Nie mam pojęcia, dlaczego akurat tam - ale w Tajlandii zaprezentowano dziś nowego, taniego Samsunga Galaxy A02. Co oferuje ten model?
Przede wszystkim, Samsung Galaxy A02 oferuje niską cenę, wynoszącą 2999 batów, czyli ok. 100 dolarów albo 375 zł. Ponadto, za atut Galaxy A02 można uznać akumulator o pojemności 5000 mAh - niestety, bez szybkiego ładowania. Podobać się może również plastikowa obudowa telefonu - można ją bowiem mieć w kolorze innym niż czarny, a do tego, jej prążkowany wzór będzie zapewne praktyczny w codziennym użytkowaniu.
Samsung Galaxy A02, jak to budżetowiec, nie będzie demonem prędkości. Dysponuje niezbyt już nowym procesorem MediaTek MT6739W oraz pamięcią 3+32 GB, z możliwością skorzystania z karty microSD. Szału nie ma, ale warto przypomnieć, że konkurencji zdarzają się droższe modele z 2 GB RAM-u albo nawet gigabajtem...
fot. Samsung
Smartfon nie obsługuje oczywiście 5G, ale mamy w nim LTE, DualSIM (niestety, hybrydowo), dwuzakresowe Wi-Fi, Bluetooth 5.0, minijacka i... gniazdo microUSB. Widać zostało ich trochę w magazynie... A może to po prostu odpowiedź na oczekiwania mniej zamożnych klientów? W dziedzinie fotografii nie ma tragedii, zważywszy na cenę telefonu. W Galaxy A02 mamy 5-megapikselowy aparat do selfie (f/2.0) oraz 13-megapikselowy aparat tylny (f/1.9), w dodatku z dodatkowym aparatem 2 Mpx (f/2.4) do makro. W roli systemu - "pełny" Android 10 z firmowym interfejsem One UI 2.0. Niestety, obawiam się, że po doliczeniu europejskich narzutów i podatków, cena Samsunga Galaxy A02 przestanie być tak atrakcyjna, jak w tej chwili.
Na podstawie informacji Samsung


