
Firma Yale Door Locks - znana z produkcji zamków do drzwi - przygotowała coś, co zainteresuje wszystkich miłośników gadżetów. Dlaczego w serwisie o telefonach piszemy o zamku - już wyjaśniam....
Podczas targów CEDIA Expo 2011 Yale Door Locks pokazała swe najnowsze dzieło - zamek sterowany... smartfonem. Koncepcja zakłada wykorzystanie technologii NFC i specjalnej aplikacji i pozwala użyć smartfonu jako klucza, a dokładniej ujmując - karty kodowej do drzwi. Zamek działa klasycznie, ale otwierany jest sterowanym elektronicznie siłownikiem. Rozwiązanie przypomina nieco zamki otwierane kartą kodową (spotykane np. w biurach czy hotelach), ale zamiast karty kodowej używamy smartfonu, który korzystając z łączności NFC wysyła do zamka odpowiedni kod, by go otworzyć. Pozwala to bardzo łatwo zarządzać dostępem do poszczególnych pomieszczeń dla pracowników czy gości hotelowych.
Rozwiązanie to szczególnie spodoba się zapewne właśnie branży hotelowej, bowiem pozwala także na naliczanie opłat np. za wejście na basen czy hotelową siłownię. Użytkownik przyłoży telefon do zamka, otworzy drzwi, a aplikacja połączona z elektronicznym portfelem pobierze odpowiednią opłatę. Proste - prawda? Zamek da się zastosować także w domu - zamiast pęku kluczy do furtki, bramy, piwnicy czy drzwi użyjemy smartfonu, który i tak zwykle nosimy przy sobie. W przypadku utraty smartfonu z "kodem" - zawsze, z dowolnego miejsca na świecie "administrator" zamka będzie mógł zmienić kod i przeprogramować inne, "upoważnione" do otwierania konkretnych drzwi telefony. To kolejny atut tego rozwiązania, odpada bowiem kosztowna, a zwykle konieczna w przypadku zgubienia kluczy wymiana wszystkich zamków.Zastanawiam się tylko, co stanie się w przypadku rozładowania baterii telefonu...
Oto film, prezentujący działanie smartfonowego zamka:
| Demonstracja podczas CEDIA Expo wideo: CEProChannel przez YouTube |
|||
Na postawie informacji serwisu CEPro

Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!