Indyjski rząd wprowadził ustawę nakazująca, aby każdy smartfon sprzedawany na terenie tego kraju był wyposażony w radioodbiornik FM. Jakie są powody tej regulacji?
Indyjski minister telekomunikacji i IT przekazał do organów nadzorujący tamtejszy rynek urządzeń mobilnych ICEA oraz MAIT (Indian Cellular and Electronics Association i Manufacturers Association for Information Technology) zalecenie, aby każdy telefon oferowany do sprzedaży w Indiach był wyposażony w radioodbiornik FM. Minister zauważył, że w sprzedaży jest coraz mniej telefonów wyposażonych we wbudowane radyjka, podczas, gdy dla wielu mieszkańców tego rozległego kraju radio i telefon są jedynymi środkami kontaktu ze światem. Minister uznał, że radio FM jest najtańszym sposobem przekazywania informacji, szczególnie w terenach słabo zurbanizowanych. Samo radio może okazać się niezastąpione i lepsze od telefonu w sytuacjach kryzysowych. Nawet, jeśli sieci komórkowe przestaną działać, będzie można nadawać komunikaty dla ludności na falach FM - stąd właśnie zalecenie, by każdy miał radio w swym telefonie. Czy inne kraje pójdą w ślady Indii? Na Europę raczej nie powinniśmy liczyć, gdyż u nas powoli odchodzi się od analogowego nadawania - ale kraje słabiej rozwinięte mogą indyjski pomysł podchwycić. Może się okazać, że czeka nas prawdziwy renesans smartfonowych radyjek...
Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!