Firma IDC przedstawiła raport dotyczący chińskiego rynku smartfonów. Jest na tyle zaskakujący, że postanowiłem go wam krótko przybliżyć.
Generalnie, chiński rynek smartfonów, podobnie, jak światowy, kurczy się. I to aż o 11%. Właściwie, każdy z producentów, którzy dostarczyli do chińskich sklepów najwięcej smartfonów, notuje zmniejszenie sprzedaży względem analogicznego okresu roku poprzedniego. Kto sprzedał najwięcej smartfonów w Chinach w trzecim kwartale bieżącego roku? Trochę zaskakujące - bo Vivo. Marka jest dobrze znana u nas, ale na podium nie może jeszcze liczyć. W Chinach już je ma, a dla odmiany firmy, które u nas są na podium, na chińskim rynku muszą zadowolić się "dopiero" czwartym i piątym miejscem. Mowa o Apple (jedyny nie-chiński producent w top5) oraz Xiaomi. Samsunga, przewodzącego stawce największych producentów w Europie, w chińskiej czołówce w ogóle nie widać - mamy tam za to Honora, który - po formalnym oddzieleniu się od Huawei - radzi sobie coraz lepiej. Podium - pomimo ponad 27-procentowej straty udziałów względem ubiegłego roku - zamyka Oppo. I tu czas na ciekawostkę. Gdyby firmy skupione wokół megakoncernu BBK brano pod uwagę łącznie - miałyby absolutną większość na rynku - i to nie tylko w Chinach, ale też i u nas bez problemu starczyłoby sił na podium...