Wygląda na to, że spełnią się najczarniejsze scenariusze dotyczące wyglądu tegorocznej generacji iPhone. Smartfony będą - oględnie mówiąc - niezbyt nachalnej urody.
Nowe rendery rozpowszechnia leakster OnLeaks, który tym razem zaprosił do współpracy serwis CashKaro. Grafiki oparto o szereg dostępnych informacji i - jak często w przypadku przecieków OnLeaks - mogą one okazać się dość bliskie prawdy... I choć wolałbym, by leakster tym razem się mylił, są poważne obawy, że grafiki dość blisko oddają faktyczny wygląd tegorocznego modelu.
Ci, którzy nie przepadają za notchem, z pewnością będą zawiedzeni. Notch zostanie i będzie mniej więcej tak szeroki, jak dotąd. Trzeba jednak pamiętać, że Apple stawia na zaawansowane rozpoznawanie twarzy, a taki układ potrzebuje jednak trochę miejsca. Tył natomiast zostanie oszpecony wystająca oprawką aparatu fotograficznego. Ma on mieć trzy obiektywy, w tym - po raz pierwszy w iPhone - szerokokątny. Ramka ma kształt kwadratu z zaokrąglonymi rogami - trochę, jak w Huawei Mate 20, ale w odróżnieniu od chińskiego flagowca, w iPhone jest położona w narożu tylnej ścianki, asymetrycznie. Obiektywy są ustawione natomiast w kształt trójkąta, a nad nimi - by jeszcze bardziej popsuć symetrię - umieszczono diodę LED. Warto zauważyć, że obiektywy - podobnie jak dioda - są dość duże i bardzo szczelnie wypełniają wystającą ramkę. Wygląda to odrobinę karykaturalnie, ale - z drugiej strony - daje nadzieję, że układy optyczne będą naprawdę wysokiej klasy. Pozostaje liczyć, że faktycznie tak będzie, a jakość zdjęć będzie w stanie zrekompensować dyskusyjną urodę smartfonu...
fot. @OnLeaks i CashKaro
Na podstawie CashKaro












Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!