Prezentując K20 i K20 Pro Redmi wkracza na obszary, które dotąd omijało. Marka kojarzona dotąd z telefonami raczej budżetowymi, wypuściła mocnego średniaka i flagowiec.
Redmi K20 jest przez wielu określany mianem flagowca - ale ja zaliczyłbym go raczej do górnej strefy urządzeń średniej klasy. To smartfon wyposażony w 6,39-calowy wyświetlacz Full HD+ oraz procesor Snapdragon 730, wspomagany przez 6 GB RAM-u. Zasilanie zapewnia mu akumulator o przyzwoitej pojemności 4000 mAh, z szybkim ładowaniem 18 W. Redmi K20 ma przedni aparat fotograficzny zamontowany w wysuwanym module. Aparat ten ma 20 megapikseli oraz obiektyw o przysłonie f/2.0. Z tyłu mamy natomiast aparat o trzech matrycach. Główną stanowi 48-megapikselowy moduł Sony IMX582, zaś kolejna, 13-megapikselowa matryca współpracuje z szerokokątnym obiektywem o polu widzenia 124,8 stopnia. Ostatni moduł zawiera teleobiektyw i matrycę 8 Mpx. Oba dodatkowe obiektywy mają przysłony f/2.4. K20 występuje w dwóch odmianach, z pamięcią wewnętrzną 64 i 128 GB, które są oferowane odpowiednio za 1999 i 2099 juanów.
fot. Xiaomi
Redmi K20 Pro wygląda praktycznie identycznie i ma taki sam AMOLED-owy wyświetlacz ze zintegrowanym czytnikiem linii papilarnych. Przedni aparat również jest identyczny, jak w K20, podobnie, jak pojemność akumulatora. W modelu K20 Pro naładuje się on jednak szybciej, z zasilacza Quick Charge 4 28 W. Tylny aparat fotograficzny również zdaje się być taki sam, jak w bazowym modelu, ale nie do końca tak jest. Zastosowano tu bowiem wyżej pozycjonowany moduł Sony IMX586 z przysłoną f/1.75. Najważniejszym wyróżnikiem modelu Redmi K20 Pro jest jednak procesor - mamy tu topowego Snapdragona 855, który do towarzystwa dostaje 6 lub 8 GB RAM-u i 64-256 GB pamięci flash. Wersji jest jednak więcej, oto ich spis i ceny:
- 6+64 GB - 2499 juanów, 360 dolarów, 1389 zł
- 6+128 GB - 2599 juanów, 379 dolarów, 1445 zł
- 8+128 GB - 2799 juanów, 405 dolarów, 1555 zł
- 8+256 GB - 2999 juanów, 435 dolarów, 1666 zł
fot. Xiaomi
W obu modelach znajdziemy NFC, jak również wyjścia minijack, układ dźwiękowy klasy Hi-Fi, dwuzakresowe Wi-Fi, Bluetooth 5.0 czy USB-C. Chodzą słuchy, że oba modele trafią do europejskiej dystrybucji, ale już pod marką Xiaomi. Z kronikarskiego obowiązku dodajmy jeszcze, że Redmi wkroczyło dziś na jeszcze jeden nowy segment rynku - zaprezentowano ultrabooka RedmiBook 14.
fot. Xiaomi
fot. Xiaomi



















