
Najwięksi na świecie producenci telefonów komórkowych oraz wiodący operatorzy dogadali się wreszcie w kwestii unifikacji ładowarek telefonicznych. Jest nadzieja, że od 2012 nie będzie trzeba nerwowo zastanawiać się jaką końcówkę ma mieć ładowarka
Nikt nie będzie wyważał otwartych drzwi - ładowarka ma być oparta na powszechnie używanej odmianie gniazd USB. Od dawna podobny patent stosują producenci dalekowschodni, którzy dołączają do zestawów ładowarkę z gniazdem USB i odpowiedni kabel z końcówkami USB i mini-USB (albo micro-USB). Nowością nie jest zatem sama technologia, ale kwestia jednomyślności możnych świata GSM w kwestii unifikacji standardu.
To niemało, bo ze zmianami podyktowanymi dbałością o środowisko zmniejszą się również wpływy ze sprzedaży tego niezbędnego elementu wyposażenia każdego telefonu. Przyszła ładowarka ma konsumować 50% mniej energii niż obecne - tak zadeklarowały m.in. Nokia, Motorola, Samsung, Sony Ericsson, LG, T-Mobile, Orange, 3, AT&T i Vodafone. Żeby poziom zdziwienia konsumentów nieco opadł, wspomnijmy może jeszcze, że producenci i operatorzy wpadli na to rozwiązanie dzięki nieśmiałej, aczkolwiek stanowczej sugestii Komisji Europejskiej.
Wymiana starych ładowarek, które występują dzisiaj w ponad 30 różnych typach pociągnie za sobą potrzebę utylizacji obecnych, których łączną masę określa się na marne 51 tys. ton.
Zbyt wiele kabli
Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!