Oszczędniejsze baterie - jest nadzieja

Opublikowane:
Odsłuchaj artykuł

Coraz szybsze procesory i coraz większe ekrany oznaczają codzienne ładowanie smartfona czy tabletu. Powiększanie pojemności baterii oznacza z kolei zwiększanie wymiarów. Massachusetts Institute of Technology znalazł panaceum.

- A przynajmniej tak twierdzi, bo rozwiązanie nadal funkcjonuje jedynie w uniwersyteckich laboratoriach.

Obserwuj nas w Google News Obserwuj

Głównym konsumentem energii - nie tylko w przypadku urządzeń mobilnych, ale również w rozwiązaniach stacjonarnych - są wzmacniacze mocy zamieniające strumień swobodnych elektronów w sygnał radiowy. Jeśli telefon robi się ciepły podczas oglądania wideo, grania online albo podczas wysyłania dużych plików - winne są zazwyczaj grzejące się, powodujące straty energii, nieefektywne wzmacniacze. Ze 100% pobieranej przez nie energii, jedynie 30-35% jest wykorzystywane na efektywną pracę. Reszta ulatnia się wraz z ciepłem, która nonsensownie ogrzewa nam dłonie.

Firma Eta Devices współpracująca z MIT twierdzi, że rozwiązanie problemu zbyt szybko wyczerpujących się baterii jest na wyciągnięcie ręki. Co prawda technologia jest rozwojowa, ale jej komercyjne wprowadzenie obiecuje się już w przyszłym roku, choć na razie jedynie do wielkich stacji bazowych LTE.


5 wzmacniaczy mocy w iPhone 5
5 wzmacniaczy mocy w iPhone 5 (oznaczone czerwonymi kropkami)
fot. MIT Technology Review

Wynalazek ma zredukować pobór mocy o połowę. Jest nadzieja, że podobne oszczędności uda się uzyskać po wprowadzeniu go również na gruncie technologii mobilnych. Do tego twórcy obiecują jeden uniwersalny wzmacniacz mocy dla wszystkich obsługiwanych standardów komunikacyjnych - dla porównania w iPhone jest obecnie montowanych 5 osobnych wzmacniaczy wykorzystujących do 60% pojemności baterii.

Rozwiązanie nie polega na wynalezieniu nowej technologii budowy baterii, a na ograniczeniu apetytu podzespołów na jej wykorzystanie. Ma się to odbywać między innymi za pomocą optymalnego doboru parametrów prądowych dla poszczególnych elementów urządzenia, również na poziomie pojedynczych tranzystorów. Technologia nosi skomplikowaną nazwę asymmetric multilevel outphasing i będzie - w przenośni - rodzajem elektronicznej skrzyni biegów, która optymalnie dobierze przełożenia sprawdzając warunki pracy układu 20 milionów razy na sekundę.

Formalna premiera tego rozwiązania spodziewana jest już w lutym przyszłego roku na Mobile World Congress w Barcelonie. Na wprowadzenie technologii do smartfonów będzie trzeba poczekać jednak nieco dłużej.

Na podstawie informacji serwisu MIT Technology Review

O autorze
jacek-filipowicz.jpg
Jacek Filipowicz

Dziennikarz specjalizujący się w rynku urządzeń elektronicznych, ze szczególnym uwzględnieniem urządzeń przenośnych, telefonów, smartfonów i tabletów. Związany z katalogiem mGSM.pl od początku istnienia serwisu. Od 2012 roku pełni funkcję redaktora naczelnego. Autor testów, recenzji, aktualności.

Artykułów: 2038

Ten artykuł skomentowano już 2 razy.
Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!
Dodaj swoją opinię!

R E K L A M A
Opinie nie są weryfikowane.
icon up
0,0% 
icon down
 50,0% 
icon unknown opinion
 50,0% 
Default user logo
KornFanHead

Opinia neutralna

Telefony ogólnie cofają się w rozwoju. Prawie wszyscy moi znajomi mają smartfony i co? Żaden aparat nie podskoczy temu jaki mam w SE C901. Smartfonowe aparaty nie posiadają lamp ksenonowych, nie są osłonięte i mam wrażenie, że dodawane są od niechcenia.
To samo z bateriami, stare telefony trzymały dłużej. Nowe mogłyby i czytałem już o wielu projektach super ogniw, ale zawsze o nich potem było cicho.
Tylko, że to jest bez sensu, bo im częściej się telefon ładuje, tym więcej energii pobiera się z sieci. Póki co nadal zostanę przy tradycyjnym telefonie. Solidniej i oszczędniej!
.esnet.pl | 06.11.2012, 02:11

R E K L A M A
Default user logo
niszczyciel

Opinia negatywna

...a jaki interes mają korporacje w tym, żeby dawać w telefonach baterie, które "wytrzymają" np. miesiąc bez ładowania? Ewentualny wzrost sprzedaży (zysk dla producenta) telefonu z TAKĄ super baterią na 100% będzie duuużo mniejszy niż nasze wydatki na nowy telefon, bo nie miał wymiennej baterii, a w innych modelach kolejne lub dodatkowe baterie, ładowarki itp. Z innej beczki ale szczyt chamstwa i skoku na kasę? PSVita sprzedawana BEZ NAJMNIEJSZEJ choćby wbudowanej, własnej pamięci gdzie takowa obecnie kosztuje GROSZE i byle telefon z przed 10 lat ma choćby 1mb. Tutaj nie, tutaj wymyślono nowy standard kart pamięci, żeby nie było zamienników i wywalono ceny takich kart w kosmos. Nie kupisz tej karty? OK, nie zagrasz...Kolejny przykład? Kombinowanie z rodzajami i formatami wejść/wyjść w telefonach, tabletach itp. Ostatni HIT to nowy Iphone za prawie 4tyś, a po zakupie nożyczki i docinanie własnej karty Sim.
Ludzie głosują portfelami. Inna sprawa, że portfele większości Polaków po prostu nie liczą się w tym głosowaniu. Przenośna konsola to towar luksusowy. Podzielam frustrację, sam jestem graczem, ale tej konsolki nie kupiłem i nigdy nie kupię. A jaki maja interes? Ano taki, że w pewnym momencie ludzie również zatupią nóżkami, bo ładowanie raz na 3 godziny może im się wydać lekką przesadą. (jf)
.neoplus.adsl.tpnet.pl | 05.11.2012, 13:11

Aktualności

Wszystkie aktualności

Recenzje

Wszystkie recenzje


mgsm-premium-icon-small KONTO PREMIUM od 4,92
zł/mies