Multimedia
Możliwości multimedialne nie są w YotaPhone 2 najważniejsze, mimo to smartfon całkiem dobrze spisuje się podczas odtwarzania muzyki, oglądania filmów czy edycji zdjęć. Głośnik nie ma optymalnej lokalizacji (dolna krawędź telefonu), ale zostało to wymuszone obecnością dwóch ekranów. Pod względem jakości i głośności sprawuje się przyzwoicie. Pliki audio odtworzymy przez aplikację Muzyka Google, jest tu również radio FM (pozwalające na nagrywanie audycji do formaty 3GPP) oraz dyktafon, tj. rejestrator dźwięku (zapisuje pliki w formacie 3GPP).
fot. Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
Podobnie jak we wszystkich smartfonach z Androidem na pokładzie, także i tu za przeglądanie zdjęć i ich edycję odpowiada Galeria. Umożliwia sortowanie zdjęć według albumów, lokalizacji lub czasu, dzielenie się nimi i prostą edycję, obejmującą m.in. efekty kolorystyczne czy ramki. Galeria odpowiada też za odtwarzanie filmów.
R E K L A M AAparat
YotaPhone 2 oferuje 8-megapikselowy aparat główny - spodziewałam się tu jednak bardziej imponującej matrycy, zwłaszcza że konkurencyjne flagowce mają aparaty z 16-megapikselami (Galaxy S5), czy nawet 20,7-megapikselami (Xperia Z3). Ale przecież ilość pikseli nie zawsze przekłada się na jakość zdjęć - w rosyjskim produkcie jest ona satysfakcjonująca. Tylko że podobne rezultaty fotografowania bez problemu zapewni nam smartfon za mniej niż 1000 zł - w smartfonie kosztującym niemal 3 razy tyle aparat powinien być zdecydowanie lepszy. Największe wady aparatu YotaPhone'a 2 to ustawianie balansu bieli oraz problemy z ustawieniem ostrości w zdjęciach bliskich obiektów (dedykowanego trybu macro nie ma).
fot. Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
Aparat pod względem ustawień prezentuje się raczej skromnie - systemowa aplikacja oferuje zdjęcia sferyczne, panoramę, zdjęcia z efektem rozmycia soczewkowego, typowy tryb automatyczny z trybem HDR i samowyzwalaczem oraz kamerę do rejestrowania wideo. Nie znajdziemy tu efektów kolorystycznych czy bardziej zaawansowanych ustawień manualnych.
Przykłady zdjęć z zastosowaniem efektu Rozmycie soczewkowe:
fot. Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
Przykłady zdjęć panoramicznych:
fot. Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
Oraz przykłady zdjęć w trybie automatycznym:
fot. Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
Aparat główny umożliwia ponadto rejestrowanie wideo w jakości 1080p. Z frontu mamy natomiast 2-megapikselową kamerkę do wideorozmów (ale nie przez sieć komórkową) oraz do zdjęć portretowych. Do robienia selfie możemy wykorzystać jednak lepszy, 8-megapikselowy aparat, podglądając rejestrowany obraz na e-papierowym wyświetlaczu.
Mat. własny
- Pokaż wszystkie |
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5






































Opinia pozytywna
Opinia negatywna
Przyjmujemy oficjalne noty protestacyjne w tej sprawie. Sądzę, że zdawkowy komentarz, który przepadnie niezauważony to zbyt mało, by nazwać się zaangażowanym patriotą. Prosimy jednakże o potwierdzenie na piśmie od odnośnych urządów, że para w Twoich Użytkowniku kaloryferów nie pochodzi z rosyjskiego węgla, a gaz - dzięki któremu gotujesz kaszkę na mleku - z ruskich zasobów naturalnych. Tylko w takim wypadku poważnie podejdziemy do protestu, bo my w ogóle poważnie podchodzimy do SPRAW. W innym wypadku, musimy Cię prosić o udanie się ze swoimi uwagami w miejsce, gdzie kogoś zainteresują. (jf)
Opinia neutralna
Tak się składa, że jestem marketingowcem. Oczywiście zgadzam się, że opakowanie jest ważne i często decyduje o wyborze podobnych masowych produktów (spożywcze, kosmetyki, etc.), ale żeby telefonu...? Jeśli ludzie kupują telefony ze względu na ładne pudełko to można pakować jakiś elektrozłom do pięknych mahoniowych pudełek, ze złotymi brzegami i satynową wyściółką.
Ważne jest czy na opakowaniu umieszczone są rzetelne informacje o telefonie i czy jest w miarę estetyczne, ale chodziło mi o opis pani Joli jakie pudełko ma fakturę, jakie jest przyjemne w dotyku, jaka gąbka wyściela wnętrze i jak ekskluzywnie ktoś czuje się posiadając takie pudełko ;-)
No cóż był kiedyś kult opakowań zachodnich, ale to już chyba za nami.
Kobiety inaczej patrzą na świat. Zapewne można mnie nazwać seksistą, ale mi to nie przeszkadza. IMVHO albo się to (inne spojrzenie na świat) akceptuje bezboleśnie albo boleśnie. Mężczyźni za to miewają doskonałą umiejętność wybiórczego odbioru rzeczywistości. Pracuję nad tym od tylu lat, że doszedłem już niemal do perfekcji. - Stąd faceta narzekającego na nadmiar w kobiecym wydaniu trudno mi traktować poważnie ;) Na wszelki wypadek: żart. A pudełko naprawdę jest fajne. Na polskiej premierze również faceci-dziennikarze się roztkliwiali i bawili jak dzieci w rozkładanie i składanie klocków. (jf)
Opinia neutralna
Opinia pozytywna
Ja natomiast w dalszym ciągu zachodzę w głowę co czyta autorka skądinąd świetnej recenzji, a inspirują mnie do dociekań takie sformułowania książki na której prezentowany jest telefon: ?nie zadowolił mnie żaden, a ów ryk strachu, jakim padając w studnię żegnają świat, trwa coraz krócej, widocznie góra szczątków narasta od dna przepaści ??. Strach się bać :)
Opinia negatywna
recenzja bardzo rzetelna - o ile zastanawiałem się nad tym telefonem, to zdecydowanie zrezygnowałem. Może za połowę obecnej ceny...
E-booki na ekranie 4,7 " w pionowej orientacji. Toż to męczarnia dla oczu. Niezmiernie bawi mnie rozwodzenie się przez 2 akapity na temat pudełka - nagminne też wśród innych recenzentów. Ilu z użytkowników podziwia na co dzień opakowania? Kończą zwykle w piwnicy lub na śmietniku.
Dwa słowa: dla każdego ważne są inne szczegóły. Pudełko nadal bywa dla potencjalnego użytkownika zarówno barierą, jak i źródłem informacji o telefonie.
Opinia pozytywna
Opinia neutralna
Opinia pozytywna
Oplułem się herbatą