Budowa
W UMi Zero wiele elementów budowy i designu zwraca uwagę użytkownika. Smartfon jest naprawdę atrakcyjny i zgrabny. Łączy szklane panele (z frontu mamy Gorilla Glass 3, z tyłu szkło) oraz metal (aluminiowa ramka i korpus), przykuwa uwagę wspaniałym, 5-calowym wyświetlaczem i smukłym kształtem - jest chudszy nawet od iPhone'a 6. Szklane powierzchnie nadają niesamowitego wyglądu i szyku, ale lepiej uważać, gdzie odkładamy smartfon - ma on tendencję do ześlizgiwania się z niektórych powierzchni (raczej nie ma szans, by wyślizgnął się z ręki). Testowany Zero jest w kolorze czarnym, ale w sieci znaleźć można już zdjęcia prototypowej wersji białej - czy kiedykolwiek trafi ona do Polski, nie wiadomo.
Nad ekranem znalazł się głośnik telefonu i kamera do wideorozmów o rozdzielczości 8 megapikseli, z kolei pod wyświetlaczem znalazły się przyciski systemowe, praktycznie niewidoczne do momentu ich dotknięcia. Ich mankamentem jest to, że są bardzo słabo i nierównomiernie podświetlone, a na dodatek w menu nie ma możliwości sterowania czasem ich podświetlenia ("gasną" po ok. 5 sekundach). Znacznie lepiej sprawdziłyby się tutaj klawisze wirtualne, co dodatkowo pozwoliło by nieco zmniejszyć wymiary telefonu. Niemniej wiąże się z nimi jedna zaleta - wobec braku diody powiadomień podświetlane przyciski mogą przejąć tę funkcję, delikatnym pulsowaniem informując o nieodebranych połączeniach czy wiadomościach.
fot. Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
Tył urządzenia pokrywa szkło. W lewym górnym rogu zamontowano aparat z zestawem dwóch diod do doświetlenia kadru, w dolnej części znalazł się z kolei głośnik zewnętrzny. Jest tu również obecne (ledwo dostrzegalne) logo producenta i nazwa modelu. Panel nie jest zdejmowany, co oznacza, że nie dostaniemy się do wnętrza telefonu i do baterii.
fot. Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
Najwięcej dzieje się na krawędziach. U góry zamontowano port microUSB, na dolnej krawędzi zaś uniwersalne gniazdo słuchawkowe i otwór mikrofonu. Po lewej stronie mamy fizyczne klawisze do regulacji głośności oraz blokadę/włącznik telefonu. Mają one zbyt dużo luzu, nawet można opisać je jako chybotliwe, choć nie przekłada się to na działanie przycisków. Na prawej krawędzi znajdziemy jeden element - tackę na karty SIM i microSD. Wysuwana jest przy pomocy szpilki, dołączonej do zestawu. Dopuszczalne są tu dwie konfiguracje działania: możemy zamontować albo dwie karty SIM w rozmiarze micro, albo jedną kartę microSIM oraz kartę pamięci microSD.
fot. Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
Przez 2 tygodnie, podczas których korzystałam z UMi Zero, wymiana kart nie sprawiała żadnych problemów. Tacka wysuwała się dość opornie, ale uznałam, że taka uroda tego elementu. Jednak okazało się, że po kilku wysunięciach karta SIM, która umieszczona była bliżej wnętrza telefonu, odmówiła działania. Rysy na układzie scalonym nie pozostawiły złudzeń, karta nadaje się do wyrzucenia. Druga karta SIM, umieszczana w slocie bliżej krawędzi, nie ucierpiała, podobnie jak montowana w nim karta pamięci.
R E K L A M AEkran
Wyświetlacz to element najmocniej przemawiający za kupnem UMi Zero. Mamy tu wyprodukowany przez Samsunga, wykonany w technologii SuperAMOLED ekran o rozdzielczości Full HD - 1080x1920 i przekątnej 5 cali. Daje to upakowanie pikseli na naprawdę imponującym poziomie 441 ppi. Kolorystyka i jasność są tu na wysokim poziomie, podobnie jak kontrast i kąty widzenia. Jedyne do czego można się przyczepić to nieco zbyt nasycone kolory (w ustawieniach zabrakło możliwości modyfikowania wyświetlanych kolorów). Ale nie jest to coś, do czego nie da się w miarę szybo przyzwyczaić. Panel dotykowy jest bez zarzutów.
mat. własny












Opinia pozytywna
Opinia pozytywna
1. "Z" jako tylny panel nie może być metalowe - logiczne? Jak wyobrażacie sobie zakładanie? Oryginalne chroni dobrze choć jest podatne na zadrapania.
2. Super szybka ładowarka, ale trochę sztywny kabel USB, który zmieniłem na płaski, miękki z podświetlaną końcówką.
3. Brak możliwości przerzucenia aplikacji na pamięć SD. Przy 16 GB to nie problem, zwłaszcza że tą pamięć dzielą między sobą. Aplikacja na tel. - dane, pamięć podręczna, ustawienia, dodatki na karcie.
4. Wygaszanie ekranu po zamknięciu klapki etui, ale także do tyłu. Już wyjaśniam. Kupiłem oryginalne etui dzielone na 1:1:2 czyli z tzw. podstawką. Wywinięcie klapki na drugą stronę, tak aż dotknie tył telefonu (lepiej leży w dłoni) powoduje wygaśnięcie i zablokowanie ekranu. Sprawdziłem i ta frontowa klapka jest lekko namagnesowana, więc pobudza sensor magnetyczny z przodu jak i z tyłu. Przetestowałem już trochę tel. ok 200 modeli i czasami zastanawiała mnie polityka firm. Niby, oryginalny, nowszy, lepszy, droższy, a jednak NIE! Kolega, który jest informatykiem i mieszka w Hong Kong-u opowiadał jak to na coroczne targi elektroniki w Pekinie zjeżdżają się przedstawiciele wiodących firm światowych, by kupować nowinki. Niczego nie możemy być pewni.
Miesiąc piąty: Wszystkie sensory działają jak należy,żadnych przycięć i zawiech. Gry chodzą gładko. Karta 64 gb zapełniona w 35 % i 6 gb wolnego na tel. Samoistny reset, tak raz w miesiącu i nigdy w trakcie wykonywania jakiejś funkcji. Bateria w normalnym trybie użytkowania starcza na 3-4 doby. Tryb czuwania bez karty sim -12 dni. Maksymalna temperatura to 36 stopni celcjusza. Mały bałagan w galerii na pulpicie. Po prostu nie pokazuję ostatnio zrobionego zdjęcia jako pierwszego. Łączność ze słuchawkami bluetooth znakomita i nigdy nie została zerwana. Polecam.
Opinia neutralna
Opinia neutralna
Opinia neutralna
Opinia neutralna
Opinia pozytywna