Vivo X60 i Vivo X60 Pro trafiają na europejskie rynki, zmodyfikowane względem wersji chińskich i bez modelu X60 Pro+.
Nie wiadomo, dlaczego nie zdecydowano się wprowadzić modelu Vivo X60 Pro+ do Europy, podobnie, nie wiadomo, dlaczego zaszły zmiany w specyfikacjach nowych modeli. Czyżby uznano, że Europejczycy nie lubią procesorów Exynos? Ale do rzeczy. Jak wyglądają specyfikacje europejskich flagowców Vivo?
Porównanie specyfikacji Vivo X60 i Vivo X60 Pro
Vivo X60
Vivo X60 otrzymał procesor Qualcomm Snapdragon 870, 12 GB RAM-u oraz 256 GB pamięci flash. Smartfon ma ponadto akumulator o pojemności 4300 mAh z zasilaniem o mocy 33 W oraz AMOLED-owy wyświetlacz o przekątnej 6,56 cala, częstotliwości odświeżania 120 Hz i rozdzielczości FHD+. Aparat do selfie jest tu 32-megapikselowy, zaś z tyłu znajdziemy matryce 48, 13 i 13 megapikseli z przysłonami - odpowiednio - f/1.79, f/2.2 i f/2.46. Zestaw aparatów jest bardzo sensowny, bowiem dodatkowe dysponują obiektywem szerokokątnym oraz tele - portretowym 50 mm (zbliżenie 2x). Aparat główny ma optyczną stabilizację oraz tryb nocny i makro.
Vivo X60 Pro
Vivo X60 Pro również ma procesor Snapdragon 870, 12 GB RAM-u oraz 256 GB pamięci wewnętrznej i identyczny wyświetlacz, 6,56" FHD+, jak w modelu Vivo X60. Bateria, niezmiennie, ładuje się z mocą 33 W, ale ma odrobinę mniejszą pojemność - 4200 mAh. Aparaty fotograficzne również zdają się być podobne, jak w modelu bazowym - ale jest pewien haczyk. W wersji X60 Pro, główna matryca ma inny mechanizm stabilizacji. Gimbalowe zawieszenie aparatu pozwala na dużo więcej, niż w przypadku klasycznej stabilizacji OIS łączonej z cyfrową. Ponadto, aparat ma inną optykę z lepszą przysłoną - f/1.48 oraz laserowy autofokus. Szkoda, że zubożono go o moduł z peryskopowym teleobiektywem.
fot. Vivo









