
Nie pamiętam już kiedy ostatnio widziałem porządnego slidera Samsunga z klawiaturą qwerty. Galaxy S Blaze Q, którego zdjęcie i część specyfikacji przedostały się do Sieci daje nadzieję, że Samsung nie zaniedbuje takich konstrukcji.
Zdjęcie pojawiło się w serwisie tematycznym zajmującym się poważnie wszelkimi nowościami z T-Mobile, zatem jest nadzieja, że w podanych informacjach jest szczypta prawdy. Żeby Galaxy S Blaze Q nie okazał się tylko kolejnym sliderem Samsunga - co prawda z qwerty, ale bez indywidualności - potrzeba, by specyfikacja sprawdziła się w przypadku wyświetlacza, procesora, aparatu i prędkości wymiany danych.
Hurraoptymistyczny wyciek zawiera informację o procesorze Snapdragon S4 z zegarem 1,5 GHz, wyświetlaczu 720p (720x1080 pikseli), aparacie z możliwością nagrywania wideo w full HD i HSPA+ z prędkością pobierania danych do 42 Mb/s. Do tego dochodzi Android 4.0 Ice Cream Sandwich, 1 GB pamięci RAM, 16 GB nominalnej pamięci telefonu (trzeba odjąć pojemność zajmowaną przez system operacyjny i resztę oprogramowania) oraz oczywiście wysuwana klawiatura z pięcioma rzędami klawiszy.
Serwis źródłowy sugeruje, że widoczna na wyświetlaczu data 15 sierpnia może być przybliżona datą premiery rynkowej Galaxy S Blaze Q. Do specyfikacji warto mimo wszystko podchodzić na razie sceptycznie.
Na podstawie informacji serwisu TmoNews

AnoniMouse
Specyfikacja zapowiada się nieźle jeśli okaże się zgodna z prawdą i może to być ciekawy model do rozważenia.
Osobiście pierwsze co bym zrobił z tym telefonem to "odSamsungował" go ze wszystkich nakładek na system jakimi, moim zdaniem, Samsung psuje Androida.