R E K L A M A

Xiaomi Mi Mix 3 - szybkie spotkanie przed polską premierą (wideo)

Opublikowane:
Autor: Adam Łukowski
Xiaomi Mi Mix 3
Xiaomi Mi Mix 3
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl

Dzięki uprzejmości polskiego oddziału Xiaomi, miałem dziś okazję obejrzeć na żywo Xiaomi Mi Mix 3. Zapraszam na krótki wideoprzegląd tego modelu.

Xiaomi Mi Mix 3 zawita do polskich sklepów z końcem tego lub na początku 2019 roku - ale na razie nie znamy jeszcze dokładnej daty polskiego debiutu, nie wiemy również, jaka będzie cena. W Chinach smartfon występuje w trzech wariantach pamięci, 6+64, 8+128 i 8+256 GB. Przeliczając z juanów, polskie ceny możemy szacować na ok. 1999, 2199 i 2299 zł - ale zaznaczam, że to tylko moje szacunki i nie należy się dziwić, jeśli ostatecznie ceny okażą się wyższe i nie wszystkie warianty pamięci pojawią się w naszym kraju.


Xiaomi Mi Mix 3 - kilka pierwszych spostrzeżeń
wideo: mGSM.pl przez YouTube

Niestety, na razie nie otrzymaliśmy jeszcze egzemplarza testowego, pozostaje mi zatem opowiedzieć wam o moich pierwszych wrażeniach z kontaktu z Xiaomi Mi Mix 3. Jeśli chodzi o jakość wykończenia - nie można mieć żadnych zastrzeżeń. Telefon jest porządnie zmontowany i wygląda bardzo efektownie. Ramka ekranu jest nieznacznie szersza, niż sugerowały to producenckie rendery - ale i tak możemy mówić o znakomitym stosunku wielkości ekranu do przedniego panelu. Osiągnięto to dzięki zastosowaniu mechanizmu umożliwiającego rozsuwanie obudowy. Producent zapewnia, że rozwiązanie będzie trwałe - ale to pokaże dopiero dłuższa eksploatacja telefonu. Na razie mogę powiedzieć, że mechanizm pracuje z delikatnym, wyczuwalnym oporem, ale rozsuwanie jest wygodne, da się to zrobić jednym ruchem dłoni. Rozłożeniu może towarzyszyć jeden z kilku dostępnych w oprogramowaniu dźwięków - ale sam slider pracuje raczej cicho.

W rozsuwanej części kryje się przedni aparat fotograficzny oraz głośnik słuchawki. Bez obaw, da się prowadzić rozmowę bez rozsuwania obudowy, nad ekranem przewidziano szczelinę, przez którą wydobywa się dźwięk. Moje obawy budzi podatność mechanizmu na zabrudzenia. W nowym egzemplarzu nie widać problemów - ale nie wiem, jak będzie to wyglądać po paru miesiącach, gdy pomiędzy ruchome części dostanie się pył. A skoro już o brudzeniu mowa - to niestety zauważyłem, że błyszczący tył obudowy dość łatwo zbiera ślady palców, ale szczęśliwie - równie łatwo daje się je zetrzeć. Ekran z kolei nie cechuje się nadmierną podatnością na zabrudzenia. Sam wyświetlacz jest dość jasny, ma tryb filtrowania szkodliwego światła niebieskiego i dość komfortowy najniższy poziom podświetlenia.

Ergonomia jest raczej poprawna, choć telefon odłożony na płaską powierzchnię trochę się buja - to za sprawą wystającej ramki tylnego aparatu fotograficznego. Ma on dwie 12-megapikselowe matryce. Podstawowa ma obiektyw z przysłoną f/1.8, zaś druga pracuje za teleobiektywem o świetle f/2.4, pozwalającym uzyskać 2-krotne, bezstratne zbliżenie. Jakość zdjęć, na pierwszy rzut oka, jest bardzo dobra - ale niestety nie miałem zbyt wiele czasu by wykonać odpowiednią ilość próbnych ujęć - zatem z ostateczną oceną obu aparatów wolę się na razie wstrzymać. Jak na razie - mogę zaserwować tylko niewielką próbkę ujęć w różnych warunkach:

Mogę za to ocenić oprogramowanie "na start". A ocena jest pozytywna, bowiem Xiaomi oszczędza nam śmieciowych aplikacji, dając za to kilka przydatnych elementów, znanych z innych modeli tej marki. Mowa choćby o klonowaniu aplikacji, skrytce na nasze "sekretne" apki i pliki, programie do konserwacji systemu czy też skanerze, odczytującym nie tylko kody graficzne, ale też np. wizytówki. Pozostaje tylko mieć nadzieję, że oprogramowanie oferowane w egzemplarzach sprzedawanych w Polsce nie okaże się gorsze i nie znikną z niego żadne opcje. Nie wiem, jak zostanie rozwiązana sprawa inteligentnego asystenta Xiao Ai, który raczej nigdy nie przemówi po polsku. Możliwe, że po prostu go nie będzie, a na pocieszenie zostanie nam klawisz, który będziemy mogli przeprogramować - przypisując różne funkcje do pojedynczego lub podwójnego kliknięcia. Podobnie - da się skonfigurować aplikację, która będzie włączana po rozsunięciu obudowy. Domyślnie - jest to aparat do selfie.

Przed premierą Xiaomi Mi Mix 3 po cichu liczyłem, że smartfon dostanie ekranowy czytnik linii papilarnych. Niestety - jest standardowy, na tyle obudowy. Na szczęście działa jak należy i nie można mieć do niego zastrzeżeń. Po tak krótkim czasie obcowania z telefonem nie potrafię jeszcze wypowiedzieć się na temat osiągów akumulatora - ale nie przewiduję tu większych niespodzianek. Realnie - oczekuję, że Mi Mix 3 wytrzyma 2 dni normalnej pracy. Podobnie - nie powiem na razie wiele o wydajności - na oceny musicie poczekać do pełnej recenzji. A jeśli ciekawią was inne szczegóły specyfikacji - znajdziecie je tutaj.

Materiał własny; czytane: 2123 razy.

Opublikowane:
Autor: Adam Łukowski

Ten artykuł skomentowano już 1 raz.
Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!
Dodaj swoją opinię!
Pobieram dane...
R E K L A M A
Wszystkich opinii: 1.
0,0% 
 0,0% 
 100,0% 
Nazir
Panie Adamie - jedną z cen do poprawy. Nie 1190zl a raczej 2190... Pozdrawiam.
Racja, moja "literówka" - przepraszam i dziękuję, poprawione.
.248.138.131 | 07 Nov 2018, 08:11