katalog_phone_.mod.xhtml - $addTargettingCode: false Czy warto kupić Xiaomi Mi 11? Plusy i minusy budżetowego flagowca :: mGSM.pl

Xiaomi Mi 11
Recenzja

Budżetowy flagowiec

Jakie zdjęcia i filmy robi Xiaomi Mi 11?

Xiaomi Mi 11 dysponuje porządnym zestawem fotograficznym. Telefon otrzymał 108-megapikselową matrycę Samsung Isocell Bright HMX łączącą cztery piksele w jeden większy, a także optyczną stabilizację obrazu OIS. Drugi z aparatów tylnych robi zdjęcia szerokokątne, zaś ostatni - makro.

Ten aparat do makro, w odróżnieniu od większości konkurentów, jest jednak dość funkcjonalny, ma rozdzielczość 5 megapikseli oraz autofokus, a efekty jego pracy są naprawdę satysfakcjonujące. Na froncie znajdziemy 20-megapikselowy aparat ze stałą ostrością (do selfie wystarczy), odczujemy za to brak teleobiektywu. Xiaomi próbuje nadrabiać wycinkami z dużej matrycy - ale użyteczne przybliżenie to 2x, na "upartego" - może 5x.

Zdjęcia dzienne są po prostu bardzo dobre. Cechuje je duża dynamika, mocne, ale zarazem dość naturalne kolory oraz "żyletkowa" ostrość. Sztuczna inteligencja sprawnie rozpoznaje szeroki wachlarz obiektów, a efekty jej działania bywają różne. Moim zdaniem, nieco zbyt dynamizuje błękit nieba i zieleń roślin - ale niektórym taka maniera może się podobać. Wystarczy wypróbować, poznać "nawyki" AI i korzystać z niej - albo nie. Jak wspomniałem, lepiej unikać zoomowania cyfrowego powyżej wartości 2x - ale lepiej zrobić zdjęcie w pełnej rozdzielczości, bez łączenia pikseli i potem już samodzielnie wyciąć pożądany kadr.

Zdecydowanie odradzam korzystanie z cyfrowego zbliżenia po zmroku - wychodzi bardzo "cyfrowe"... Śmiało można się za to pokusić o fotkę obiektywem szerokokątnym. Oprogramowanie zgrabnie skompensuje zniekształcenia obrazu - ale tu znów - lepiej nie korzystać po zmroku, bo efekty mogą (choć wcale nie muszą) rozczarować.

Jeśli zdjęcia nocne, to głównym aparatem z włączonym trybem nocnym, albo manualnym. W tym drugim przypadku niezbędny będzie jednak statyw, za to automatem trybu nocnego uzyskamy naprawdę fajne ujęcia z ręki. Co ważne, Mi 11 nie przesadza i nocną kolorystykę oddaje podobnie, jak sami ją widzimy.

W odróżnieniu od wielu konkurentów, zdjęcia wciąż wyglądają na zrobione w nocy, choć automat trochę nam pomógł. Decydując się na obiektyw szerokokątny, musimy liczyć się z przyciemnieniem kadru oraz pojawieniem się szumów w jego ciemniejszych partiach, zaś w przypadku cyfrowego przybliżania - z mocnym postrzępieniem krawędzi obiektów na fotce. Bardzo chciałem wypróbować fotografię księżycową - ale tu na przeszkodzie stanęła mi pochmurna aura. Fotogeniczny księżyc uchwyciłem raz - i akurat nie miałem ze sobą statywu, który - w moim odczuciu - znacząco wpłynąłby na jakość ujęcia. Podobnie, w przypadku chęci skorzystania z trybów wydłużonej ekspozycji - z ręki ani rusz.

W przypadku Xiaomi Mi 11 - w odróżnieniu od wielu konkurentów, warto skorzystać z obiektywu makro. Daje on zdjęcia o dobrej ostrości i reprodukcji barw, warto jedna zatroszczyć się o dobre oświetlenie. Wykonanie dobrego ujęcia makro jest tu dość łatwe. Selfiaki - są natomiast przeciętne. Bez poważnych mankamentów, ale i bez rewelacji. Ot, dobry, satysfakcjonujący poziom.

Xiaomi Mi 11 świetnie nadaje się do filmowania, przy czym niekoniecznie ze względu na dodatkowe tryby, jakie dodał producent. Po prostu telefon ma skuteczną stabilizację optyczną, rejestruje ostry, płynny obraz, a także przyzwoity dźwięk. Można nagrywać w 8K, ale warto to robić tylko wówczas, gdy będziemy mieli na czym obejrzeć ten materiał. Lepiej skorzystać z 4K w 60 klatkach na sekundę, a jeśli chcemy nagrać w dynamicznym ruchu - najlepiej przeskoczyć na Full HD i włączyć dodatkową stabilizację cyfrową.


Xiaomi Mi 11 - przykładowe filmy
wideo: mGSM.pl przez YouTube

Interfejs fotograficzny Xiaomi jest przyjazny i czytelny. Tryby fotograficzne można uszeregować w dowolnej kolejności - na suwaku w pobliżu klawisza migawki oraz w rozwijanym menu. Nie rozumiem jednak, czemu Xiaomi schowało tryb makro nie pomiędzy pozostałymi trybami zdjęć, a w "hamburgerowym" menu w rogu ekranu, czyli tam, gdzie sięgamy rzadziej. Podobny los spotkał zresztą tryb rozmycia tła w stylu "miniatury" czy samowyzwalacz. Poza tą drobną wpadką - większych zastrzeżeń do interfejsu nie mam. Warto wspomnieć, że Xiaomi dodało do Mi 11 specjalne efekty filmowe i wydłużony czas ekspozycji (np. malowanie światłem).

materiał własny

O autorze
adam-lukowski.jpg
Adam Łukowski

Od 25 lat w branży nowoczesnych technologii. Pamięta pierwsze komórki i początki mobilnego internetu, ma za sobą również pracę w poczytnych czasopismach. Od początku istnienia mGSM.pl dostarcza aktualności i recenzuje urządzenia, korzystając z wiedzy i nabytego przez lata doświadczenia.

Artykułów: 16649

Ten artykuł skomentowano już 1 raz.
Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!
Dodaj swoją opinię!
R E K L A M A
Opinie nie są weryfikowane.
icon up
0,0% 
icon down
 0,0% 
icon unknown opinion
 100,0% 
Default user logo
Leon

Opinia neutralna

Raczej nie chciałbym mieć swoich danych na serwerach państwa środka... Co z tego, że tani telefon... Co tanie to drogie...
.204.20.106 | 07.04.2021, 15:04
R E K L A M A


Ostatnio przeglądane

mGSM.pl na YouTube

mgsm-premium-icon-small KONTO PREMIUM od 4,92
zł/mies