
Pod koniec zeszłego roku, Adobe porzucił wsparcie dla Flash-a na urządzeniach mobilnych, choć użytkownicy Androida ICS jeszcze aplikację otrzymali. Jelly Bean nie obsługuje jej oficjalnie, ale wystarczy nieco inwencji...
W zasadzie w Androidzie Jelly Bean nie ma żadnych przeszkód, żeby Adobe Flash działał nadal, a właściwie jest niewiele. Przede wszystkim Google Chrome nie da się zmusić do współpracy w tej materii, a zatem trzeba poszukać alternatywy w postaci instalacji starej androidowej przeglądarki albo np. programu Firefox, który nadal bez przeszkód obsługuje pluginy.
Sam dodatek w postaci pliku .apk można nieoficjalnie znaleźć i - jak się zdaje - legalnie pobrać. Zainteresowanym polecam klik w źródło tej informacji. APK Flash-a wystarczy zainstalować, uruchomić wybraną przeglądarkę i w jej ustawieniach odpowiednio do własnych preferencji skonfigurować opcję Flash Player.
Niedługo w większości kupowanych smartfonów znajdzie się Android 4.1 Jelly Bean. Jeśli jesteście przywiązani do samodzielnych aplikacji flashowych albo gier czy filmów we Flash-u na stronach internetowych, warto poważnie się zastanowić nad zaimplementowaniem aplikacji w swoim smartfonie z Androidem 4.1. Zdaje mi się, że przydatne może się okazać przynajmniej zachowanie recepty jak to zrobić.
Autor poradnika nie obiecuje działania najnowszych flash-y, natomiast informuje, że podany sposób przetestował z zadowalającym skutkiem. Jak zwykle w takich wypadkach polecam ostrożność, a zatem - pomimo w miarę pewnego źródła - przynajmniej użycie antywirusa. Wszelkich instalacji dokonujecie na własne ryzyko. Nie testowaliśmy sposobu ze względu na aktualny brak w redakcji urządzenia z odpowiednią wersją systemu.
Na podstawie informacji Forum XDA-Developers

Azawakh
Żyjemy w erze Post PC jak mawiał największy wróg Flasha Steve Jobs a więc powinniśmy tym samym móc na swoich tabletach i smartphonach wchodzić na wszystkie strony jakie tylko są w sieci a gro z nich nadal jest, było i będzie pisanych właśnie we Flashu i bez niego niestety ale urządzenia mobilne wiele tracą. Tym bardziej uważam decyzję Adobe o zaprzestaniu wspierania Androida za pochopną i nieprzemyślaną gdyż brakuje jakiekolwiek alternatywy pozwalającej wchodzenie na strony flashowe. W związku z tym bardzo mnie ucieszyła wiadomość, iż istnieje nieoficjalna możliwość instalacji wtyczki Flash Player co bardzo uatrakcyjni surfowanie po sieci. Jeżeli jednak nie będzie ktoś chciał instalować wtyczkę wystarczy zainstalować z Google Play przeglądarkę Puffin, która sama w sobie ma już zaimpletowaną technologię Adobe i działa na smartphonach tak słabych jak LG P500 Optimus One. Miejmy nadzieję, że nawet bez błogosławieństwa Adobe będziemy mogli się cieszyć pełnią Internetu a Flash zanim wymyślą coś bardziej sensownego i efektywnego mam to umożliwi.