
Firma FusionGarage zapowiada na 15 września premierę dwóch urządzeń z nowym systemem GridOS. System ten można w zasadzie nazwać nakładką graficzną na Androida - korzysta bowiem z jego jądra, pozwala również uruchamiać aplikacje pisane pod system Google. Czy nowy system można nazwać rewolucyjnym?
Urządzenia, na których ma działać, z pewnością rewolucji nie stanowią. To tablet i smartfon, których specyfikacji na razie nie ujawniono. Wiadomo jedynie, że tablet ma 10,1-calowy wyświetlacz o rozdzielczości 1366x768 pikseli i bazuje na dwurdzeniowym układzie Nvidia Tegra 2. Smartfon wykorzystuje zaś procesor Qualcomm Snapdragon MSM8255, a interfejs Grid'a pokazuje na 4-calowym ekranie o rozdzielczości 800x480 pikseli.
![]() |
![]() |
||
| Tablet i smartfon z GridOS fot. FusionGarage |
|||
Sam system wygląda nieco chaotycznie. Ma postać nieskończenie długiej siatki, której poszczególne pola wypełniają powiązane ze sobą wszystkie funkcje urządzenia i dane w nim zgromadzone. By nie zaginąć w jej gąszczu, przewidziano specjalną "mapkę". W siatce można umieszczać skróty, zakładki, kontakty, zadania z kalendarza i inne opcje, których potrzebujemy. Rozmieszczenie "kafelków" jest dowolne. Aplikacje sprawiają wrażenie przenikających się wzajemnie, co właśnie tworzy wspomnianą siatkę. Zasadę działania najlepiej obrazują dołączone filmy... Na podstawie prezentacji, trudno wyrokować, czy interfejs ten jest rzeczywiście wygodny. Z pewnością jest efektowny, ale to chyba nie wystarczy...
Oto trzy filmy, prezentujące działanie GridOS:
| Kalendarz w GridOS wideo: Androsym przez YouTube |
|||
| Przeglądarka w GridOS wideo: Androsym przez YouTube |
|||
| Powiadomienia, pulpit i e-mail w GridOS wideo: Androsym przez YouTube |
|||
Na postawie informacji serwisu Engadget

