Kolejna propozycja od TP-Link, uzupełniająca serię Neffos X20. Model X20 Pro jest dla marki flagowcem, choć nie będziecie musieli na niego wydać kilku tysięcy. Kosztuje zaledwie 600 złotych i może być ciekawą propozycją w budżetowej półce.
Smartfony marki Neffos to konstrukcje przeznaczone dla osób z mniej zasobnym portfelem. A X20 Pro jest ich najmocniejszym przedstawicielem (a przynajmniej biorąc pod uwagę ostatnie premiery producenta). Ma duży, 6,26-calowy ekran, podwójny aparat, 3 GB pamięci RAM i 64 GB pamięci wewnętrznej, gniazdo słuchawkowe i procesor Helio P22. Przyzwoicie sprawdza się w codziennych zastosowaniach i potrafi długo pracować na pojedynczym naładowaniu. Ale nie zapominajmy, że mamy tu do czynienia z produktem tzw. budżetowym, a to wiąże się z wieloma ograniczeniami i kompromisami.
Spis treści
- Opakowanie i akcesoria. Budowa i ekran
- System i aplikacje
- Dźwięk. Zdjęcia i wideo
- Komunikacja. Połączenia głosowe. Wydajność (benchmarki)
- Bateria. Podsumowanie. Plusy i minusy
Opakowanie i akcesoria
W charakterystycznym dla Neffosa opakowaniu znajdziemy dość podstawowy zestaw akcesoriów. Jest tu, po pierwsze, ładowarka sieciowa 5V-2A, kabel microUSB-USB, szpilka do otwierania tacki na karty SIM/microSD oraz prosty zestaw słuchawkowy.
R E K L A M A
Budowa i ekran
Pod względem designu Neffos X20 Pro odpowiada wielu trendom z 2019 roku. Z frontu zauważymy niewielki notch, mieszczący aparat do selfików - choć ramki wokół wyświetlacza są dość szerokie. Po drugie typowa jest też budowa modułu z aparatami na tylnym panelu - obecnie producenci układają aparaty w kwadratowych lub prostokątnych wysepkach, ale wcześniejsza moda nakazywała umieszczać je w pionowej linii bliżej lewego narożnika - i taki wygląd przyjęto w recenzowanym Neffosie. Mamy tu do czynienia z urządzenie z niższej półki, więc w budowie dominuje plastik. Całe urządzenie jest relatywnie lekkie i poręczne.
X20 Pro nie wygląda unikalnie, ale nie jest też nudny. Muszę przyznać, że producent wybrał fajną wersję kolorystyczną obudowy, połyskującą i gradientową, nazwaną Malachite Green. Kolor przechodzi z niebieskiego w zieleń i prezentuje się naprawdę elegancko i nietypowo. Oprócz malachitowej zieleni dostępne są też inne wersje kolorystyczne: czarny obsydian, malachitowa zieleń, szafirowy niebieski i czerwień granatu.
Ekran ma 6,26-calowy wyświetlacz typu FullView z charakterystycznym wcięciem w kształcie łezki. Ma wydłużone proporcje i przekątną 6,26 cala. Przy rozdzielczości 1520x720 pikseli daje to upakowanie pikseli na cal na poziomie 269 ppi - to poniżej wartości, przy której ludzkie oko jest w stanie rozróżnić pojedyncze piksele, ale jak na najniższą półkę cenową - nie ma co się czepiać. Sam ekran jest przeciętny - dość ciemny (praktycznie przez większość czasu używałam go przy najwyższej jasności, a w pełnym słońcu i tak nic nie widać), umiarkowanie szczegółowy (co wynika z wielkości i rozdzielczości), o dobrych, choć nieco zimnych kolorach. Szkoda, że interfejs nie pozwala na modyfikację wyświetlanych kolorów - można co najwyżej skorzystać z trybu ochrony oka (to po prostu filtr światła niebieskiego). Kąty widzenia są dobre, a telefon bez problemu można obsługiwać w okularach z polaryzacją - ekran nieco ciemnieje w poziomej orientacji, ale nie na tyle, by utrudniało to korzystanie z Neffosa. W górnej części ma półokrągły notch, w którym umieszczono frontowy aparat. Na górnej ramce znalazło się też miejsce na diodę powiadomień i głośnik rozmów.
Wokół ekranu zauważymy dość szerokie ramki - ale przecież to smartfon wyceniony na 599 złotych, a nie na kilka tysięcy, więc bezramkowości i tak się nie spodziewaliśmy. Sam ekran zajmuje 87% powierzchni frontowego panelu. Na górnej ramce zauważymy, oprócz wspomnianego już wcięcia z frontowym aparatem, szczelinę głośnika, czujniki oraz malutką diodę powiadomień. Dolna ramka mocno rzuca się w oczy, jest szeroka i umieszczono na niej logo marki. Warto dodać, że frontowy aparat odpowiada za funkcję rozpoznawania twarzy, służącą jako dodatkowe biometryczne zabezpieczenie telefonu. Nie jest to szczególnie bezpieczna metoda, w teorii można ją oszukać przy pomocy zdjęcia, nie radzi sobie też w ciemności ani gdy mamy na sobie dodatkowe elementy garderoby (np. maskę ochronną albo okulary). Ale czasem się przydaje.
Na tylnym panelu producent umieścił podwójny aparat, umieszczony w pionowym, zaokrąglonym module, nieco wystającym ponad obudowę. Tu dodatkowo producent chwali się wsparciem sztucznej inteligencji. Bardziej w centralnej części umieszczono okrągłe pole ze skanerem linii papilarnych oraz logo marki. Lokalizacja czytnika jest odpowiednia, palec wskazujący odruchowo trafia w pole skanowania podczas trzymania telefonu w dłoni. W większości przypadków daje poprawne odczyty działa umiarkowanie szybko. W dolej części producent zamieścił niezbędne oznaczenia i certyfikacji, niemal niewidoczne i niezwracające na siebie uwagi. Oprócz niestandardowego koloru obudowa wyróżnia się błyszczącym wykończeniem, Przypomina szkło, co z jednej strony dodaje punktów za wygląd, ale z drugiej wyraźnie uzewnętrzniają się na niej zabrudzenia i odciski palców. Obudowa jest też umiarkowanie śliska - nie tak, jak smartfony ze szklanymi panelami, ale i tak trzeba uważać.
Ramka wokół urządzenia jest plastikowa, w kolorze korespondującym z tylnym panelem obudowy. Na dolnej krawędzi umieszczono port microUSB (naprawdę, Neffos zdecydował się na ten przestarzały port zamiast USB-C) oraz pojedynczy głośnik zewnętrzny, a także dodatkowy rząd otworów, w którym znalazł się mikrofon. Na przeciwległym biegunie, czyli na górnej części urządzenia, producent umieścił uniwersalne gniazdo słuchawkowe. Na lewej krawędzi tkwi wyłącznie tacka na karty SIM i microSD - rozwiązanie niehybrydowe, mieszczące jednocześnie dwie karty nanoSIM i nośnik pamięci. A po prawej stronie znalazły się dobrze wyczuwalne przyciski do regulacji głośności oraz włącznik/blokada ekranu.
System i aplikacje
Urządzenie działa pod kontrolą Androida w wersji 9.0 Pie, który ukrywa się pod autorską nakładką NFUI 9.0. Ma zainstalowane poprawki bezpieczeństwa z 5 września 2019 (i raczej nie liczcie na aktualizację systemu) oraz dużą liczbę zbędnych gier i aplikacji zewnętrznych producentów, które na szczęście łatwo można odinstalować. Całość działała bez błędów, choć nie grzeszy szybkością ani płynnością, choć nie jest to wyłącznie wina oprogramowania, bo podzespoły też mają swoje ograniczenia.
Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
Interfejs pozwala na wybór interfejsu: z menu aplikacji lub wszystkimi ikonami na pulpitach. Pozwala też wybrać sposób sterowania: poprzez przyciski systemowe, wyświetlane na ekranie lub gesty. NFUI udostępnia też takie funkcje jak klonowanie aplikacji, ekran blokady z ekranem szybkich narzędzi (dodatkowe skróty dostępne z poziomu ekranu blokady), podstawowe narzędzia do personalizacji interfejsu Ma preinstalowaną klawiaturę TouchPal, ale jak wolicie klawiatury innych producentów, nie ma problemu, by zainstalować je przy pomocy Sklepu Google. Neffos ma pełny pakiet usług i aplikacji Google'a, a ponadto sporo bloatware'u, przede wszystkim w postaci gier czy aplikacji typu CleanMaster czy OfficeSuite.
Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
Dźwięk
Smartfon nie został przeznaczony dla osób ceniących jakość dźwięku. Ma pojedynczy głośnik, umieszczony na dolnej krawędzi. Dźwięk, który emituje, jest donośny, ale pod względem jakości wiemy, że mamy do czynienia z najniższą półką cenową. Niskich tonów nie ma, wysokie są za ostre, a przy wyższym poziomie głośności pojawiają się zniekształcenia. Taki głośnik wystarczy do oglądania nagrań na YouTube'ie ale nie do słuchania muzyki. Na plus zasługuje obecność mini-jacka, dzięki któremu możemy podłączyć słuchawki - byle nie te z zestawu, bo są po prostu kiepskie. Warto też dodać, że Neffos X20 Pro ma Radio FM, które działa po podłączeniu słuchawek. Radio nie oferuje RDS ani możliwości nagrywania audycji.
Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
R E K L A M A
Zdjęcia i wideo
Neffos X20 Pro to telefon z najniższej półki cenowej - i tej półce odpowiadają jego możliwości fotograficzne. Znajdziemy tu podwójny aparat, obejmujący 13-megapikselową jednostkę główną oraz 5-megapikselowy aparat do pomiaru głębi. Producent nie podaje wartości dla obiektywów, a zewnętrzne aplikacje odczytują, że aparat ma obiektyw o jasności f/2.8 i piksele o wielkości 1,12 mikrona. Za ostrzenie odpowiada PDAF, jest też podwójna dioda do doświetlania zdjęć.
Smartfon oferuje standardowy interfejs aparatu - jest tu HDR pracujący w trybie automatycznym, filtry kolorystyczne czy automatyczne rozpoznawanie sceny. Ponadto użytkownik ma do dyspozycji szereg trybów, których lista znajduje się w dolnej części okna aparatu (niestety brak tu trybu nocnego):
- zdjęcie,
- pionowe rozmycie,
- panorama,
- żywność,
- monochromatyczne,
- zaawansowany,
- błyskawica wstęgowa.
Dodatkowo są tu tryby stosowane podczas nagrywania wideo:
- wideo - tryb podstawowy, maksymalna rozdzielczość to Full HD (1920x1080 pikseli),
- poklatkowo,
- wolne tempo.
Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
No dobrze, a jak prezentują się same zdjęcia? Rezultaty fotografowania najlepsze są w świetle dziennym - jak zwykle w przypadku aparatów w smartfonach. Sztuczna inteligencja potrafi pomóc w otrzymaniu ciekawiej wyglądających zdjęć, choć zdarza się, że dostarcza zdjęć o zbyt nasyconych kolorach. W nocy zdjęcia robić będą jedynie desperaci - jakość jest słaba, zdjęcia ciemne i mało szczegółowe.
Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
Za selfiki odpowiada 13-megapikselowy aparat, oferujący doświetlenie ekranem. Brak tu autofocusa, a szczegółowość i odwzorowanie kolorów są dobre wyłącznie podczas cykania zdjęć w świetle dziennym, w pomieszczeniach i po zmroku lepiej nawet nie odpalać aparatu.
Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
Nagrywanie wideo zdecydowanie jest słabsza stroną aparatu. Jakość jest słaba, ostrość skacze, brak stabilizacji, kolory są nijakie. Nie polecam.
Komunikacja
Smartfon wyposażony jest w podstawowy zestaw modułów, obejmujący Wi-Fi w standardzie 802.11a/b/g/n/ac, obejmujący zarówno pasmo 2,4 GHz, jak i 5 GHz, do tego Bluetooth 5.0 oraz system nawigacji uwzględniający GPS, BeiDou, Glonass i Galileo. Wszystkie one spisywały się poprawnie przez cały okres, w którym dane było mi używać telefonu. Zabrakło NFC, które zresztą nie jest popularnym elementem wyposażenia w smartfonach z niższej półki cenowej - nie skorzystacie więc z płatności zbliżeniowych. Oprócz tego Neffos X20 Pro oferuje zestaw podstawowych czujników, wśród nich kompas, akcelerometr, czujnik oświetlenia i czujnik zbliżeniowy - zabrakło natomiast żyroskopu. Z fizycznych portów mamy tu uniwersalne gniazdo słuchawkowe, port microUSB do ładowania urządzenia i transferu danych, skaner linii papilarnych na tylnym panelu, a także obsługę dwóch kart i microSD. Smartfon pracuje w sieciach 4G LTE, 3G WCDMA oraz 2G GSM.
Połączenia głosowe
Smartfon obsługuje dwie karty SIM (nanoSIM w trybie Dual SIM Dual Standby) w odrębnych slotach, a w ustawieniach można bez problemu wybrać, która z nich będzie obsługiwać połączenia, wiadomości czy transfer danych. Jakość połączeń jest poprawna, żadna ze stron nie miała problemów z usłyszeniem i zrozumieniem rozmówcy, choć należy zaznaczyć, że smartfon, z uwagi na brak dodatkowego mikrofonu, niezbyt dobrze radzi sobie z redukcją hałasu z otoczenia. Nie zabrakło takich funkcji jak czarna lista czy nagrywanie połączeń głosowych (do plików w formacie MP3).
Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
R E K L A M A
Pamięć i wydajność
Smartfon ma 64 GB pamięci wewnętrznej, z której dla użytkowników dostępne są niecałe 55 GB. Do tego nie zapomnijmy o wsparciu dla kart pamięci - obsługiwane są nośniki o maksymalnej pojemności 128 GB.
W modelu Pro znajdziemy procesor MediaTek Helio P22 (MT6762), 8-rdzeniową jednostkę o maksymalnym taktowaniu 2 GHz. Wspiera go układ graficzny IMG GE8320 520 MHz i 3 GB pamięci RAM. Nie jest to topowa specyfikacja, co potwierdzają wyniki benchmarków i kultura codziennej pracy. Nie używałabym go do gier 3D z uwagi na płynność animacji i konieczność ograniczenia grafiki do minimalnych ustawień. Ale biorąc pod uwagę, że mamy do czynienia z modelem za 600 złotych, nie jest to ani zaskakujące, choć dokładając niewiele pieniędzy można kupić telefony o lepszej specyfikacji, np. Moto G7 Power czy Huawei P40 Lite E.
Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
Bateria
Smartfon ma baterię o pojemności 4100 mAh, która dostarcza naprawdę dobrych czasów pracy. W standardowy trybie bez problemu "wyciąga" 1,5-2 dni pracy. Warto dodać, że smartfon ma dość agresywne ustawienia związane z czyszczenie aplikacji w tle - są one czyszczone po trzech minutach od wyłączenia ekranu. W ten sposób zdarzało się, że powiadomienia, np. z komunikatorów, zaczęły przychodzić dopiero po odblokowaniu ekranu. Aplikacje trzeba umieścić na białej liście, by system ich nie wyłączał.
- wynik w PC Mark battery test - 14 godzin i 25 minut,
- wynik Geekbench (full discharge) - 5449 punktów, rozładowanie po 11c godzinach i 58 minutach,
- godzina strumieniowania wideo (Chrome, 1 karta SIM, aktywny moduł Wi-Fi, 50% jasności ekranu) - 9% baterii mniej,
- godzina odtwarzania wideo z pamięci telefonu (tryb samolotowy, 50% jasności ekranu) - 8% baterii mniej,
- pół godziny korzystania z nawigacji online - 9% baterii mniej;
- 8 godzin w trybie czuwania - 5% baterii mniej.
Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
Przy pomocy ładowarki dołączonej do zestawu smartfon ładuje się niemiłosiernie długo - nie ma tu wsparcia żadnej technologii szybkiego ładowania. Po trzech godzinach bateria ma 80%.
R E K L A M APodsumowanie
Neffos X20 Pro jest ładnym smartfonem z 6,26-calowym ekranem, podwójnym aparatem i sporą baterią. Nie wygląda jak inne budżetowe modele - gdybym nie wiedziała, z jaką półką cenową mam do czynienia, uznałabym, że jest to smartfon z nieco wyższej półki cenowej. Do tego mamy dobre czasy pracy, gniazdo słuchawkowe, obsługę dwóch kart SIM i karty microSD w odrębnych slotach czy dwuzakresowy moduł Wi-Fi. Nie podoba mi się brak NFC czy obecność przestarzałego portu microUSB. O budżetowym charakterze urządzenia wyraźnie świadczy przeciętna jakość zdjęć i dźwięku oraz wydajność, która będzie wystarczająca w zasadzie do podstawowych zastosowań. Generalnie smartfon ani nie zaskakuje, ani nie rozczarowuje. Spełnił moje oczekiwania jak na model oferowany w cenie 600 złotych.
Plusy i minusy
Plusy:
- elegancki wygląd i fajny kolor obudowy
- niehybrydowy slot na karty SIM i nośnik pamięci
- poprawnie działający skaner linii papilarnych
- gniazdo słuchawkowe
- dioda powiadomień
- niewygórowana cena
- dobre czasy pracy na baterii
Minusy
- wydajność na budżetowym poziomie
- rozdzielczość i jasność wyświetlacza
- przestarzały port microUSB
- jakość zdjęć w gorszym oświetleniu, jakość wideo
- bardzo długi czas ładowania
- brak NFC
- brak pyło- czy wodoodporności
Materiał własny










































































Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!