i odświeżaniu 120 Hz, a także procesor Qualcomm Snapdragon 8 Elite for Galaxy. Wspierają go pamięci operacyjne 12 lub 16 GB oraz pamięci wewnętrzne od 256 GB po 1 TB. Zasilanie zapewnia akumulator o pojemności 5000 mAh z 60-watowym ładowaniem - to pierwsza wielka zmiana w tym modelu. Jest też 25-watowa indukcja. Niestety, z drugiej strony - rysik wciąż pozbawiony jest Bluetooth i dodatkowych funkcji, za to jego korpus występuje tylko w dwóch odcieniach - ciemnym i jasnym, bez względu na kolor smartfonu. Bardzo istotną nowością jest Privacy Screen, czyli prywatny ekran. Dzięki temu rozwiązaniu, możemy chronić treści na wyświetlaczu przed wścibskim wzrokiem. Opcja ta zmienia kąt czytelności pikseli - i obraz widoczny jest tylko, kiedy patrzymy wprost na ekran - pod lekkim kątem już nie. Okupione to zostało lekką degradacją kolorów, ale przekonałem się, że działa skutecznie. Natężenie efektu można ustawić dwustopniowo, a opcja może zostać włączona na stałe, albo też uruchamiać się po otwarciu określonych aplikacji. Ponadto, istnieje opcja "zasłaniania" tylko wybranych partii ekranu, np. dymków z powiadomieniami. Aparat do selfie jest taki sam, jak dotąd i identyczny we wszystkich trzech modelach - 12-megapikselowy z przysłoną f/2.2. Z tyłu znajdziemy już cztery obiektywy i trochę więcej zmian. Pierwszy, o poprawionej przysłonie f/1.4 i ogniskowej 24 mm, z optyczną stabilizacją, współpracuje z 200-megapikselową matrycą rozmiaru 1/1.3", o pikselach mierzących 0,6 μm. Dalej mamy 50-megapikselowy aparat szerokokątny o polu widzenia 120 st, z obiektywem o przysłonie f/1.9 i matrycą 1/2.5" oraz pikselami 0,7 μm. Komplet dopełnią dwa aparaty z optycznie stabilizowanymi teleobiektywami. Pierwszy ma 50 megapikseli (1/2.52", 0,7 μm), ulepszoną przysłonę f/2.9 i ogniskową 111 mm dającą przybliżenie 5x oraz 10x w bezstratnej jakości. Drugi przybliża 3x i ma 10-megapikselową matrycę formatu 1/3.94" oraz przysłonę f/2.4. Model ten ma wymiary 163,6 x 78,1 x 7,9 mm, waży 214 g. Cennik kształtuje się następująco:
- 12+256 GB - 6499 zł, 1449 euro
- 12+512 GB - 7399 zł, 1649 euro
- 16 GB + 1 TB - 8699 zł, 1949 euro
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
W przedsprzedaży (dla wszystkich trzech modeli) obowiązuje oferta, w ramach której można kupić mocniejszy wariant pamięci w cenie oczko niższego, czyli np. 12+512 w cenie 12+256 GB. Jest też program "Odkup", w którym konsument może dostać zwrot do 2000 zł (za S24 Ultra). Zwracając starsze urządzenie, Samsung wypłaci minimum 200 zł, dodatkowo do wyceny sprzętu. Co więcej, można oddać dwa urządzenia. Ponadto, wszyscy nabywcy, którzy zapisali się w przedsprzedaży (przed jej końcem) otrzymają voucher o wartości 150 zł, a ponadto jest dodatkowy rabat na urządzenia ekosystemowe (np. Budsy) przyznane będzie jeszcze dodatkowe 100 zł.
fot. Samsung
R E K L A M A@mgsm.pl Jak działa Privacy Screen w Samsungu Galaxy S26 Ultra @samsungpolska ♬ oryginalny dźwięk – mGSM - mGSM
Samsung Galaxy S26 i Galaxy S26+
Bardziej podstawowe modele, czyli Samsung Galaxy S26 i Samsung Galaxy S26+ dzielą ze sobą większą część specyfikacji - różniąc się tak naprawdę wymiarami i akumulatorami. W naszym regionie wyposażono je w dziesięciordzeniowe procesory Exynos 2600 z jednym rdzeniem C1-Ultra 3,9 GHz, trzema C1-Prox 3,25 GHz i sześcioma rdzeniami C1-Prox 2,75 GHz. Procesory są wspierane przez 12 GB pamięci operacyjnej oraz 256 albo 512 GB pamięci flash. W obu - podobnie, jak w Ultrze, mamy 12-megapikselowe aparaty do selfie o matrycach rozmiaru 1/3.2" i pikselami wielkości 1,12 μm, z przysłonami f/2.2 i ogniskowymi 26 mm oraz PDAF i zapisem wideo do 4 K w 60 kl/s. Z tyłu są z kolei aparaty potrójne, z głównymi matrycami 50 megapikseli (1/1.56", 1 μm), PDAF, optyczną stabilizacją obrazu i przysłoną f/1.8 oraz ogniskową 24 mm. Obok są 12-megapikselowe aparaty szerokokątne o ogniskowych 13 mm, przysłonie f/2.2 i polu widzenia 120 st, z matrycą rozmiaru 1/2.55" i pikselami 1,4 μm. Komplet dopełnia aparat z teleobiektywem 3x, optyczną stabilizacją, ogniskową 67 mm i przysłoną f/2.4, z 10-megapikselową matrycą rozmiaru 1/3.94" o mikrometrowych pikselach. Modele te filmują tyłem maksymalnie w 8 K przy 30 kl/s albo w 240 kl/s w FHD. Podstawowy Galaxy S26 ma 6,3-calowy ekran Dynamic AMOLED 2X o rozdzielczości Full HD+ i odświeżaniu 120 Hz oraz (powiększony względem poprzednika) akumulator o pojemności 4300 mAh z 25-watowym ładowaniem. Model ma wymiary 149,6 x 71,7 x 7,2 mm i waży 167 g. Z kolei Galaxy S26+ ma podobny ekran - ale o rozmiarze 6,7 cala i rozdzielczości 3120 x 1440 px, a także baterię 4900 mAh z 45-watowym ładowaniem. Wymiary tego modelu wynoszą 158,4 x 75,8 x 7,3 mm, a waga - 190 g.
- Samsung Galaxy S26 12+256 GB - 4499 zł, 999 euro
- Samsung Galaxy S26 12+512 GB - 5399 zł, 1199 euro
- Samsung Galaxy S26+ 12+256 GB - 5599 zł, 1249 euro
- Samsung Galaxy S26+ 12+512 GB - 6499 zł, 1449 euro
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
fot. Samsung
fot. Samsung
Samsung Galaxy Buds 4 i Samsung Galaxy Buds 4 Pro
Poza smartfonami, zaprezentowano także nowe słuchawki Samsung Galaxy Buds 4 i Samsung Galaxy Buds 4 Pro. Słuchawki te oferują m.in. możliwość sterowania za pomocą ruchów głowy, jak i układ aktywnej redukcji szumów otoczenia z funkcją przepuszczania dźwięków otoczenia i filtrowania głosu. Galaxy Buds 4 i Buds 4 Pro mają pokrowce z półprzezroczystą pokrywą i zbliżony styl, z metalicznym wykończeniem po zewnętrznej stronie. Słuchawki różnią się budową: podstawowe Galaxy Buds 4 są twarde, pozbawione silikonowych nakładek, zaś Galaxy Buds 4 Pro są już typowo dokanałowe, z silikonowymi nakładkami w trzech rozmiarach. Ponadto, różnią się też pojemnością akumulatorów - w Galaxy Buds 4 mamy po 45 mAh w słuchawkach i 515 mah w etui, zaś Buds 4 Pro - odpowiednio - 61 i 530 mAh. Podstawowe słuchawki mają 11-milimetrowy, pojedynczy przetwornik, zaś wariant Pro dysponuje przetwornikami dwudrożnymi, 11 i 5 mm. W obu modelach są po trzy mikrofony, ale zabrakło wsparcia dla kodeka LDAC. Cena modelu Samsung Galaxy Buds 4 wynosi 849 zł (179 euro), a Galaxy Buds 4 Pro - 1099 zł (249 euro).
fot. Samsung
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
@mgsm.pl Samsung Galaxy Buds 4 i Galaxy Buds 4 Pro prosto z premiery @Samsung Polska #samsung #galaxy #buds4 ♬ oryginalny dźwięk – mGSM - mGSM


















Opinia neutralna