
Premiera nowego iPada zapowiedziana jest dopiero na jutrzejszy wieczór, ale już dziś możemy zaprezentować garść niemal pewnych informacji a także coś specjalnego - film, na którym widać całe urządzenie - choć niestety bez "wnętrza"...
Nowy model będzie pokazany na konferencji w Yerba Buena Center for the Arts Theater w San Francisco, którą poprowadzi oczywiście Tim Cook, następca Steve Jobsa na stanowisku CEO. Nie wiemy, czy imprezę pod hasłem "Mamy coś, co naprawdę musisz zobaczyć. I dotknąć" poprowadzi równie efektownie, jak zwykł to czynić Steve, ale jesteśmy pewni, że na początku pochwali się ostatnim sukcesem firmy, czyli astronomiczną ilością 25 miliardów pobrań aplikacji z AppStore. A potem zapewne zobaczymy iPada 3, który według ostatnich pogłosek ma nosić nazwę iPad HD.
Trzeci iPad zachowa wygląd poprzednika, ale będzie od niego grubszy - 9,5 mm. To za sprawą powiększenia baterii, która teraz ma zapewnić znacznie dłuższe działanie. Sercem tabletu ma być czterordzeniowy procesor Apple A6 lub - według innych "przecieków" - dwurdzeniowy Apple A5X. Trwają dyskusje na temat systemu. Może zostanie dotychczasowy, ale Apple równie dobrze może szykować na jutro premierę IOS 6. Wskazują na to doniesienia serwisu Ars Technica, który informuje, że jego stronę odwiedzały iPady z iOS 6, a przypisane im adresy IP pochodzą z lokalizacji okolic Cupertino, czyli z siedziby Apple.
Dzisiejszy film ucina spekulacje na temat zniknięcia mechanicznego klawisza z ramki nowego iPada i zastąpienia go elementem dotykowym. Po publikacji zapowiedzi eventu z 7 marca, pojawiły się spekulacje dotyczące jego zniknięcia. Nie było go widać tam, gdzie powinien był być. Ale wygląda na to, że zdjęcie mogło zostać wykonane przy odwróconym ekranie, choć czujni internauci od razu wychwycili, że widoczne na tapecie "kropelki" i cień na belce w tle ikon ułożyłyby się wówczas inaczej - tak przynajmniej ma to miejsce w iPadzie 2. Z drugiej strony, już wcześniej widzieliśmy przecież pochodzące z linii produkcyjnej nowe klawisze - nieco mniejsze niż dotąd, ale jednak były. Uznajmy zatem, że zdjęcie poddano odróbce graficznej, bowiem to najbardziej przekonująca teoria, w świetle tego, co widzimy na udostępnionym dziś filmie. Skończmy jednak dywagacje na temat przycisku i wróćmy do tabletu. Na pewno - co poniekąd również widać na publikowanym zdjęciu, nowy tablet dostanie wyświetlacz Retina. Przy nie zmienionej przekątnej, będzie miał teraz rozdzielczość 2048x1536 pikseli, co wprost przełoży się na jakość obrazu. Na filmie widzimy także, że nowy model, jakkolwiek będzie się nazywał, może współpracować z produkowanym dotychczas osłonami SmartCover. Tu rewolucji nie będzie, co najwyżej pojawią się nowe kolory. Wbrew plotkom, na filmie widzimy też niezmienione złącze dokujące. Wciąż duże i szerokie, jak dotąd. Rewolucji możemy oczekiwać za to w łączności - gdzie pojawi się moduł sieci LTE oraz w przypadku kamery, która teraz będzie miała 8 megapikseli i lepszą optykę. Podejrzewam, że dorówna możliwościami tej z iPhone 4S. Fakt istnienia zupełnie nowej kamery jest przesądzony - widzieliśmy już zdjęcia tylnego korpusu z innymi przetłoczeniami i większym otworem na obiektyw. Zresztą... zobaczcie sami:
| Wszystko o iPadzie 3 wideo: micgadget przez YouTube |
|||
Na temat cen możemy na razie tylko spekulować. Jeśli Apple zachowa dotychczasową politykę, nowy model będzie kosztował mniej więcej tyle, ile iPad 2 na początku sprzedaży. A ten stanieje do obecnego poziomu "jedynki".
Jak zwykle u Apple, na koniec pokazu usłyszymy zapewne słynne "Jest jeszcze coś...". Tym razem może to być zmodernizowany Apple TV - ale to już temat dla serwisów i innej niż nasza tematyce...
Na postawie informacji serwisu MicGadget
