Chińsko-amerykańskiej afery handlowej ciąg dalszy - Donald Trump zgodził się, aby amerykańskie firmy sprzedawały swoje produkty firmie Huawei. Ten sukces chińskiego producenta to efekt rozmów handlowych między prezydentem USA i Xi Jinpingiem, przewodniczącym Chińskiej Republiki Ludowej podczas szczytu G20 w Osace.
Kontrowersyjna decyzja Trumpa o wpisaniu Huawei na czarną listę handlową - co w praktyce oznaczało, że żadna amerykańska firma nie może sprzedawać chińskiemu producentowi swoich produktów - uderzała nie tylko w Huawei, ale także w amerykańskich producentów, którzy z dnia na dzień stracili ważnego kontrahenta. Firmy te nie były zadowolone z decyzji amerykańskiego prezydenta.
Dzisiejsza decyzja z pewnością ucieszy obydwie strony i być może powoli pozwoli nieco załagodzić konflikt i wzajemne oskarżenia. Choć podejrzewam, że Huawei nieco więcej czasu zajmie naprawienie nadszarpniętego wizerunku i przekonanie użytkowników o swojej wiarygodności, zwłaszcza w kwestiach bezpieczeństwa. W rozmowach szefów państw nie pojawił się na razie temat aresztowanej w Kanadzie wiceprezes Huawei Meng Wanzhou, której Waszyngton zarzuca oszustwa i domaga się jej ekstradycji.
Przypomnijmy wcześniejsze newsy na ten temat:
Na podstawie CNN
Opinia neutralna
A tak na poważnie, to co robi Trump to bandytyzm kapitalistyczny.
Pomówienia - nie przedstawili żadnych dowodów na szpiegostwo - z resztą ze strony USA to hipokryzja.
Terroryzowanie - narzucanie sojusznikom co mogą i z kim.
Pokazówka - to nie mogło się udać na dłuższą metę, bo już od dłuższego czasu firmy amerykańskie zaczęły olewać ten zakaz. A jakby nie to spotkanie Xi, to wyszedłby na głupka.
Ale może będzie z tego jakiś plus. Myślę tu o systemie Huawei. Jestem raczej fanem Androida, ale jak pokazały ostatnie tygodnie potrzebna jest alternatywa, a i sensowny stymulator dla Google by się przydał, bo z braku konkurenta popada w marazm.
Opinia neutralna