Jaka jest wydajność Xiaomi Mi 11?
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
I cóż tu napisać, skoro mamy mocarny zestaw w postaci Snapdragona 888 oraz 8 GB pamięci operacyjnej? Jak to może działać inaczej, niż płynnie? Kupując ten smartfon, możecie być spokojni o jego moc i o to, że przez kolejne 2 lata raczej nie stanie się powolniakiem.
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
Interfejs działa płynnie, gry śmigają jak złoto, a jedynym, na co można ponarzekać, jest wyczuwalne nagrzewania się tyłu obudowy podczas wytężonej pracy. Czasem na wysokości aparatu fotograficznego robi się naprawdę gorąco - w sam raz na zimę. Przy wzroście temperatury, trzeba się już liczyć ze spadkiem wydajności, ale na szczęście telefon ma spory zapas mocy i przy normalnym użytkowaniu spadek ten nie powinien być bardzo odczuwalny. Wykażą go jednak benchmarki, które w ekstremalnym przypadku potrafią doprowadzić telefon do temperatury granicznej, owocującej "odcięciem" części zasobów. 50 stopni to jednak już trochę za dużo...
Zdjęcia wykonane kamerą termowizyjną smartfonu CAT S62 Pro
Nie wiem, czy to problem mojego testowego egzemplarza, czy ogólna przypadłość - niemniej scenariusz odtworzyłem parokrotnie, zawsze z podobnym skutkiem. W realnym użytkowaniu, aż takiego gorąca nie doświadczyłem, może to zatem benchmarki czynią z tym smartfonem coś złego...?
Martwić może również pamięć - w tańszej wersji mamy tyle, co obecnie w średniakach - 128 GB, czyli realnie 100-110 GB, w dodatku bez możliwości powiększenia. Lepiej kupić model z pamięcią 256 GB, wystarczy na dłużej.
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
Ile wytrzymuje bateria Xiaomi Mi 11?
Jak spisuje się akumulator Xiaomi Mi 11? Mamy tu niezbyt imponującą pojemność 4600 mAh - a na ile ona nam wystarczy, zależy od nas i tego, co robimy ze smartfonem. Generalnie, ustawiając wyświetlacz ma stałą, wysoką jasność, pełną rozdzielczość QHD+ oraz odświeżanie 120 Hz - sami sprawiamy, że smartfon będziemy musieli doładować każdej nocy.
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
Ustępując nieco, wydłużymy czas działania do dwóch dni. Najwięcej - wedle moich obserwacji - zyskamy obniżając odświeżanie ekranu do standardowego. Pytanie, czy jest sens rezygnować z pełni możliwości telefonu, skoro firmowa ładowarka napełnia baterię w nieco ponad 40 minut? Wystarczy kilka szybkich, kwadransowych doładowań w ciągu dnia, a okaże się, że telefon nie rozładuje się nigdy ;) Xiaomi Mi 11 można również naładować bezprzewodowo - jeśli mamy odpowiednią ładowarkę, to niemal tak szybko, jak kabelkiem. Mamy również możliwość doładowania innych urządzeń - ale już powoli.
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
materiał własny



























Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!