Seria iPhone 14, a zwłaszcza jej warianty z dopiskiem Pro, przyniosły wiele nowości. Wygląda na to, że jedna z nich nie jest pozbawiona problemów.
Słyszeliśmy już o zielonych liniach na ekranie iPhone 14, a teraz pojawiają się doniesienia o czymś innym - niektórzy użytkownicy zgłaszają powidoki po dłuższym korzystaniu z funkcji Always-On Display. To efekt znany ze starych ekranów CRT, ale i nowe wyświetlacze OLED mogą być na niego narażone. Kilku posiadaczy nowych smartfonów Apple podzieliło się przedstawiającymi problem zdjęciami na chińskim portalu CoolApk - na jednym ze zdjęć widać ślad tapety i zegara w tle interfejsu aplikacji WeChat, a na drugim ciemny obszar w pobliżu dynamicznej wyspy - kolejnego nowatorskiego elementu droższych wersji iPhone 14. Ten drugi został zaobserwowany przez użytkownika, który korzystał z nowego smartfona przez niecały miesiąc.
Jak na razie Apple nie odniosło się oficjalnie do problemu, aczkolwiek poszkodowani użytkownicy byli w stanie otrzymać w tej sprawie pomoc od wsparcia technicznego. Jeden z nich usłyszał od przedstawicieli Apple, że nie zetknęli się do tej pory z takim problemem, ale dzięki gwarancji Apple Care+ mógł skorzystać z darmowej wymiany ekranu.
Wypalanie obrazu na wyświetlaczach OLED często nie jest objawem nieodwracalnym, a zapobiegać mogą mu rozwiązania oparte na oprogramowaniu - można więc mieć nadzieję, że przyszłe aktualizacje zniwelują ten problem, tak jak to robiły z wizualnymi usterkami iPhone w przeszłości. Niemniej na chwilę obecną dobrym pomysłem może być zmniejszenie ryzyka wypalenia na własną rękę. Sprawa jest w miarę prosta - należy unikać ciągłego wyświetlania tego samego obrazu. A zatem pomóc może wyłączenie funkcji Always-On Display i zmiana tapety co jakiś czas. Wypalanie ekranów OLED zależy również od jasności i temperatury, zatem przyciemnienie ekranu i trzymanie telefonu z dala od gorących miejsc również może pomóc.
fot. CoolApk

Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!