Czas na kolejny raport z rynku smartfonów. Jak wypadł trzeci kwartał tego roku według firmy Calanys? Czy rynek nadal się kurczy? Kto jest jego liderem, a kto notuje największy wzrost?
Najnowszy, opublikowany 27 października raport Canalys przynosi nadzieję. Rynkowy dołek z przełomu 2022 i 2023 już powoli za nami, trend wskazuje, że znów kupujemy trochę więcej smartfonów. Do wyników z początku 2021 roku jeszcze jednak daleko, niemniej widać, że spadek na razie już nie grozi. Pytanie, czy wzrost okaże się trały i utrzyma w kolejnym kwartale i w kolejnym roku. Rynkiem wciąż niepodzielnie władają trzy firmy - Samsung, Apple i Xiaomi, ale różnice ich udziałów pozostają wyraźnie. Liderujący Samsung traci w III kwartale 10% udziałów, dalekie od zadowolenia może być też Oppo, regularnie meldujące się tuż za podium. Niestety, ta firma także traci - całe 8%. Apple również na minusie - ale delikatniejszym, 6%. Xiaomi urosło - ale tylko o 2%. To nic w porównaniu ze wzrostem udziałów, jaki odnotowała - już kolejny raz - firma Transsion, skupiająca marki Tecno, Infinix oraz iTel. Trassion przebojem wdarło się do czołowej piątki największych dostawców smartfonów, spychając z niej Vivo do kategorii "pozostali", skupiającej 31% rynku. Transsion ma już udziały takie, jak Oppo (wraz z OnePlusem) - 9%. Osiągnęło je po imponującym, 40-procentowym wzroście. Najwyraźniej, sprzedaż niedrogich smartfonów i komórek na rynkach rozwijających się jest receptą na sukces - przynajmniej w kwestii wolumenu dostaw na rynek - bo zyski, to już osobna kwestia. Tu zapewne Apple długo pozostanie liderem...
fot. Canalys
fot. Canalys

