
Zasapany listonosz właśnie przyniósł do redakcji pudełko pachnące nowością, a w nim najnowszy 2-SIM-owy model Alcatela. Smartfon nosi nazwę OT-993D, działa pod kontrolą Androida 4.0, ma procesor Qualcomma i spory potencjał.
Mało jest rzeczy przyjemniejszych, niż rozpakowywanie nowego gadżetu. Człowiek czuje się, jakby częstotliwość pojawiania się Gwiazdki nagle znacząco się zwiększyła. Jeszcze większa radość następuje wtedy, gdy rozpakowywane urządzenie jest warte trudu związanego z rozdzieraniem zbyt mocnej jak na mój gust taśmy klejącej, rwaniem na strzępu tekturowego pudełka i koniecznym później sprzątaniem. Uprzedzę nieco fakty: tym razem było warto.
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
| Alcatel OT-993D fot. mGSM.pl |
|||
O tym, że model jest wyjątkowy w ofercie producenta świadczy już pudełko. Zazwyczaj niechcący niszczyłem opakowania alcateli oparte na zbyt sprytnym dla mnie systemie wsuwek. Tym razem dwuczęściowe pudełko poddajło się bez konieczności kombinowania. Z grafiki na froncie można bez trudu wywnioskować, że mamy do czynienia z Androidem w wersji 4.0. Na ściankach podstawowe informacje: OT-993D obsługuje dwie karty SIM, obsługuje sieci GSM 850/900/1800/1900 MHz i HSPA/WCDMA 900/2100 MHz - czyli wszystkie niezbędne w Polsce zakresy są. Jest francuski adres producenta i polski - naszego dystrybutora, czyli Cyfrowego Centrum Serwisowego.
W zestawie - jak chyba zawsze w przypadku telefonów Alcatel - można znaleźć poza ładowarką, baterią i skróconą instrukcją użytkownika również kabel data (potrzebny również w przypadku ładowania) i zestaw słuchawkowy. Wyświetlacz telefonu jest chroniony folią z nadrukiem. Trochę szkoda, bo folii z którą dotarł do mnie do testów model OT-991D nadal nie zdjąłem. Całkiem nieźle mi służy. Tutaj o dodatkową ochronę trzeba postarać się samemu. Dołączona do zestawu bateria ma pojemność 1500 mAh.
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
| Alcatel OT-993D fot. mGSM.pl |
|||
Krótki rzut oka w najciekawsze elementy konstrukcyjne pozwala dostrzec główny aparat z matrycą 5 megapikseli i doświetlającą lampką LED oraz frontową kamerę wideo. Telefon jest dosyć smukły w odróżnieniu od OT-991D, a dzięki słusznej wadze i odpowiedniemu kształtowi świetnie leży w ręce. Dostępne na zewnątrz klawisze - zarówno te dotykowe, charakterystyczne dla Androida, jak i oba fizyczne (regulacja głośności/powiększenia i blokada wyświetlacza/wyłącznik) - obsługuje się bez trudu jedną ręką.
Uniwersalne gniazdo ładowarki/wymiany danych jest umieszczone na dole obudowy, zaś ostatnim istotnym elementem konstrukcyjnym o którym jeszcze nie wspomniałem jest standardowe gniazdo jack na górze. - Dzięki takiemu rozwiązaniu wtyczka słuchawek nie ma problemu z odpowiednim ułożeniem się w kieszeni.
Pokrywa baterii jest zamocowana na zasadzie kapsla. Po podważeniu na dole - jest w tym celu odpowiednia szpara - bez problemu ją zdejmiemy. Bateria jest świetnie spasowana, choć łatwo ją także wyjąć dzięki odpowiedniemu wgłębieniu w obudowie. Na zdjęciu trudno to pokazać, ale karty SIM są instalowane piętrowo. Wyraźne oznaczenie na obudowie slotu informuje, że SIM1 obsługuje zarówno sieci 2G, jak i 3G, gdy SIM2 pozwala się cieszyć wyłącznie komunikacją 2G. Dobra informacja dla tych, którzy muszą często wymieniać kartę pamięci: żeby ją wymienić nie trzeba wyłączać telefonu i wyjmować baterii.
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
| Alcatel OT-993D fot. mGSM.pl |
|||
Ekran wyświetlacza sprawia zaskakująco dobre wrażenie. Zaskakująco dlatego, że od sporego czasu noszę wspomnianego już OT-991D. Tam przy rozdzielczości 320x480 i przekątnej 4 cale jednak widać czasem piksele. W przypadku ekranu OT-993D nic takiego nie ma miejsca; przekątna jest co prawda podobna, ale rozdzielczość 480x800 i 16 milionów kolorów robią swoje. Obsługa tego wyświetlacza to doprawdy sama przyjemność. Matryca świetnie reaguje na dotyk, nie widać braku płynności podczas poruszania się po interfejsie.
Warto poświęcić kilka chwil na sensowną konfigurację telefonu i przeczytanie wszystkich podpowiedzi wyświetlanych podczas pierwszego włączenia. Tę uwagę kieruję przede wszystkim do tych, którzy nie wiedzą, gdzie podziewają się ich pieniądze z operatorskiego konta. Telefon wraz z systemem starają się podpowiadać użytkownikowi co i gdzie może zrobić, ale decyzje o opcjach dotyczących naszej prywatności musimy podjąć sami. Nie musimy zakładać konta GMail, nie musimy pozwalać na przesyłanie lokalizacji, nie musimy podawać żadnych własnych danych. Wiąże się to jednak ze zgodą na niepełną funkcjonalność systemu. Automatyczne aktualizacje można wyłączyć później w ustawieniach. Wiąże się to jednak ze zgodą na niepełną funkcjonalność systemu.
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
| Alcatel OT-993D fot. mGSM.pl |
|||
Menu zostało podzielone na dwie sekcje - nazwy zakładek widać u góry: sekcję aplikacji i widżetów. Tak naprawdę tylko od użytkownika zależy jak je zagospodaruje. Warto pamiętać, że Android daje naprawdę spore możliwości konfiguracji i dostosowania urządzenia do własnych potrzeb. Wystarczy naprawdę kilka chwil i wszystkie najbardziej potrzebne elementy systemu są już pod ręką.
W menu znajdziemy wszystko co potrzebne do pełnego wykorzystania możliwości systemu, jeśli jednak chcielibyśmy mimo wszystko znaleźć coś więcej, trzeba sprzedać duszę sklepowi producenta Androida. Google Play to przepastna skarbnica darmowych programów i gier, ale jeśli chcemy zadbać o minimalną wygodę użytkowania, warto pobierać tylko niezbędne i zaufane aplikacje. Jeśli nie chcemy tracić pieniędzy na wymianę danych, wystarczy skonfigurować połączenie WiFi i korzystać później z wygodnego widżetu, który włącza i wyłącza ten interfejs jednym dotykiem.
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
| Alcatel OT-993D fot. mGSM.pl |
|||
Na koniec krótkie wizualne porównanie modeli OT-991D i OT-993D. Ten pierwszy jest trochę bardziej pękaty, ma inny stosunek boków wyświetlacza, jest niższy. OT-993D sprawia wrażenie bardziej smukłego - i taki jest. Szkoda że na zdjęciach nie sposób pokazać różnic pomiędzy wyświetlaczami.
Konstrukcje są bliźniaczo podobne. Zwróćcie uwagę na rozmieszczenie gniazd i przycisków. Oczywista różnica, to odmienne przyciski dotykowe zależne od wersji systemu. Przez ostatnie tygodnie z dużą satysfakcją nosiłem w kieszeni OT-991D, ale spoglądając co jakiś czas na wyświetlacz OT-993D myślę, że jednak się wkrótce przesiądę.
Materiał własny








































Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!