Utrzymujemy się z reklam, choć za nimi nie przepadamy. Prosimy o wyłączenie blokowania reklam, albo o rozważenie zakupu naszego konta premium już od 4,92 zł/mies.
W końcówce 2009 roku Samsung podbił serca młodzieży pierwszą odsłoną modelu Corby. Choć był to telefon bardzo udany pod względem wzornictwa i funkcjonalności, to nasza młodzież coraz bardziej rozgląda się za hot-spotami, których poprzednik modelu Corby Pro, obsłużyć nie potrafił. Producent szybko zweryfikował oczekiwania konsumentów i po kilku miesiącach wypuścił na rynek telefon prawie idealny.
Użyteczny i wielofunkcyjny telefon dla młodzieży i rozrywkowego biznesmena. Wygodna i pełna klawiatura QWERTY, świetna bateria oraz szerokie możliwości komunikacyjne. Doskonały odtwarzacz MP3.
Producenci przyzwyczaili nas do tego, że budżetowe, tanie telefony zazwyczaj nie grzeszą urodą. Istnieje jednak spora grupa nabywców, którym nie zależy na bogatym wyposażeniu telefonu, a jedynie na ciekawym stylowym wyglądzie. Celując w tę właśnie rynkową niszę, Nokia zaprezentowała model 2720 Fold.
Niedrogi, ale bardzo ładny i sensownie wyposażony telefon. Idealny dla przedkładających styl ponad techniczne fajerwerki. Dokuczyć może mały wyświetlacz i mała pamięć.
Specjaliści marketingowi Motoroli musieli mieć twardy orzech do zgryzienia, gdy zastanawiali się nad kształtem kampanii reklamowej dla najnowszego dziecka amerykańskiej myśli mobilnej. Czy Milestone rzeczywiście będzie kamieniem milowym wyznaczającym dalszy kierunek rozwoju renomowanej marki? Postaramy się sprawdzić, czym zawojuje świat model Milestone, który na kontynencie amerykańskim nosi nazwę Droid.
Komplet interfejsów komunikacyjnych, GPS, świetnie działający wyświetlacz dotykowy o imponujących rozmiarach, z obsługą multidotyku; bardzo dobre wsparcie dla multimediów i niezły aparat fotograficzny. Czy można chcieć czegoś więcej od smartfona? Ja jestem zachwycony nowym dzieckiem Motoroli, ale przyszłym użytkownikom zalecam uważne przyjrzenie się pełnej klawiaturze QWERTY i gruntowne zapoznanie się z systemem Android, o ile jeszcze go nie znają.
Seria E fińskiego producenta nigdy nie miała gadżeciarsko-rozrywkowego charakteru (aczkolwiek multimedialnych funkcji jej nie pozbawiono) – to przede wszystkim solidne i niezawodne narzędzie pracy. Nowy model – Nokia E52 – będący następcą popularnego smartfonu E51, kontynuuje tę tradycję, zachwycając przede wszystkim parametrami oraz eleganckim i ergonomicznym designem.
Model, który kiepsko wystartował i dopiero teraz zyskuje pozytywne opinie. Ma trochę wad, niemniej doskonale sprawuje się jako solidne narzędzie pracy o imponujących możliwościach i długim czasie pracy na baterii.
RIM postanowił wyjść poza ramy stereotypu producenta urządzeń przeznaczonych dla nowojorskich yupiees, prezesów firm, gońców czy prezydenta USA. Powstał więc BlackBerry 8520 Curve.
Atrakcyjna cena, jakość wykonania i dźwięku, przyciski muzyczne oraz sześciodniowy czas pracy bez ładowania baterii w pewnym stopniu rekompensują brak szybkiej transmisji danych oraz małe możliwości fotoaparatu.
O, jaki cudny! Piękne maleństwo! – krzyczałam, gdy po raz pierwszy dostałam do ręki Jalou. Oczywiście wtórowały mi wszystkie redakcyjne koleżanki. Nieczęsto zdarza się bowiem widzieć prawdziwie kobiecy telefon. A z myślą o paniach właśnie Sony Ericsson stworzył swój klejnocik.
Prawdziwie kobiecy telefon: zgrabny, miniaturowy, po prostu śliczny. Łączy funkcjonalność z diamentowym designem: jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki ekran zmienia się w lusterko, o dobrą kondycję jego właścicielki zadba kalkulator masy ciała oraz licznik kroków.
Telefon, którym wzgardzi każdy gadżeciarz. Możliwe jednak, że model ten podbije niejedno serce. Polecam go dla kobiet lub dziewcząt, które potrzebują rozmawiać, pisać i odbierać SMS-y oraz lubią słuchać radia. MyPhone 1170 daje głównie takie możliwości, a zostały one zamknięte w zgrabnej, dwukolorowej i malutkiej obudowie. Dodatkowym atutem telefonu jest bardzo niska cena.
MyPhone 1170 easy to świetny pomysł dla osób potrzebujących telefonu do dzwonienia. Jego ogromnym atutem jest niska cena. Dodatek w postaci latarki może czasem okazać się przydatny, a radio umili czas podróży.
Po długim oczekiwaniu Nokia wprowadziła do sprzedaży urządzenie N900. Celowo piszę „urządzenie”, bo po kilku tygodniach użytkowania nie do końca wiem, czym tak naprawdę jest N900 z systemem Maemo. Za mało na komputer, za dużo na smartfon. Firmowa nazwa „tablet” nie mówi bowiem wszystkiego.
Tablet o wielkich możliwościach przeznaczony do pracy w internecie. Może pełnić rolę telefonu, ale kupowanie go jako telefon będzie wyrzuceniem pieniędzy w błoto.
W ubiegłym roku Sony Ericsson ogłosił swoją nową strategię marketingową i równocześnie zaprezentował trzy nowe modele telefonów: Satio, Aino i Yari. Pierwszy z nich już opisywaliśmy. Modele Satio i Aino można zobaczyć w telewizyjnych reklamówkach. Tym razem w nasze ręce i na nasze biurka, co wcale nie jest nieistotne, trafił telefon Yari.
Ten niewielki slider wnosi nową jakość do komórkowej rozrywki, jaką są gry. Technologia może jeszcze jest w powijakach, ale machanie i skakanie przed telefonem może dostarczyć sporo zabawy. Nie brakuje mu też wielu innych opcji, może poza modułem Wi-Fi.
Trak CP-310 w klasycznej obudowie wcale nie jest tak klasyczny, jak na telefon Traka przystało. W niewielkiej i zgrabnej konstrukcji łączącej metal z plastikiem drzemią spore możliwości i kilka miłych niespodzianek. Producent po raz kolejny dołożył starań, by zaskoczyć użytkowników niebanalnym połączeniem różnorodnych funkcji, w tym obsługi dwóch kart SIM, tunera telewizji analogowej i czujnika ruchu.
Trak CP-310 jest zaskakująco udanym miksem kilku różnych technologii. Każda z nich działa w sposób zadowalający. Telefon spełnia wymogi urządzenia dual-SIM, miniaturowego telewizora, ale nade wszystko poręcznego i trwałego narzędzia komunikacji. Czujnik ruchu jest nie tylko efektownym, ale również efektywnym narzędziem kontroli telefonu, a latarka LED doskonale sprawdza się w zimowe wieczory.