Firma Oppo ujawniła niemal wszystkie informacje na temat modelu K3, który oficjalnie zadebiutuje dopiero jutro. Dziwna premiera - ale dzięki temu wiemy, czego się spodziewać.
Podejrzewam, że nie będzie żadnej hucznej imprezy z okazji premiery Oppo K3, a po prostu rozpocznie się sprzedaż. Podano nawet cenę - ale w nieco zagadkowej formie. Zapisano ją jako 1X99 juanów, czyli musimy odgadnąć, ile wynosi "X". Można szacować, że cena wyniesie 1799-1999 juanów, czyli 260-290 dolarów lub 1010-1117 zł. Co za nią oferuje nowy Oppo?
Przede wszystkim - stylizację zbliżoną do serii Reno, z częściowo matowym szkłem na tyle. Istotną zmianą będzie jednak przedni aparat w tradycyjnym, prostym peryskopie - bez udziwnień. Mechanizm ma mieć trwałość minimum 200 tys. cykli. Ekran będzie 6,5-calowy, zapewne OLED-owy, o rozdzielczości Full HD+. Podano, że otrzyma system ochrony wzroku przed migotaniem i światłem niebieskim - czyli coś, co znamy już z Reno. Ekran będzie mieć zintegrowany czytnik linii papilarnych. Sercem smartfonu zostanie Snapdragon 710, zestawiony z 8 GB pamięci RAM LPDDR4x i pamięcią flash UFS 2.1 o pojemności 256 GB. Chyba bez możliwości rozbudowy kartą microSD...
fot. Oppo
Zasilanie zapewni akumulator o pojemności 3765 mAh z szybkim ładowaniem VooC 3.0, a w oprogramowaniu znajdzie się rozwiązanie optymalizujące wydajność - Game Boost 2.0. Pojawi się także Link Boost - czyli system optymalizacji połączenia z siecią, inteligentnie przełączający się między Wi-Fi a pasmami LTE. W (podwójnym - jak widać) aparacie fotograficznym znajdzie się tryb nocny oraz obiektyw o przysłonie f/1.7, natomiast w roli interfejsu zobaczymy Color OS 6.0 na bazie Androida Pie.
Na podstawie informacji Oppo
