
Do naszej redakcji zawitał kolejny telefon. Tym razem jest to Nokia N9 z ciekawym systemem operacyjnym - MeeGo 1.2. Jeśli macie jakieś pytania odnośnie tego modelu - zadawajcie je pisząc komentarz - postaram się odpowiedzieć jak najszybciej. Proszę tylko, aby pytania nie dotyczyły specyfikacji telefonu - bowiem tę znajdziecie w naszym katalogu!
A tymczasem, rzućmy okiem na ten ciekawy smartfon. Monolityczna obudowa jest dość smukła i występuje w trzech odmianach kolorystycznych. Użytkownik nie ma dostępu do baterii, a jedyne demontowalne pokrywy znajdziemy na górnej ściance. Tam, poza odsłoniętym gniazdem AV jack, jest ukryty pod zmyślną klapką port USB oraz wysuwane "sanki" na kartę - uwaga - microSIM.
![]() |
![]() |
![]() |
|
| Nokia N9 na żywo fot. mGSM.pl |
|||
![]() |
![]() |
![]() |
|
| Nokia N9 na żywo fot. mGSM.pl |
|||
Jak wspomniałem, model N9 to kolejna próba reaktywacji systemu Maemo, z którym wcześniej zetknęliśmy się w modelu Nokia N900 tego samego producenta. Tym razem jednak, nowsza odsłona systemu ma zupełnie odmieniony interfejs. Filozofia korzystania zeń różni się nieco od wszystkich znanych nam dotąd systemów. Menu podzielone zostało na trzy ekrany, między którymi przełączamy się przesuwając palcem w bok ekranu. Pozwala to zapomnieć o klawiszu "home" czy "back". By wyłączyć aplikację - po prostu odsuwamy ją na bok. By przejść na ekran główny - przesuwamy palec w drugą stronę. Jak wspomniałem, pulpit podzielono na trzy części.
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
| Interfejs Nokii N9 fot. mGSM.pl |
||||
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
| Interfejs Nokii N9 fot. mGSM.pl |
||||
Producent daje nam już w standardzie dość szeroki wachlarz aplikacji. Spośród tych mniej typowych, wymienię choćby Skype, hot-spot Wi-Fi czy klientów Twittera i Facebooka. Na wyposażeniu tego modelu znajdziemy również Bluetooth z A2DP (stereo), moduł NFC czy przeglądarkę plików Office. Warto zwrócić uwagę na odtwarzacz muzyczny, który ma funkcję cyfrowego poszerzania bazy stereo, ale niestety zabrakło w nim klasycznego korektora brzmienia. Dołączane słuchawki - jak na fabryczne - są całkiem porządne. Są również mapy OVI z pełną nawigacją głosową, a także aparat fotograficzny z funkcją geoznakowania zdjęć. Aparat niczym szczególnym niestety się nie wyróżnia. Oto próbka jego możliwości:
![]() |
![]() |
![]() |
|
| Zdjęcia z Nokii N9 fot. mGSM.pl |
|||
Na koniec - kilka słów o baterii. W Maemo najwyraźniej popracowano nad zarządzaniem energią, bowiem bateria wytrzymuje bardzo przyzwoite cztery dni dość intensywnego użytkowania. Zaznaczę jednak, że rozumiem przez to korzystanie głównie z transmisji danych oraz podstawowych funkcji. A skoro o podstawach mowa - doceniam ten model za dobrą jakość dźwięku - czy to z słuchawki, czy poprzez głośnik. Mimo to, za pełną cenę rynkową raczej nie zdecydowałbym się na ten model... Ale jeśli i tak wybieram abonamentową ofertę operatorską - można się na niego skusić. Prawdę mówiąc - polubiłem Maemo za sensowny interfejs, który uważam za znacznie wygodniejszy, niż Symbiana. Szkoda, że system ten nie ma szans na większą popularność...
Inf. własna



















Opinia pozytywna
Tak nawiasem to w opisie było kilka błędów i kilka rzeczy telefon ma. Przynajmniej mój ma przelicznik walut, radio, żyroskop.
Opinia neutralna
Co do N900, mam go, dobry telefon, z postawionym Androidem działa rewelacyjnie, szybciej niż na Maemo, mniej zacinek. Na MeeGo też działa ładnie, ale system nie jest dopracowany, chociaż programiści zarzekali się, że do N900 będzie wsparcie, i będzie można Maemo "podnieść" do MeeGo, ale jak widać, też coś im nie idzie.
Szkoda, bo i w maemo, i w MeeGo był potencjał, chociażby otwarte jądro systemu, możliwość grzebania, i wprowadzania własnych poprawek, patchy i modów.
Tizen ma być w 100% udostępniony, na jądrze Ubuntu podobno, ale myśle, że jednak zostaną przy Debianie. Ciekawe, ile telefonów będzie wspieranych przez system Tizen, pewnie też skończy się na jednej sztuce. Trzeba będzie niestety opuścić ulubionego producenta, przenosząc się do konkurencji, bo Android nie opuszcza swoich dzieci i wsparcie nadal jest do większości telefonów z tym systemem.
Opinia neutralna
Opinia neutralna
Opinia negatywna
Faktycznie - to ciekawe zagadnienie. Jedyne, co mamy - to całkowite wyładowanie baterii i tym samym wyłączenie telefonu. Na pocieszenie dodam, że jak dotąd system mi nie umarł...
Opinia neutralna
Racja, moje przejęzyczenie... System to oczywiście MeeGo 1.2 Harmattan. Krążyłem myślami po pokrewieństwie systemów... przepraszam, już poprawione. Telefon daje się zdemontować, zatem - jeśli użytkownik ma o tym pojęcie - jest szansa, że wymieni baterię samodzielnie. Ale rzeczywiście - serwis zrobi to pewniej.
Co do samej Nokii, wsparcie dla MeeGo też już jest sprawą przesądzoną. Pracują już nad Tizen'em, więc aplikacje będą się rzadko pojawiać.
W sieci krążą spekulacje, iż cenę telefonu celowo skalkulowano wysoko, by nie odniósł sukcesu rynkowego i nie zabierał "miejsca" nowościom z Windows. To samo pewnie czeka też niebawem Symbiana...
Opinia neutralna
Wymiana baterii tania nie będzie - ze względu na robociznę. Dostęp do wnętrzności uzyskujemy demontując górną "zatyczkę" - śruby są koło gniazd SIM i USB. I ponoć śruby (lub ich gniazda) są jednorazowego użytku. Polak potrafi - ale dłubania chyba sporo. O żywotności - po 3 dniach użytkowania - trudno mi wyrokować. Nie zapowiada się rewelacyjnie, bowiem od piątku telefon ładowałem już czterokrotnie - ale to egzemplarz testowy, a ja użytkuję go intensywnie.
Szkoda, że ten ciekawy system nie jest już rozwijany.
Też żałuję, bowiem interfejs strasznie mi się spodobał
Opinia neutralna
Zgoda - ale przyznasz, że systemy te można uznać za blisko spokrewnione. A jeśli patrzymy w sensie marketingowo-użytkowym, to już spokojnie można mówić o kontynuacji.
Co do aparatu - tutejsze zdjęcia to żaden przykład. To jedynie dowód, że zdjęcia trzeba umieć robić, bo te na mgsm są fatalne. Tak naprawdę N9 robi całkiem niezłe zdjęcia.
Znów się zgadzam! Wcale nie siliłem się na superjakość - bo większość ludzi robiących zdjęcia komórką czyni podobnie. Ot, po prostu włączyłem aparat i strzeliłem zdjęcie - bo tak zwykle korzystamy z komórkowych aparatów. I bardziej chodziło mi o pokazanie właśnie takich mniej udanych ujęć, by ewentualny użytkownik - mniej wprawny fotograf - nie był potem rozczarowany... Jeśli możesz pokazać lepsze zdjęcie - proszę prześlij je do naszej galerii, my i nasi czytelnicy będziemy wdzięczni!
Opinia neutralna