TP-Link Neffos Y5s
Recenzja

Opublikowane:

Prosty smartfon dla oszczędnych

Jeśli dysponujecie budżetem wynoszącym kilka tysięcy złotych, możecie wybierać z doskonałych smartfonów od czołowych producentów. Ale jeśli do dyspozycji macie ułamek tej kwoty, wtedy trzeba mocno zaniżyć oczekiwania i bardziej zainteresować się ofertą mniej popularnych marek.

TP-Link z propozycją dla oszczędnych
TP-Link z propozycją dla oszczędnych Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl

W tzw. budżetowej półce cenowej o popularność walczą przede wszystkim drobniejsi dostawcy elektroniki. A do wyboru mamy urządzenia od myPhone'a, Prestigio, Kruger&Matz, Allview, Kiano... Wśród nich jest także Neffos z budżetową serią Y - tym razem testujemy jedną z wersji modelu Y5, czyli Neffosa Y5s, który różni się od oryginału m.in. większa baterią i wersją systemu (zobacz porównanie tych modeli).

Smartfon ten jest urządzeniem dla cierpliwych - specyfikacja jest bowiem typowa dla najniższej półki, więc praca urządzenia nie należy do najszybszych. TP-Link reklamuje ten model jako dobry pomysł na pierwszy smartfon dla dziecka. Częściowo jest to dobry pomysł - budżetowe sprzęty potrafią wykazać się sporą wytrzymałością, nie mają szklanych powierzchni, które popękają się po pierwszym upadku, a gdy jednak uda się takie urządzenie zniszczyć, to aż tak nie odczujemy finansowej straty. Ale z drugiej strony główną aktywnością dzieciaków z użyciem smartfonów jest korzystanie z multimediów i granie - a na takie czynności Neffos Y5s ma jednak nie do końca wystarczającą specyfikację...


Spis treści



Opakowanie i akcesoria

Zestaw sprzedażowy jest adekwatny do ceny smartfonu. Obejmuje ładowarkę sieciową (1 A), kabel microUSB-USB do transferu danych i ładowania urządzenia, papierowe instrukcje i kartę gwarancyjną oraz folię ochronną na wyświetlacz. Naprawdę trudno byłoby oczekiwać czegoś więcej z smartfonie za 350 złotych.


R E K L A M A

Budowa i ekran

Smartfon ma konstrukcję i wykonanie typowe dla najniższej półki cenowej. Z frontu mamy ekran otoczony sporymi ramkami, a z tyłu demontowalną obudowę (aczkolwiek z niewymienną baterią). Dominuje tu plastik, a w designie tego modelu próżno szukać czegoś ekscytującego. Tworzywo jest jednak dość przyjemne w dotyku i nie zbiera odcisków palców. Nie zauważyłam też, by łapało zarysowania. Ponadto urządzenie ma lekko zaokrąglone krawędzie, dzięki czemu wygodnie leży w dłoni i komfortowo się go używa.


Smartfon ma 5-calowy ekran, ale wymiary całej konstrukcji są dużo większe - to "zasługa" ramek, które nie należą do najsmuklejszych. Ale przecież trudno się takowych spodziewać w tzw. budżetowym segmencie. Sam ekran oferuje rozdzielczość HD (720x1280 pikseli), co daje wartość niemal 300 ppi - czyli na granicy dostrzegania pojedynczych pikseli przez ludzkie oko. Kolorystyka, ostrość i kąty widzenia są na dobrym poziomie, choć w bezpośrednim porównaniu ze smartfonem z wyższej półki od razu, gołym okiem, zauważalna jest różnica w jakości. Jasność ekranu jest dostateczna do komfortowego korzystania w pomieszczeniach - ale nie do końca wystarczająca do pracy na zewnątrz, w słońcu.

Nad ekranem umieszczony został głośnik rozmów, czujniki, frontowy aparat i dioda powiadomień (ale nie powiadomi ona o nieodebranych połączeniach i wiadomościach, zapala się tylko podczas ładowania urządzenia), z kolei na ramce pod ekranem znajdziemy trzy pola dotykowe, noszące oznaczenia przycisków systemowych. Niestety nie są one podświetlone, w związku z tym korzystanie ze smartfonu w nocy może być nieco utrudnione.


Na lewej krawędzi znalazły się przyciski do regulacji głośności oraz blokada ekranu/włącznik telefonu. Przyciski są dość twarde, łatwo wyczuwalne i klikalne. Na górnej umieszczono gniazdo słuchawkowe, na dolnej z kolei znajdziemy port microUSB i otwór mikrofonu.


Tylny panel mieści obiektyw aparatu wraz z diodą wyświetlającą - ten pierwszy lekko wystaje ponad obudowę. W dolnej części zauważymy też otwory maskujące głośnik zewnętrzny. W jednym z narożników znajduje się niewielkie wcięcie, które ułatwia zdjęcie obudowy. Dzięki temu zyskujemy dostęp do dwóch gniazd na karty SIM (w rozmiarze micro) oraz karty microSD w samodzielnym slocie. Widzimy też baterię - ale nie jest ona, w przypadku Neffosa Y5s, wymienna.

R E K L A M A

System i aplikacje

Neffos Y5s oferuje Androida w wersji 7.1.2 wraz z nakładką NFUI. Ostatnie poprawki zabezpieczeń są z listopada 2017, co poniekąd sugeruje, że nie ma co tu liczyć na częste aktualizacje. Interfejs jest bez menu aplikacji, z mało rozbudowanymi opcjami personalizacji. W ustawieniach znajdziemy podstawowe funkcje związane ze zmianą tapety, czcionki i jasności. Ale najważniejsze, jak to wszystko działa: płynnie, choć nie najszybciej. Ale weźmy pod uwagę fakt, że sercem urządzenia jest Qualcomm Snapdragon 212 (lekko zmodernizowana wersja układu 210) - procesor, który, jak na obecne czasy, jest mało wydajnym układem.

Na plus zasługuje brak dodatkowych, zbędnych aplikacji - podstawą jest pakiet usług Google'a. TP-Link nie zaśmiecił pamięci demami gier czy aplikacjami zewnętrznych producentów - z 16 GB na starcie do dyspozycji mamy ok. 11,5 GB. Dodajmy, że próżno szukać tu obsługi gestów lub możliwości wybudzenia ekranu podwójnym dotknięciem.


R E K L A M A

Dźwięk

Neffos Y5s nie ma własnej aplikacji do odtwarzania muzyki. W tym celu wykorzystuje aplikację Google'a - Muzyka Play - która udostępnia podstawowe funkcje związane z sortowaniem utworów i odtwarzaniem muzyki, włącznie z equalizerem. Wśród preinstalowanych aplikacji znalazło się też Radio FM, niestety nie oferujące możliwości nagrywania dźwięku.


Sama jakość dźwięku odpowiada innym modelom z półki budżetowej - tu naprawdę nie ma się nad czym rozwodzić. Próżno oczekiwać głębi i basów, wysokie tony irytują, a im głośniej, tym pojedynczy głośnik telefonu generuje gorszą jakość dźwięku. Muzyki na tym nie da się słuchać, co najwyżej od czasu do czasu jakiś serial z Netflixa lub wideo z YouTube'a - generalnie polecam jednak słuchawki.

R E K L A M A

Zdjęcia i wideo

Nikt nie kupiłby modelu Y5s ze względu na jego fotograficzne możliwości. Są one po prostu kiepskie - ale taka w zasadzie jest uroda modeli z najniższej półki cenowej. Główny aparat ma 8 megapikseli i udaje mu się robić w miarę satysfakcjonujące zdjęcia tylko w dobrym świetle, najlepiej dziennym. Poruszające się obiekty czy zdjęcia po zmroku lepiej sobie odpuścić.

Aplikacja aparatu jest bardzo uproszczona, a do dyspozycji otrzymujemy bardzo ograniczone możliwości wpływania na parametry zdjęć - obok trybu HDR znajdziemy jeszcze filtry kolorystyczne i samowyzwalacz, a w ustawieniach - możliwość zmiany rozdzielczości zdjęć i nagrań wideo.


A tak prezentują się rezultaty fotografowania:


I jeszcze kilka zdjęć z frontowego aparatu:


Oto rezultaty nagrywania wideo:

TP-Link Neffos Y5s - przykładowe nagrania wideo
wideo: mGSM.pl przez YouTube
R E K L A M A

Komunikacja

Smartfon ma dwa sloty na karty SIM - w rozmiarze mikro - oraz samodzielny slot na karty pamięci. Bez problemu łyka kartę Aero2 - wystarczy tylko skonfigurować punkt dostępu (APN) by cieszyć się darmowym internetem. A do tego mamy najpopularniejsze moduły komunikacji, choć o Wi-Fi pracującym w częstotliwości 5 GHz czy NFC można zapomnieć. Przez cały okres testowania nie miałam problemów z działaniem poszczególnych modułów, telefon sprawdzał się zarówno podczas transferu plików, korzystania z sieci czy w roli nawigacji.

Z fizycznych złączy Neffos Y5s oferuje uniwersalne gniazdo słuchawkowe oraz port microUSB (bez obsługi OTG). Nie zapomnijmy o dwóch slotach na karty SIM oraz gnieździe na kartę microSD, która obsługuje nośniki o maksymalnej pojemności 32 GB.

Połączenia głosowe

Połączenia głosowe są na dobrym poziomie. Jakość dźwięku i głośność rozmowy odpowiada produktom z budżetowej półki. Nie zaimponują, ale nie są też wybitnie słabe. Najważniejsze, że wszystko słychać i nie ma problemów ze zrozumieniem rozmówcy. Po drugiej stronie połączenia odczucia co do jakości połączenia były podobne. Dzięki obsłudze dwóch kart SIM Neffos Y5s może obsługiwać dwa numery - ale tylko jeden będzie pracował w sieci 3G/4G, drugi przełączy się na 2G. Oczywiście można wybrać domyślną kartę dla połączeń i transferu danych. Plusem jest możliwość nagrywania połączeń (do formatu ARM).


R E K L A M A

Pamięć i wydajność

Z 16 GB wbudowanej pamięci około 4,5 GB zużywa system i preinstalowane aplikacje - dla użytkownika pozostaje jakieś 11,5 GB. Nie zabrakło tu slotu na karty microSD - obsługiwane są nośniki o maksymalnej pojemności 32 GB.

O specyfikacji pisałam wcześniej - procesor Qualcomm MSM8909AA nie jest pierwszej nowości, a jego moc wystarczy co najwyżej do w miarę komfortowego surfowania po sieci i korzystania z mediów społecznościowych. Kto chce grać w gry 3D, lepiej niech dołoży kilka stów i kupi choćby coś ze średniej półki. Proste gry i aplikacje działają bez problemów, choć czasem trzeba będzie chwilę poczekać na ich uruchomienie.


R E K L A M A

Bateria

Pomimo zdejmowanej pokrywy smartfonu bateria nie jest wymienna. Ogniwo ma 2450 mAh, co nie jest imponującą wartością - ale z drugiej strony nie ma tu też ekranu o wysokiej rozdzielczości czy procesora o wysokim zapotrzebowaniu na energię. Pełne naładowanie baterii zajmuje mniej więcej 3 godziny. Rozładowanie natomiast, w zależności od użytkowania, może nastąpić tego samego dnia po kilku godzinach pracy, do 2-3 dni przy oszczędnym korzystaniu. Przeciętny czas pracy, wykorzystujący głównie połączenia głosowe, SMS-y i okazjonalne surfowanie po sieci (w tym korzystanie z mediów społecznościowych) wyniósł 1-1,5 dnia.

Tak prezentują się szczegółowe pomiary czasu pracy urządzenia:

  • czas pracy z włączonym ekranem (YouTube, 1 karta SIM, aktywny moduł WI-Fi, 50% jasności ekranu) - 8 godzin i 48 minut,
  • godzina strumieniowania wideo (Chrome, 1 karta SIM, aktywny moduł Wi-Fi, 50% jasności ekranu) - ubytek baterii o 16%,
  • godzina odtwarzania wideo z pamięci telefonu (tryb samolotowy, 50% jasności ekranu) - ubytek o 9%,
  • pół godziny korzystania z nawigacji online - 10% baterii mniej,
  • wynik w PC Mark battery test - 8 godzin i 36 minut,
  • 8 godzin w trybie czuwania - 2% baterii mniej.


R E K L A M A

Podsumowanie

Neffos Y5s sprawdzi się głównie w prostych zastosowaniach, jest dość kompaktowy i niczym nie zaskakuje. TP-Link określa go jako model dla tych, którzy poszukują prostych i niedrogich rozwiązań - i naprawdę Neffos Y5s - jego wygląd, specyfikacja i możliwości - doskonale temu opisowi odpowiadają. W cenie nie przekraczającej 350 złotych naprawdę nie można spodziewać się zbyt wiele. Warto dodać, że to cena podana przez producenta - ale można znaleźć sporo tańsze oferty.

Plusy i minusy

Plusy:

  • prosta konstrukcja
  • obsługa dwóch kart SIM
  • samodzielne gniazdo na karty microSD
  • 2 GB pamięci RAM
  • zadowalająca jakość wyświetlacza
  • LTE
  • brak zbędnych, preinstalowanych aplikacji
  • akceptowalna wydajność w prostszych zastosowaniach
  • dioda powiadomień
  • niewysoka cena

Minusy

  • niewymienna bateria
  • bardzo słabe zdjęcia z frontowego aparatu
  • zdjęcia z głównego aparatu akceptowalne tylko w dobrym oświetleniu
  • niepodświetlane przyciski pod ekranem
  • wydajność niewystarczająca do komfortowego grania
  • dioda aktywna tylko podczas ładowania, nie informuje o nieodebranych połączeniach i nieprzeczytanych wiadomościach
  • nie ma co liczyć na szybkie aktualizacje

Materiał własny

O autorze
jolanta-szczepaniak.jpg
Jolanta Szczepaniak

Dziennikarka - w zawodzie od 10 lat. Absolwentka UŁ. Dawniej związana z miesięcznikiem "Mobile Internet", obecnie publikuje testy w serwisie mGSM.pl. Sporadycznie blogerka i wikipedystka. Na co dzień fanka mobilnych technologii i internetu, gadżeciara, serialomaniaczka i nałogowa czytelniczka książek oraz prasy popularyzującej naukę.

Artykułów: 2757

Ten artykuł nie ma jeszcze opinii. Bądź pierwszy i zapoczątkuj dyskusję!
Dodaj swoją opinię!
R E K L A M A

 Niestety, ale nie ma jeszcze żadnych opinii.

 Dodaj swoją opinię!


mGSM.pl na YouTube

mgsm-premium-icon-small KONTO PREMIUM od 4,92
zł/mies