Choć smartfonów BlackBerry z fizycznymi klawiaturami od dawna z nami nie ma - wciąż są klienci, których chcieliby poczuć magię klasycznych przycisków. Na przeciw wyszła im firma Clicks.
Firma Clicks zasłynęła jako producent nakładek z klawiaturami do iPhone. Pomysł najwyraźniej chwycił, a firma zbiła kapitał wystarczający, by zbudować własny smartfon. A Clicks Communicator jest smartfonem innym, niż wszystkie. W dużym skrócie - wygląda jak klasyczny BlackBerry, tylko w bardziej młodzieżowej obudowie. Smartfon ma fizyczną klawiaturę QWERTY, a nad nią 4,03-calowy ekran AMOLED o rozdzielczości 1200 x 1080 pikseli, wyświetlający interfejs Androida 16 z firmową nakładką Niagara Launcher. Smartfon ma też wielokolorową diodę powiadomień wokół włącznika, możliwość dyktowania wiadomości, a sama klawiatura pełni też rolę touchpadu do przewijania treści na ekranie. Clicks Communicator ma też 50-megapikselowy aparat fotograficzny z optyczną stabilizacją obrazu, jak i 24-megapikselowy aparat do selfie. Zasilanie zapewnia akumulator o pojemności 4000 mAh z ładowaniem indukcyjnym, wyposażenie obejmuje także NFC, eSIM, minijacka, miejsce na kartę microSD oraz 256 GB pamięci wbudowanej. Sercem smartfonu jest bliżej nieokreślony procesor MediaTek budowany w litografii 4 nm.
fot. Clicks
Clicks Communicator jest dość gruby - 12 mm - ale za to pozwala na wymianę tylnego panelu, który będzie oferowany w wielu wersjach kolorystycznych. Smartfon ma trafić do sprzedaży jeszcze w tym roku i kosztować 500 dolarów, czyli 1800 zł. Dla tych, którzy nie chcą czekać, firma Clicks przygotowała nowy, indukcyjny powerbank o pojemności 2150 mAh z dodaną klawiaturą. Powerbank mocuje się do smartfona magnetycznie, zaś klawiatura łączy się przez Bluetoth 5.4 BLE. Rzecz jest zatem dość uniwersalna, klawiatura połączy się bowiem np. także z tabletami. Cena wynosi 70 euro, czyli 300 zł
fot. Clicks




