Dźwięk
Pojedynczy głośnik na dolnej krawędzi zapewnia naprawdę głośny i dobry jakościowo dźwięk, choć zdecydowanie brakuje mu niższych częstotliwości. Podczas odtwarzania muzyki czy grania uzupełnia go dodatkowo głośnik rozmów, dając nam namiastkę systemu stereo. Dopiero przy wyższym poziomie głośności pojawiają się lekkie zniekształcenia dźwięku. Warto dodać, że pojedynczy głośnik zewnętrzny wspiera też głośnik rozmów. Brakuje tu gniazda słuchawkowego i w sumie tylko niewielkim pocieszeniem dla osób, które korzystają z przewodowych słuchawek będzie dodana w zestawie przelotka z USB-C do mini-jacka. Łatwo o niej zapomnieć lub ją zgubić. Mi Mix 2 nie ma radia FM, które wymagałoby podłączonych słuchawek w roli anteny, dlatego najwygodniejszą opcją będzie po prosu przesiadka na słuchawki bezprzewodowe.
Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
Zdecydowanie Xiaomi brzmi dobrze przez słuchawki (podłączone przez adapter), dźwięk jest czysty i wyrazisty, na dodatek w ustawieniach mamy możliwość aktywowania efektów dźwiękowych - czyli equalizera - a jeszcze lepiej, jeśli mamy któryś model słuchawek Xiaomi. Nie obyło się jednak bez zgrzytu - coś dziwnego dzieje się podczas odtwarzania muzyki przez słuchawki z pamięci telefonu - dotyczy to zarówno Google Play jak i firmowanej przez producenta aplikacji Muzyka - otóż dźwięk sam się ścisza gdy na przykład blokuje się ekran lub gdy przychodzą powiadomienia - a chwilę później sam z siebie wraca do poprzedniego, głośniejszego poziomu. Bywa to irytujące. I nie występuje na przykład podczas odtwarzania muzyki w aplikacji Spotify.
R E K L A M A
Zdjęcia i wideo
Mi Mix 2 ma pojedynczy, 12-megapikselowy aparat z sensorem Sony IMX386, obiektywem f/2.0, autofocusem z detekcją fazy, doświetleniem diodowym i 4-osiową stabilizacją obrazu. Na papierze wygląda to nieźle, a w praktyce mam co do niego mieszane odczucia - z jednej strony, w dobrym oświetleniu, robi naprawdę dobre zdjęcia. Autofocus działa szybko, sprawnie i skutecznie, zdjęcia mają naturalne kolory i dobry poziom szczegółowości, doskonale działa HRD (choć brakuje tu trybu automatycznego). Ale w słabszych warunkach oświetlenia, nie wspominając o zdjęciach nocnych, będziemy znacznie mniej zadowoleni z efektów pracy aparatu. Spada jakość pracy autofocusa, nasycenie kolorów i szczegółowość zdjęć. Na zdjęciach pojawiają się szumy, które, zwłaszcza w zdjęciach nocnych, usiłuje zniwelować oprogramowanie aparatu, dając w efekcie zdjęcia zupełnie pozbawione detali. Nie pomaga zmiana trybu na nocny - jedyną szansą na uzyskanie dobrego zdjęcia będzie skorzystanie z trybu ręcznego, w którym obniżymy ISO i wydłużymy czas ekspozycji. No i przydałby się tu jaśniejszy obiektyw. Nie ma tu też podwójnego aparatu, jak w większości nowych modeli z półki premium - nie skorzystamy więc z optycznego przybliżenia czy rozmytego tła na zdjęciach (czyli bokeh). Podsumowując - zdjęcia wyglądają świetnie na ekranie telefonu, ale ich niedostatki szybko zostają ujawnione po przyjrzeniu się im na komputerowym monitorze - to nie zdjęcia aparatu klasy premium. Zwłaszcza w trybie automatycznym, z którego zapewne korzysta większość użytkowników.
Frontowy aparat znajduje się oczywiście na froncie, ale pod ekranem - dlatego przy robieniu sobie selfików najlepiej obrócić telefon. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, by cykać selfiki trzymając telefon tradycyjnie (nie zasłania się aparatu ręką), ale wtedy w centrum kadru znajdzie się najpewniej szyja lub podbródek. Nie ma też problemu podczas rozmów przez Skype - interfejs aplikacji obraca się razem z telefonem. Ale nie dzieje się tak w każdej aplikacji, interfejsu (i nagrań) nie obraca np. Instagram czy Snapchat. Sam aparat ma 5 megapikseli i dostarcza przyzwoitych zdjęć, oferuje też wystarczającą jakość w rozmowach wideo. Dodam, że nie ma tu możliwości doświetlenia - brakuje diody przy frontowym aparacie, nie ma też możliwości doświetlenia kadru ekranem. I jeszcze ciekawostka: podczas cykania zdjęć z ręki można dla zabawy włączyć tryb upiększania i jedną z opcji, którą on udostępnia - Płeć i wiek. Oprogramowanie wykrywa twarz i podaje płeć (trafnie) oraz zgaduje wiek fotografowanej osoby (tu są spore rozbieżności).
Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
Aplikacja jest prosta i intuicyjna, producent nie przeładował jej funkcjami, ale jest wszystko to, co być powinno - tryb automatyczny, tryb manualny, wybór scen i filtrów kolorystycznych, możliwość sczytywania kodów QR, tryb upiększania dla głównego aparatu, możliwość cykania zdjęć w proporcji 1:1 i zdjęć panoramicznych. Podstawowe opcje w trybie automatycznym obejmują samowyzwalacz, Tilt-Shift, który rozmywa określone obszary zdjęcia, możliwość zastosowania poziomicy, grupowe selfie, tryb nocny i opcja dodania znaku wodnego urządzenia. W trybie ręcznym mamy z kolei możliwość ustawienia balansu bieli, ostrości, czasu ekspozycji i czułości ISO. Brakuje możliwości zapisu zdjęć w formacie RAW. O ile nie zmienimy tego w ustawieniach, zdjęcia w pełnej rozdzielczości zapisywane będą w formacie 4:3. Zmiana proporcji zdjęcia do 16:9 obniży rozdzielczość do 9 megapikseli.
Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
Oto rezultaty fotografowania:
Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
Wideo jest rejestrowane w maksymalnej rozdzielczości 4K przy 30 klatkach na sekundę. Do jakości obrazu nie mam większych zastrzeżeń, ale coś dziwnego dzieje się z dźwiękiem - w części nagrań słychać irytujące zniekształcenia zwłaszcza, gdy nagrywanie przebiega w hałaśliwym otoczeniu, np. w ruchu ulicznym. Podobno problem jest spowodowany nie przez wadliwy mikrofon, a algorytmy redukcji szumów, które powinny działać w momencie prowadzenia rozmowy (z głośnikiem przy uchu). Niestety testy musiałam zakończyć zanim udało mi się ten problem rozwiązać. Oto rezultaty nagrywania wideo:
|
|
|||
|
Xiaomi Mi Mix 2 - przykładowe nagrania wideo wideo: mGSM.pl przez YouTube |
|||
materiał własny
























Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!