
Firma Huawei najwyraźniej uznała, że rynek trzeba zawojowywać szybko i skutecznie, przygotowała zatem na nasz rynek trzy premierowe modele. To kolejna potrójna premiera tego producenta, ale tym razem Huawei celuje w jeszcze niższy segment cenowy, niż poprzednio.
Przedstawione ostatnio modele należą do serii G, mogą pracować z dwoma kartami SIM, ale różnią się filozofią budowy i przeznaczeniem. Mają jednak wspólny mianownik w postaci niskiej ceny i... marnych aparatów fotograficznych. Pierwsza z nowości to dwuzakresowy G5500, przeznaczony dla miłośników komórek o klasycznej budowie. Wyposażono do w dwucalowy wyświetlacz o rozdzielczości 176x220 pikseli i podstawowy wachlarz funkcji. Telefon dysponuje gniazdem kart microSD, ma też odtwarzacz multimedialny i słuchawkowe gniazdo jack 3,5 mm. Ma ponadto wbudowane urządzenie głośnomówiące i - podobnie jak pozostałe dwie nowe propozycje - trochę słaby jak na dzisiejsze czasy, 1,3-megapikselowy aparat fotograficzny.
![]() |
![]() |
![]() |
|
| Huawei G5500, G6150 i G7206 fot. Huawei |
|||
Trzeba przyznać, że telefon te nie rzucają na kolana ani wyglądem, ani parametrami, ani możliwościami. Dziesiątki podobnych konstrukcji trafiają do nas w imporcie z Chin, ale tym razem mamy do czynienia z produktami, które nieśmiało można już określać mianem markowych. Na szczęście Huawei - w odróżnieniu od kilku popularniejszych wytwórców - nie żąda od nas dopłaty za logo. Ceny nowości skalkulowano rozsądnie i adekwatnie do tego, co oferują. Wyniosą one kolejno: 230, 270 i 300 złotych. Oczywiście poza ofertami operatorów. A ci raczej nie przepadają za modelami na dwie karty, które z założenia służą do minimalizowania kosztów połączeń...
Na postawie informacji firmy Huawei



Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!