
- A wraz z nim oficjalne premiery systemu Android 4.2, smartfona Nexus 4 oraz tabletu Nexus 10. Choć zaplanowana impreza się nie odbyła, huragan nie wystarczył, by zbyt długo powstrzymywać nowości od firmy z Mountain View.
Jako pierwszy wystąpił 10-calowy Nexus 10, który uzupełni tabletową ofertę Google, która już zawiera urządzenie z ekranem o przekątnej 7 cali. Wyświetlacz tego Nexusa ma niespotykaną gęstość upakowania pikseli. 300 ppi oferowane przez tablet Google to więcej niż 264 ppi w przypadku wyświetlacza Retina montowanego przez Apple. Urządzenie pracuje pod kontrolą Androida 4.2, a jego sercem jest 2-rdzeniowy procesor. Producent obiecuje 9-godzinną pracę baterii podczas oglądania wideo w rozdzielczości HD. Wersja z 16 GB pamięci ma kosztować w Stanach ok. 400 $, natomiast wersja z 32 GB - ok. 500 $
Wyprodukowany przez LG Nexus 4 stanie się, zgodnie z zapowiedziami, kolejnym flagowym modelem Google. Tu takze znajdziemy 4-rdzeniową jednostkę z zegarem 1,5 GHz i Androida 4.2. W zależności od potrzeb będzie można wybierać pomiędzy wersjami z 8 GB (ok. 300 $) i 16 GB pamięci (ok. 350 $).
Bardzo dobre wrażenie robi wielowarstwowa szklana powłoka tylnej części obudowy. Wpłynie - miejmy nadzieję - na trwałość konstrukcji i w dodatku świetnie wygląda (niemal jak hologram).
Wielu naszych użytkowników bardzo narzekało, że tworząc w mGSM kartę dla Nexusa 4 z Androidem 4.2 zachowałem nazwę Jelly Bean. Google potwierdziło oficjalnie, że wersja 4.2 rzeczywiście będzie nosiła to miano. W systemie nie wprowadzono zbyt wielu spektakularnych zmian, ale jej funkcjonalność powinna być nieco większa. Fotografików zainteresuje może możliwość robienia panoramicznych zdjęć (Photo Sphere) w stylu Street View, a użytkownicy zgłaszający wielokrotnie taką potrzebę otrzymają w końcu możliwość zakładania wielu kont z osobnymi ustawieniami.
Wsparcie Miracast ma pozwolić na łatwiejsze bezprzewodowe przesyłanie obrazu ze smartfona albo tabletu na większy ekran. Widoczniejsze powinno być usprawnienie systemu pod kątem większej płynności działania interfejsu, ze zoptymalizowanym przełączaniem się pomiędzy pulpitami, rozszerzony pasek powiadomień, Daydream - dzięki któremu na wygaszonym ekranie będzie można wyświetlać pożądane informacje, czy ulepszenia związane z obsługą klawiatury ekranowej. Nieco pełniejszą listę zmian (niestety po angielsku) można znaleźć tutaj.
Zadebiutowała również wreszcie 32-gigabajtowa wersja Nexusa 7.



Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!