
Pierwotne dystrybucyjne plany Nokii zdawały się omijać amerykańskie rynki zbytu, ale najwyraźniej coś istotnego się zmieniło i Nokia 808 PureView będzie sprzedawana również w Ameryce. Niestety nie poprzez operatorów.
- Niestety, bo w Ameryce podobnie jak w innych częściach świata chętniej kupowane są telefony "za złotówkę" z kontraktem, niż modele w pełnej, odstraszającej kwocie.
808 PureView nie trzeba raczej nikomu przedstawiać, ale gdyby ktoś ostatni rok spędził na Antarktydzie przypomnijmy, że to model, którego premiera zadziwiła wszystkich ze względu na rozdzielczość i jakość umieszczonej w nim matrycy fotograficznej.
Serwis Nokia Conversations, jeden z oficjalnych organów internetowych producenta, poinformował, że sprzedaż telefonu będzie odbywać się za pomocą Amazonu, a cena bez umowy wyniesie 699$. Bez problemu można włożyć do telefonu kartę SIM AT&T, natomiast użytkownicy T-Mobile ze względu na specyfikę sieci będą mogli skorzystać wyłącznie z częstotliwości 2G, co - jak się obawiam - zdyskwalifikuje 808 PureView wśród abonentów tego operatora już na starcie.
Przedsprzedaż rozpocznie się na Amazonie jeszcze w tym tygodniu. Jeśli ktoś nie chce czekać, może zarejestrować się, aby otrzymać powiadomienie, gdy telefon będzie już można zamówić.
W obecnej sytuacji, gdy słupki notowań maleją, rada nadzorcza zgrzyta zębami, a właściciele akcji w panice wyprzedają walory, Nokia powinna wykorzystywać wszystkie kanały dystrybucyjne. Po raz kolejny okazuje się, że szum jaki podniósł się w Internecie po wyborze przez Nokię opcji z Redmond zamiast Mountain View (albo zamiast rozwijania własnych systemów), mógł być w pełni uzasadniony. Na razie mogę tylko życzyć fińskiemu kolosowi sukcesu w Ameryce i jak najszybszego podniesienia się z glinianych kolan.
Na podstawie informacji producenta Nokia Conversations

