System i aplikacje
Plusem modelu Umi Smart jest zastosowanie względnie czystego Androida w wersji 6.0 Marshmallow, bez nakładki producenta (aczkolwiek są lekkie modyfikacje) i zbędnego oprogramowania. Wszystko działa sprawnie, płynnie i bez zawieszeń, na dodatek producent obiecuje aktualizację do Androida 7.0 Nougat w grudniu (sprawdź tutaj).
fot. Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
Możliwości personalizacji obejmują też diodę powiadomień, która może mieć preferowany przez nich kolor - w zależności od rodzaju powiadomienia. Użytkownik może też zmienić kolejność wirtualnych przycisków systemowych albo zupełnie je zdezaktywować, opierając się na przyciskach fizycznych. Początkowo obydwie funkcje były dość głęboko ukryte w menu Ustawień (w zakładce Ułatwienia dostępu), ale po aktualizacji systemowej znalazły się bardziej "na wierzchu". Zresztą aktualizacje są tu dość częste (w ciągu 2 tygodni miałam już trzy), wygląd interfejsu czy rozkład poszczególnych funkcji może się zmienić - może też znikną fragmenty UI nieprzetłumaczone na język polski. Szkoda tylko, że smartfon nie obsługuje gestów czy wybudzenia ekranu podwójnym stuknięciem w ekran.
Jest oczywiście lista ostatnio uruchamianych aplikacji, które można ubić pojedynczym dotknięciem, ale producent umieścił też w menu funkcję Background Task Clear - umożliwia ona dodane wybranych aplikacji do białej listy i nie będą one zamykane podczas czyszczenia pamięci.
fot. Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
Doceniam też fakt, że producent nie zaśmiecił systemu zbędnymi aplikacjami, pozostając przy absolutnym minimum. Nie ma tu żadnych aplikacji zewnętrznych producentów, gier czy innego zbędnego softu, nawet nie preinstalowano pełnego zestawu aplikacji i usług Google'a. To zasługuje na zdecydowany plus dla Umi.
materiał własny















Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!