
Dziś ciekawostka z Chin. Jak wiemy, tamtejszy, ogromny rynek rządzi się własnymi prawami. Spory wpływ ma na to rząd, ale też zupełnie inna mentalność. Chińczycy mają nawet swoją własną przeglądarkę - Baidu. A ta coraz bardziej upodabnia się do Google.
Baidu, poza wyszukiwarką, tworzy własne usługi, jak na przykład chmury danych. Idzie jednak o krok dalej, wypuszcza bowiem swój pierwszy smartfon! Model Changhong H5018, czyli Baidu Phone, wytwarzany jest przez Foxconn i korzysta z platformy Baidu Cloud Smart Terminal. Platforma ta jest blisko spokrewniona z Androidem 2.3, zaś powiązany z nią telefon szeroko wykorzystuje usługi chmurowe on-line. Wśród nich jest na przykład układ rozpoznawania mowy i pisma odręcznego. Co więcej, ową platformę - jak twierdzi Baidu - można implementować również na inne systemy, jak np. Windows Phone czy iOS.
Wróćmy jednak do telefonu. Nie powala on specyfikacją, ale nie jest też zbyt drogi, kosztuje równowartość niecałych 160 dolarów. Chińczycy nie byliby chyba sobą, gdyby nie przemycili w swej konstrukcji elementów, upodabniających ją do bardziej znanych modeli. Patrząc na Changhong H5018 nie sposób oprzeć się wrażeniu, że styliści dość mocno inspirowali się ostatnim przebojem Nokii, Lumią 900. Reszta konstrukcji niestety już nawet nie próbuje się równać z pierwowzorem. Telefon Baidu ma procesor MTK6573 o taktowaniu 650 MHz oraz moduł łączności 3G (GSM/WCDMA). Interfejs (można uznać, że oparty w dużej mierze na Androidowym), pojawi się na 3,5-calowym wyświetlaczu o rozdzielczości 480x320 pikseli. Nie mamy informacji dotyczących pamięci smartfonu, ale Baidu ochoczo chwali się tym, iż nabywca otrzyma dostęp do chmury danych Wangpan o pojemności aż 100 GB. Niektóre źródła wspominają nawet o 300 GB, ale z terytorium Polski nie jesteśmy w stanie tego zweryfikować...
![]() |
|
|
|
| Changhong H5018 fot: Electronista |
|||
Macie rację stwierdzając, iż w powyższym newsie trochę naśmiewam się z owoców pracy chińskich inżynierów. Premiera ta pokazuje jednak dobitnie, jak bardzo ich rynek różni się od europejskiego, a także - jak bardzo jest przez nas niedoceniany. Kpiąc z chińskiej komórki, musimy pamiętać, że jak na razie nie mamy żadnego rdzennie polskiego telefonu, o własnej wyszukiwarce, dorównującej popularnością Baidu nie wspominając...
Na postawie informacji serwisu Electronista i MyNokiaBlog

Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!