
DailyTech opublikował niezwykle interesujący artykuł, którego autorem jest Jason Mick. Tekst dotyczy wojen patentowych pomiędzy Apple i Samsungiem i rzuca nowe światło na innowacyjność Apple, która być może bazowała na pomysłach... Sony.
Artykuł Jasona Micka ma już kilka dni - umknął mi niestety, a zdaje mi się, że warto go uważnie prześledzić, szczególnie jeśli chciałoby się poznać kulisy obecnego sporu pomiędzy Samsungiem i Apple. Namawiam do przeczytania oryginalnego artykułu w języku angielskim, ponieważ poniżej jest tylko streszczenie.
Apple zamierza zatrzymać sprzedaż całkiem sporej ilości modeli Samsunga ze względu na to, że koreański producent według Amerykanów skopiował po prostu wygląd Iphone'a, łamiąc tym samym patenty przyznane firmie z Cuperino. Samsung dostarczył jednak nowe dokumenty, które sugerują, że to Apple podczas projektowana swojego smartfona dosyć mocno inspirowało się pomysłami Sony. Najpierw jednak pokazał swoje własne projekty, które ukazały się przed lipcem 2007, czyli przed premierą iPhone'a, włączając w to model F700, którego - o ironio! - Apple użyło jako przykładu na naruszenie patentu iPhone'a.
Wyjaśniam, że Samsung pokazał F700 w marcu 2006 na targach CeBIT.
Autor tekstu wspomina wcześniejsze próby (2005 rok) wprowadzenia przez Apple telefonu związanego ze specyficznymi usługami, przytaczając przykład Motoroli ROKR E1, która miała być "iTunes Phone", a która rozczarowywała i wyglądem i obsługą usług. To nie było to, czego oczekiwał Steve Jobs.
Apple mogło w tym czasie bacznie przyglądać się projektom inżynierów Sony i Ericssona, którzy w tym czasie opracowali między innymi świetny model P900. Kiedy w 2005 Apple zaczęło podkupywać pracowników Sony, Japończycy pracowali już podobno nad kolejnym, bardziej zaawansowanym projektem.
Na serwerach Apple pojawił się projekt w programie CAD, który przedstawiał dziwnie znajomy telefon z napisem "Sony" na obudowie. Samsung nie sugeruje, że projekt został bezpośrednio skradziony Sony.
Zanim został ogłoszony finalny wygląd iPhone'a, Tony Fadell miał podzielić się ze Stevem Jobs'em i Jonathanem Ive artykułem autorstwa jednego z projektantów Sony. W artykule omawiany jest optymalny kształt przenośnego urządzenia dotykowego, które powinno zostać pozbawione wszystkich nadprogramowych przycisków i innych zbędnych elementów konstrukcyjnych. Miałoby pasować do dłoni, mieć kształt prostokąta z zaokrąglonymi rogami.
![]() |
![]() |
||
| Apple Sony i Jony fot. DailyTech |
|||
Według Samsunga, Apple zleciło jednemu ze swoich projektantów, Shinowi Nishibori zaprojektowanie urządzenia według tego opisu. Rezultat wyglądał tak, jak na zdjęciu powyżej. Najdziwniejszy w tym wszystkim (a jednocześnie czyniący historię prawdopodobną) jest fakt, że pracujący od 2002 roku dla Apple Nishibori umieścił na obudowie napis "Sony". Apple już później zleciło zmianę napisu na "Jony" od imienia Jony Ive'a - głównego projektanta.
Nie oceniam zasadności patentowych oskarżeń Apple, choć zdają mi się szkodliwe dla innowacyjności rynku mobilnego. Nie przesądzam również o wartości dowodów przedstawionych przez Samsunga, ponieważ Apple przedstawił swoje kontrdowody obrazujące ewolucję projektu urządzeń dotykowych.
![]() |
![]() |
||
| Prototypy Apple fot. The Verge |
|||
Najwięcej zdrowego rozsądku w całej sprawie mają użytkownicy smartfonów, którzy wiedzą, że urządzenie z ekranem dotykowym nie może po prostu mieć innego kształtu, niż zbliżony do prostokąta. Kwestia przycisków, zaokrąglonych rogów, czy wygody obsługi kciukiem, jedną ręką, to detale indywidualne i żaden producent smartfonów nie kodyfikuje ich trwale w poszukiwaniu optymalnego rozwiązania satysfakcjonującego użytkowników.
Na koniec, jako puenta zmienności ludzkiej natury, film z byłym CEO Apple i słynnymi słowami Pablo Picasso padającymi z jego ust: Dobrzy artyści kopiują, wielcy artyści kradną.
| Fujitsu Toshiba IS12T wideo: CDernbach przez YouTube |
|||
Na podstawie artykułu Jasona Micka przez DailyTech






Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!