TP-Link Neffos C7
Recenzja

Opublikowane:

Po prostu dobry smartfon za 500 złotych

Ładny i ciekawy smartfon, będący dobrą ofertą dla tych, którzy nie potrzebują bardzo wydajnych podzespołów i nie oczekują cudów od modelu z tzw. budżetowej półki.

Elegancki smartfon w dobrej cenie
Elegancki smartfon w dobrej cenie Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl

Neffos C7 to model, o którym z czystym sumieniem mogę napisać, że sprawdził się w codziennej pracy i do korzystania z internetu. Bez problemów spisywał się jako narzędzie komunikacji, w dobrym świetle dostarczał zadowalających zdjęć i pracował dostatecznie szybko i niezawodnie w swojej klasie. Naprawdę nie ma tu wielu powodów do narzekań, zwłaszcza biorąc pod uwagę cenę opisywanego modelu.


Spis treści


Opakowanie i akcesoria

Zestaw akcesoriów jest wybitnie podstawowy - oprócz papierowych instrukcji znajdziemy tu wyłącznie sieciową ładowarkę 1A, kabel USB-microUSB oraz narzędzie do otwierania tacki SIM. Kabel i ładowarka są w kolorze białym.


R E K L A M A

Budowa i ekran

Wizualnie model ten pozostaje, w mojej opinii neutralny - przechodząc obok niego podejrzewam, że nie zwróciłabym na niego uwagi. Nie wyróżnia się ani na plus, ani na minus, a wykorzystane do jego budowy materiały - w 100% plastik - wyraźnie wskazują, że mamy do czynienia z egzemplarzem z niższej półki. Co w żaden sposób nie jest wadą, w większości telefonów z tego segmentu dominuje plastik i dość przewidywalny design. Na plus zasługuje też niewielka waga urządzenia, dobre spasowanie elementów i fakt, że na szarej obudowie nie będą widoczne odciski palców (w przeciwieństwie do ekranu).


Front zdominowany został przez 5,5-calowy wyświetlacz HD, otoczony dość wąskimi ramkami z boków i całkiem sporymi z góry i z dołu. Górna ramka została zagospodarowana przez głośnik rozmów, frontowy aparat, czujniki i logo producenta, podczas gdy na dolnej znalazły się trzy pola dotykowe z ledwie widocznymi oznaczeniami - niestety niepodświetlane. Ale wróćmy to tego, co jest pomiędzy ramkami, czyli do wyświetlacza. Producent wyposażył model Neffos C7 w 5,5-calowy ekran o rozdzielczości 720x1280 pikseli i tradycyjnych proporcjach 16:9 (bardziej trendy wyświetlacze 18:9 jeszcze nie dotarły do niższej półki cenowej, ale pewnie - prędzej czy później - i tak to nastąpi). Nie mam do niego wiele uwag z wyjątkiem jednej - rozdzielczość powinna być nieco wyższa. Tutaj mamy upakowanie rzędu 267 pikseli na cal, a to poniżej granicy przy której ludzkie oko nie jest w stanie rozróżnić poszczególnych pikseli.

W ustawieniach nie znajdziemy możliwości regulowania parametrów wyświetlanego obrazu, jest tylko tryb ochrony oka i funkcje regulowania jasności. Sama jasność maksymalna jest na wysokim poziomie - obraz widać nawet w pełnym słońcu - z kolei minimalna nie razi podczas korzystania ze smartfonu w nocy. Front telefonu pokrywa warstwa szkła 2.5D, które zapewnia dobry poślizg dla palców i dodaje smartfonowi punktów za wygląd.


Krawędzie telefonu mieszczą elementy typowe dla smartfonów. Na górnej zamontowano uniwersalne gniazdo słuchawkowe, na dolnej z kolei centralnie umieszczony został port microUSB oraz dwa rzędy otworów, z których prawy maskuje głośnik zewnętrzny, zaś lewy - otwór mikrofonu. Po lewej stronie znajdziemy tackę na karty SIM/microSD, wysuwaną przy pomocy szpilki lub spinacza, po prawej natomiast fizyczne klawisze do regulacji głośności (w postaci jednej belki) i włącznik/blokadę ekranu. Przyciski nie są mocno wysunięte ponad powierzchnię i czuć przy nich lekki luz, mimo to nie ma problemu z ich wymacaniem i kliknięciem.

Tylny panel to płachta szarego, matowego tworzywa, na którym nie odznaczają się odciski palców i dzięki któremu smartfon nie wyślizguje się z dłoni. Producent umieścił tu ponadto okrągły skaner linii papilarnych, główny aparat (lekko wystający ponad powierzchnię) wraz z diodą doświetlającą, a także nadrukowane logo, oznaczenia i certyfikacje. O aparacie będzie chwilę później, ale warto zwrócić uwagę na czytnik - jego obecność w budżetowej półce powoli staje się standardem, a ten, który zamontowany został w Neffosie, okazuje się szybki i dość dokładny. Ma odblokować ekran w 0,2 sekundy - nie wiem, czy taki faktycznie jest czas, ale zdecydowanie odbywa się to błyskawicznie, bez opóźnień. Sporadycznie zdarza się, że czytnik nie rozpoznaje za pierwszym razem odcisku palca. Ale taka sytuacja ma miejsce w 1 przypadku na 10, więc nie ma dramatu.

R E K L A M A

System i aplikacje

Pracą smartfonu zawiaduje Android w wersji 7.1. Nougat z nakładką NFUI 7.0 (w okresie testowania aktualizacja zabezpieczeń była z 5 marca 2018). Nie liczyłabym jednak na aktualizację do Oreo.


NFUI to jeden z lepiej dopracowanych interfejsów wśród budżetowych urządzeń o chińskim rodowodzie, całkowicie spolszczony, który jest na dodatek przyjazny dla użytkownika, nie zmienia mocno systemu, nie zaśmieca pamięci zbędnymi aplikacjami i nie obciąża urządzenia. Choć warto dodać też, że smartfon ma tendencję do agresywnego ubijania aplikacji w tle po trzech minutach - o ile nie zmienimy tego w ustawieniach baterii. NFUI nie udostępnia menu aplikacji - wszystkie instalowane aplikacje wyrzucane są na ekranach głównych, gdzie można je umieszczać w odpowiednich folderach.


Nakładka oferuje kilka ciekawych elementów, m.in. wygodne menu skrótów na ekranie blokady, moduł klonowania aplikacji czy przydatne funkcje związane z siecią bezprzewodową. Na dodatek w zakładce "Ustawienia udogodnień" możemy ustalić konfigurację przycisków pod ekranem, włączyć przycisk pływający, aktywować gesty przy zgaszonym ekranie i dostosować czułość dotyku.


Nie ma tu bloatware'u, a liczba aplikacji jest ograniczona do tych faktycznie najbardziej użytecznych. Są tu też TP-Linkowe aplikacje związane z inteligentnym domem - na przykład Kasa, która umożliwia zdalne sterowanie inteligentnymi gniazdkami (Smart Plug) oraz żarówkami Smart Bulb oraz Tether do zarządzania routerami od TP-Link. Odtwarzanie treści multimedialnych zapewnia zestaw usług od Google'a.

R E K L A M A

Dźwięk

Głośnik odpowiada klasie urządzenia. Jest pojedynczy, umieszczony na dolnej krawędzi, niezbyt głośny - wystarczy do posłuchania muzyki w cichym otoczeniu, kameralnego oglądania seriali lub grania. Nie można spodziewać się po nim imponującego brzmienia - dostarcza raczej przeciętnego, pozbawionego głębi dźwięku. Lepiej jest po podłączeniu słuchawek - tutaj sprawę ułatwia obecność gniazda słuchawkowego, z którego producenci coraz chętniej rezygnują - zwłaszcza w najdroższych modelach.

Do odtwarzania muzyki mamy tu preinstalowaną aplikację od Google'a. Może ma swoich fanów, ale ja do nich nie należę. Plusem jest obecność Radia FM, niestety bez obsługi RDS i nagrywania audycji.


R E K L A M A

Zdjęcia i wideo

Główny aparat ma 13-megapikselową matrycę, dysponuje autofocusem, obiektywem o jasności f/2.0, cyfrowym zoomem i diodowym doświetleniem. Wykonuje zdjęcia o jakości typowej dla swojego segmentu - w dobrym oświetleniu zupełnie satysfakcjonujące, przy gorszym świetle i w nocy - mało ostre, zaszumione i z wyblakłymi kolorami.

Podoba mi się aplikacja aparatu, która jest prosta i przyjazna - a wszystko, co faktycznie przydaje się podczas robienia zdjęć, znajduje się pod ręką. Ikony są intuicyjne, pozwalają szybko uruchomić tryb HDR (szkoda, że bez trybu auto), uruchomić flash, zmienić proporcje zdjęcia (4:3, 16:9 lub 1:1, niestety bez podania rozdzielczości zdjęć), zastosować upiększenie twarzy oraz przełączyć się na drugi aparat. Ruch w prawo pozwala przejść do ekranu z wyborem dodatkowych trybów pracy: zaawansowany, panorama, wolne tempo i poklatkowo. Z kolei ruch palcem w lewo odkrywa ekran, przy pomocy którego można nanieść różne efekty kolorystyczne. W trybie profesjonalnym możemy zmieniać ISO, balans bieli, ekspozycję i inne parametry, wybrać proporcje zdjęcia, tryb pomiaru światła (centralnie ważony, średni i punktowy) oraz ustawić, przy pomocy suwaków, odcień, nasycenie, jasność i kontrast zdjęć.


Oto rezultaty fotografowania:


A selfiki? Do ich robienia mamy 8-megapikselowy aparat o jasności f/2.2 i kącie 86 stopni. W świetle dziennym nie ma na co narzekać, zrobionymi zdjęciami możemy bez kompleksów podzielić się w mediach społecznościowych. Po zmroku, w pomieszczeniach - generalnie w gorszych warunkach oświetlenia - zdjęcia często wychodzą nieostre, a ich kolory są nieco wyprane. Trochę może tu pomóc doświetlenie ekranem, ale i tak nie spodziewajmy się imponujących rezultatów. Trochę na wyrost w materiałach promocyjnych TP-Link określa Neffosa C7 jako Selfie Phone.


Neffos C7 potrafi nagrywać wideo przy maksymalnej rozdzielczości Full HD przy 30 klatkach na sekundę - czyli w sumie standard w swojej półce cenowej. Obsługiwany jest tez tryb wolnego tempa i nagrywanie poklatkowe. Oto rezultaty nagrywania wideo, odczuwalny jest przede wszystkim brak stabilizacji obrazu, ale jak na smartfon za 500 złotych, rezultaty i tak są niezłe:

Neffos C7 - przykładowe nagrania wideo
wideo: mGSM.pl przez YouTube
R E K L A M A

Komunikacja

Neffos C7 ma pokaźny zestaw komunikacyjny: obsługuje sieci 2G/3G i 4G, ma GPS z obsługą A-GPS, Glonass i Beidou, dwuzakresowy moduł Wi-Fi w standardzie 802.11 a/b/g/n oraz Bluetooth. Jest tu też ciekawa funkcja o nazwie "Rozszerzanie sieci", dzięki której po ustanowieniu połączenia z siecią WLAN zwiększony zostanie obszar objęty zasięgiem WLAN. I w ten sposób z siecią może połączyć się więcej urządzeń. Z fizycznych złączy jest tu port microUSB oraz gniazdo słuchawkowe. Dodajmy jeszcze hybrydowy układ gniazd do zamontowania kart SIM (w rozmiarze nano) lub jednej karty nanoSIM i karty microSD. Jednak trudno jest wyposażyć tani model we wszystko. Największymi nieobecnymi jest NFC i obsługa DLNA. Poza tym mamy wszystko, co smartphone mieć powinien.

Podczas korzystania z nawigacji samochodowej nie było większych problemów, pozycja auta trzymała się drogi, ale czasem podczas zmiany trasy nawigacja przez chwilę się gubiła - po przeliczeniu nowej trasy wszystko wracało do normy. Łapanie fixa było umiarkowanie szybkie, a smartfon generalnie dobrze utrzymywał sygnał satelity. Mniej precyzyjna okazała się nawigacja piesza.

Zestaw czujników obejmuje żyroskop, akcelerometr, czujnik otoczenia, czujnik zbliżeniowy i magnetometr. No i nie zabrakło aktywnego czytnika linii papilarnych, który umieszczony został na tylnym panelu - działa szybko i precyzyjnie, a dodatkowo może być wykorzystywany w roli spustu migawki.

Połączenia głosowe

Smartfon nie sprawiał problemów podczas połączeń głosowych. Głośno i wyraźnie było słychać rozmówcę - nie było też żadnych zastrzeżeń do jakości rozmowy po drugiej stronie "linii". C7 obsługuje dwie karty SIM (w rozmiarze nano) i podczas gdy jedna może pracować w sieciach 4G, druga przełącza się na 2G/3G. Plusem jest ponadto możliwość nagrywania połączeń głosowych - uruchamiana ręcznie z poziomu ekranu rozmowy - do plików w formacie MP3.


R E K L A M A

Pamięć i wydajność

Z 16 GB wbudowanej pamięci dla użytkownika zostaje nieco ponad 10 GB. Ale można posiłkować się dodatkowymi gigabajtami na karcie pamięci - obsługiwane są nośniki microSD do 128 GB. Warto zaznaczyć, że slot na karty pamięci nie jest samodzielny - w tej samej przestrzeni montowana jest jedna z kart SIM.

Parametry urządzenia są dość typowe dla niższej półki cenowej i obejmują 8-rdzeniowy procesor Mediateka o taktowaniu 1,5 GHz, wspierany przez 2 GB pamięci RAM i grafikę Mail T860. Daje to wystarczającą wydajność do realizowania większości codziennych zadań i pracę z wieloma aplikacjami. Co prawda moc takiego zestawu ma swoje granice i nie sprawdzi się w na przykład w grach 3D - Asphalt 8 jest zupełnie grywalny, ale widać niedostatki mocy (spadki płynności) i mało zachwycającą grafikę (zasługa relatywnie słabej - biorąc pod uwagę gry - rozdzielczości). Ale czy faktycznie oczekiwaliście płynnej obsługi gier 3D od smartfonu z budżetowej półki?


R E K L A M A

Bateria

Akumulator zamontowany w Neffos C7 ma 3060 mAh dostarcza przeciętnych czasów pracy. Intensywnie eksploatowany smartfon może paść jeszcze przed nastaniem wieczoru, ale w bardziej umiarkowanym trybie pracy wytrzyma przez pełny dzień, ewentualnie 1,5 dnia. Można tez posiłkować się trybami oszczędzania energii - po uruchomieniu inteligentnego oszczędzania ograniczone zostaną usługi lokalizacji, automatyczne uruchamianie aplikacji i efekty wizualne, nie będzie też świeciła dioda powiadomień. Z kolei zmaksymalizowane oszczędzanie energii mocno ogranicza funkcjonalność smartfonu, pozostawiając tylko aplikację telefonu i wiadomości na czarnym ekranie głównym. Smartfon oszczędza też energię czyszcząc aplikacje pracujące w tle (po 3 minutach od wyłączenia ekranu) i powiadamiając o aplikacjach, które pracują w tle i mają wysokie zużycie energii.

A tak prezentują się bardziej szczegółowe pomiary:

  • pół godziny grania w Asphalt 8 - ubytek o 10%,
  • godzina odtwarzania wideo z pamięci telefonu (tryb samolotowy, 50% jasności ekranu) - ubytek o 9-10%,
  • godzina strumieniowania wideo (Chrome, 1 karta SIM, 50% jasności ekranu) - ubytek o 13%,
  • pół godziny korzystania z nawigacji online - mniej o 10%,
  • czas pracy z włączonym ekranem (YouTube, 1 karta SIM, 50% jasności ekranu) - 6 godzin i 25 minut,
  • 8 godzin w trybie czuwania - ubytek o 6%,
  • wynik z PC Mark - 7 godzin i 14 minut.

Bez technologii szybkiego ładowania zapełnienie baterii - korzystając z ładowarki z zestawu - zajmuje około 2,5 godziny.


R E K L A M A

Podsumowanie

Neffos C7to kolejny model od TP-Link, który dostałam do zrecenzowania. Najpierw był Neffos C5, potem Neffos X1 - obydwa smartfony pozytywnie mnie zaskoczyły, oferując przyzwoitą specyfikację i możliwości w rozsądnej cenie. Teraz do tej dwójki mogę zaliczyć C7, który wygląda dobrze, zapewnia wystarczająco szybką i płynną pracę i choć nie wyróżnia się żadnymi ponadprzeciętnymi możliwościami, to bardzo dobra oferta, jeśli wasz budżet nie przekracza 500 złotych. I godny konkurent dla takich modeli jak Xiaomi Redmi 5A lub Samsung Galaxy J3 2017.

Plusy i minusy

Plusy:

  • duży i jasny ekran
  • przyjazna nakładka NFUI
  • obsługa gestów i dodatkowe funkcje oprogramowania
  • radio FM
  • dioda powiadomień
  • szybki skaner linii papilarnych
  • jakość rozmów
  • opłacalność

Minusy

  • pola dotykowe pod ekranem nie są podświetlane
  • brak NFC i DLNA
  • wyświetlacz powinien mieć wyższą rozdzielczość
  • ekran łatwo łapie zabrudzenia i smugi
  • przeciętne czasy pracy na baterii
  • przeciętny głośnik i aparat

Materiał własny

O autorze
jolanta-szczepaniak.jpg
Jolanta Szczepaniak

Dziennikarka - w zawodzie od 10 lat. Absolwentka UŁ. Dawniej związana z miesięcznikiem "Mobile Internet", obecnie publikuje testy w serwisie mGSM.pl. Sporadycznie blogerka i wikipedystka. Na co dzień fanka mobilnych technologii i internetu, gadżeciara, serialomaniaczka i nałogowa czytelniczka książek oraz prasy popularyzującej naukę.

Artykułów: 2757

Ten artykuł nie ma jeszcze opinii. Bądź pierwszy i zapoczątkuj dyskusję!
Dodaj swoją opinię!
R E K L A M A

 Niestety, ale nie ma jeszcze żadnych opinii.

 Dodaj swoją opinię!


Ostatnio przeglądane

mGSM.pl na YouTube

mgsm-premium-icon-small KONTO PREMIUM od 4,92
zł/mies