Zaginione przemówienie w rocznicę śmierci Jobsa

Opublikowane:
Odsłuchaj artykuł

Steven Jobs przegrał walkę z rakiem rok temu, 5 października. Jutro rocznica, a zdaje mi się, że bez względu na preferencje związane z wyborem urządzeń, warto pamiętać o tym człowieku, który miał osobowość, był wizjonerem.

Energia Jobsa udzielała się publiczności szczególnie na wszystkich późnych konferencjach prasowych Apple. Pisząc "późnych", mam na myśli te, które odbyły się po jego powrocie do Apple w 1996 roku i objęciu prezesury rok później. Bez względu na to czy wolimy telefony Samsunga, Nokii, czy preferujemy iPhone'a, czy kompletnie nie interesuje nas z jakiego urządzenia korzystamy (byle było wygodne) - warto pamiętać o człowieku, który starał się połączyć w urządzeniach najwyższej jakości elektronikę, ergonomikę, przyciągający oko wygląd i z sukcesem sprzedawać to wszystko w za kwoty nieco przewyższające średnie ceny rynkowe.

Obserwuj nas w Google News Obserwuj

Słuchając przemówień Jobsa poza konferencjami, nabrałem do niego szacunku jako człowieka z trudnym dzieciństwem i charakterem niezłomnym na tyle, by znaleźć ujście dla pomysłów, wizji, marzeń.

Nie zrozumcie mnie źle, nadal nie przepadam za systemem w jakim Apple oferuje swoje urządzenia i nadal nie zamierzam biec do sklepu po najnowszego iPhone'a, ale jutro zapalę symboliczną świeczkę dla kogoś, czyje marzenie stało się marzeniem milionów. Geniusza marketingu, perfekcjonisty, proszę wybaczcie wyrażenie: faceta z jajami.

Pośród wygłoszonych jutro przemówień, uroczystości, tony tekstów, które pojawią się w jutrzejszej prasie i w Internecie, najwspanialszą pamiątką zdaje się odnalezione niedawno przemówienie Jobsa z 1983 roku, z International Design Conference w Aspen. Był wtedy młody, ale obecnie zrealizowane projekty Apple już kiełkowały mu w głowie. Polecam, choć niestety blisko godzinna całość jest do odsłuchania wyłącznie po angielsku.


Steven Jobs, przemówienie z 1983 roku
audio: MB Tech przez SoundCloud

Przemówienie umieszczone zostało w serwisie SoundCloud, który umożliwia również jego pobranie.

Na podstawie informacji z blogu Life, Libery and Technology

O autorze
jacek-filipowicz.jpg
Jacek Filipowicz

Dziennikarz specjalizujący się w rynku urządzeń elektronicznych, ze szczególnym uwzględnieniem urządzeń przenośnych, telefonów, smartfonów i tabletów. Związany z katalogiem mGSM.pl od początku istnienia serwisu. Od 2012 roku pełni funkcję redaktora naczelnego. Autor testów, recenzji, aktualności.

Artykułów: 2038

Ten artykuł skomentowano już 3 razy.
Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!
Dodaj swoją opinię!

R E K L A M A
Opinie nie są weryfikowane.
icon up
33,3% 
icon down
 0,0% 
icon unknown opinion
 66,7% 
Opinia neutralna

Siggma

O Boże, to cud! Steve przemówił zza grobu i pobłogosławił nowe ajcudo dając zgodę na powiększenie ekranu o całe pół cala!!! Świeć nam Steve po wieki!!


R E K L A M A
Opinia neutralna

MM

Był geniuszem marketingu, to fakt - gdyby nie to iPhone nie byłby dziś tym czym jest. Czy był innowacyjny? Nie powiedziałbym - umiał doskonale połączyć istniejące już technologie i nie bał się ryzyka. Tak naprawdę Apple w swoich produktach wykorzystuje w 90% istniejące już technologie w ładnym opakowaniu i poparte marketingowym bełkotem. Sorry, ale dla mnie wielki to był Dennis Ritchie, a nie Jobs.
Ok, Ritchie był geniuszem. To po prostu inna klasa geniuszu. Nie chciałem wartościować, naprawdę. Chciałem tylko zwrócić uwagę na fakt, że ktoś chciał coś zrobić dobrze - i mu się udało. To prawda, że zrobił to w dziedzinie znacznie bardziej widocznej niż języki programowania, czy systemy operacyjne, stąd Jobsa łatwiej dziś ludzie kojarzą niż Ritchiego - ten pierwszy jest po prostu geniuszem ery konsumpcjonizmu; ten drugi kolosem znanym nielicznym. Rozumiesz, że trudno przy każdym geniuszu wspominać: "ale jest masa innych, równie albo jeszcze bardziej zdolnych". Kiedy na Wszystkich Świętych idę na cmentarz, nie zapalam cioci więcej świeczek, niż babci, bo ją bardziej lubiłem. Ok? Chciałem jedynie wspomnieć, bo zdawało mi się, że warto. Nie chciałem zaczynać jakiejkolwiek wojenki o wartości. (jf)

Opinia pozytywna

Luk

[*] pomimo że wole nokie (choć jakby upadła to wybrał bym iPhona) to Steve Jobsa szanuje jako człowiek o ogromnych zdolnościach marketingowych, jego wielkie wizje zmieniły świat (te dotykowe smartphony gdyby apple nie wprowadziło iPhona nie było by pewnie tak wielu).


R E K L A M A

Aktualności

Wszystkie aktualności

Recenzje

Wszystkie recenzje


mGSM.pl na YouTube

mgsm-premium-icon-small KONTO PREMIUM od 4,92
zł/mies