
Wystarczy wziąć byłego szefa Fusion Garage - niefortunnego CEO od CrunchPad-a i gwiazdę muzyki pop. Potrzeba jeszcze zapewne producenta, który dostarczy gotowe rozwiązanie, ale ten ostatni szczegół nie jest istotny.
Wszak producentów jest wielu, a celebryci są w cenie. Will.i.am z Black Eyed Peas do spółki z Chandrą Rathakrishnanem z Fusion Garage zaprezentowali szerszej publiczności swoje pomysły na dosyć kosztowne usprawnienia, jakim można poddać iPhone'a. i.am+ foto.sosho oznacza optymalne rozwiązanie dla tych, którzy lubią nie tylko robić zdjęcia, ale chcą by ich iPhone... delikatnie mówiąc przyciągał wzrok.
![]() |
![]() |
![]() |
|
| i.am+ foto.sosho fot. The Telegraph |
|||
Pokazano cztery zestawy z dodatkowymi akcesoriami do modeli iPhone 4 i iPhone 4S oraz iPhone 5:
- foto.sosho C.4 to prosty model za jedyne 199 funtów do wyboru: w kolorze białym albo czarnym. Zawiera lampę błyskową (nie wiadomo czy to ksenon, ale to prawdopodobne), trzy wymienne obiektywy: szerokokątny makro (0.67x), rybie oko (0.28x) i standardowy, mocowanie oraz dizajnerską biało-złotą obudowę. Przepraszam za brzydki anglicyzm, ale zdaje mi się być adekwatny do całości.
- foto.sosho V.4 kosztuje 299 funtów. Poza zawartością pierwszego zestawu przyszły właściciel otrzyma dodatkowo wysuwaną klawiaturę QWERTY łączącą się z iPhone'm Bluetooth oraz obiektyw umożliwiający skorzystanie z zoomu optycznego. Do wyboru zestawy biało-złoty i srebrno-czarny. Podobnie jak tańszy zestaw, również i ten jest przeznaczony wyłącznie dla modeli iPhone 4 i iPhone 4S. Do sprzedaży trafią 6 grudnia, w sieci luksusowych domów towarowych Selfridges w Londynie.
- foto.sosho V.5 i luksusowa odmiana z klawiaturą - L.5 - umożliwią nowatorskie podejście do fotografii społecznościowej. Będą dostępne dopiero w przyszłym roku, a ich cena nie jest obecnie znana. Są przeznaczone dla modelu iPhone 5. Do wyboru zestawy srebrny z brązową skórą, biały z białą skórą i czarny z czarna skórą.
| i.am+ foto.sosho wideo: Engadget przez YouTube |
|||
Na konferencji zaprezentowano co prawda wersję dla iPhone 5, ale były to niedziałające prototypy. Rathakrishnan zdradził jednak, że w specyfikacji może znaleźć się matryca 14 megapikseli i obiektyw z 5-krotnym powiększeniem optycznym.
Obiektyw - w porządku, ale nie do końca wyobrażam sobie na jakiej zasadzie można by było ingerować w skończony układ elektroniczny do którego wszystkie prawa ma Apple. Może panowie mają nadzieję na współpracę i błogosławieństwo koncernu z Cupertino?
Na podstawie informacji serwisu The Telegraph



Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!