Kompaktowe, solidne urządzenie, które zapewni nie tylko zaawansowane funkcje multimedialne, ale przede wszystkim niezawodną, płynną i szybką pracę systemu i instalowanych aplikacji. Bo choć człon "Walkman" w jego nazwie jest nieco na wyrost, to nie można zaprzeczyć, że ogólna funkcjonalność oraz stosunek ceny do możliwości urządzenia plasują je naprawdę wysoko w rankingu.
Walkman tylko z nazwy, ale poza tym doskonały smartfon, oferowany w atrakcyjnej cenie i pozostawiający w tyle konkurencję ze swojej półki cenowej.
Model określany jako Sony Ericsson Live with Walkman, czyli WT19i, można otrzymać w ofercie wszystkich głównych operatorów. Ale na wolnym rynku jego cena rozpoczyna się od 615 zł (wg ceneo.pl), co sprawia, że może być bardzo dobrą propozycją dla osób poszukujących niedrogiego smartfonu o dużych możliwościach.
Wyświetlacz o przekątnej 3,2 cala to absolutne minimum, by w miarę wygodnie obsługiwało się telefon palcami - w tym przypadku poprzez dotykowy panel pojemnościowy. Rozdzielczość 480x320 pikseli pozwala na bezproblemową obsługę najpopularniejszych gier i komfortowe surfowanie po sieci. Pod wyświetlaczem zlokalizowano dotykowe klawisze Back i Menu oraz fizyczny przycisk Home. Z lewej strony obudowy znalazł się port microUSB, z prawej natomiast spust migawki i regulacja głośności. Górny biegun telefonu odróżnia go od konkurencji - centralnie zlokalizowane wejście słuchawkowe otacza kolorowa obwódka, która będzie raczyć użytkownika iluminacją podczas odtwarzania muzyki - po jej lewej stronie znalazł się przycisk z logo Walkmana, uruchamiający odtwarzacz muzyki, a po prawej - klawisz do wyłączenia telefonu lub zablokowania ekranu.
Model WT19I pracuje pod kontrolą Androida 2.3.4, wspieranego przez mocny procesor i 512 MB RAM-u. Działa bez najmniejszych opóźnień i zawieszeń, nawet przy uruchomieniu wielu aplikacji, oglądaniu filmów lub surfowaniu po sieci.
Producent zdecydował się na autorsko podrasowany interfejs, przystosowany do mniejszych wyświetlaczy, wykorzystujący cztery aktywne pola w rogach ekranu na skróty do kontaktów, kalendarza czy multimediów, do tego liczne widżety z możliwością ich porozmieszczania na pięciu dostępnych dla użytkownika ekranach.
Użytkownik ma ponadto do dyspozycji trzy rodzaje klawiatury - standardową alfanumeryczną w pionowej orientacji ekranu oraz klawiaturę QWERTY, dostępną zarówno w układzie pionowym, jak i poziomym.
Pod względem muzycznym model WT19I nie rozczarowuje. Estetyczny, funkcjonalny odtwarzacz, autorska technologia Sony xLOUD, a do tego świetnej jakości dźwięk i 10 predefiniowanych ustawień equalizera zapewniają jak najbardziej pozytywne odczucia. Są tu też efekty świetlne (pulsujące w rytm muzyki) czy rozszerzenia, tj. szukanie informacji o wykonawcach w Wikipedii, słów piosenek przez Google czy wideoklipu w YouTube. Trzeba jednak przyznać, że nazwa Walkman została tu zastosowana nieco na wyrost. W zasadzie oprócz klawisza uruchamiającego odtwarzacz w górnej części obudowy oraz efektów świetlnych całą resztę, tj. technologię xLOUD czy TrackID, znamy już ze smartfonów z serii Xperia (nawet odtwarzacz to ta sama aplikacja). Choć przyznam, że jakość i głośność dźwięku są chyba najlepsze, jakie miałam okazję słyszeć, zwłaszcza przez głośniki. Nie można nie wspomnieć o wadach. Nie ma możliwości wprowadzania własnych ustawień equalizera, a efekty świetlne są zbytecznym gadżetem, wysysającym energię z baterii. Ponadto przydałyby się fizyczne klawisze do obsługi odtwarzacza, zamontowane w obudowie telefonu.
Fani cyfrowej fotografii w modelu WT19i znajdą 5-megapikselową matrycę, autofocus, stabilizację obrazu, a także tryb makro, geotagi i możliwość całkowitego wyłączenia dźwięku migawki. Jest tu też coś, co szumnie nazwano aparatem 3D, tj. możliwość wykonywania zdjęć panoramicznych 3D - tylko że jeden obiektyw nie zapewni takiego efektu. Jakościowo jest naprawdę nieźle, bardzo dobrze sprawuje się autofokus, jednak przy gorszym oświetleniu zdjęcia będą zaszumione i nieostre.
Wideo może być nagrywane w jakości do 720p HD. Możliwe jest ustawienie wartości ekspozycji, balansu bieli, pomiar światła i wybór scenerii. Nagrania wychodzą całkiem ostre i płynne, ale tylko oglądane na małym wyświetlaczu - na dużym ekranie w oczy rzucają się nieco wyprane kolory i kiepskie detale. Na plus można dodać, iż mikrofon bardzo dobrze zbiera dźwięk.
Do cykania zdjęć i rejestrowania wideo warto używać funkcji touch focus (zdjęcie przez dotyk) - zamontowany został co prawda fizyczny przycisk migawki, ale jest dość mały i zbyt twardy. Powinien mieć 2-stopniowy poziom nacisku, ale w rzeczywistości nie czuć wcale, czy został wciśnięty tylko do połowy, czy też całkowicie.
Odtwarzanie wideo zyskuje pełnię funkcjonalności po doinstalowaniu porządnego odtwarzacza, np. darmowego MX Playera, który pozwala cieszyć się nagraniami w najpopularniejszych formatach: AVI, RMVB, MPG, MP4, MOV, nawet udało się odtworzyć MKV w jakości 720p, choć tutaj ani obraz, ani dźwięk nie były wystarczająco płynne (prawdopodobnie w wyniku przeskalowania do rozdzielczości ekranu).
Jest jeszcze kilka smaczków, które sprawiają, że naprawdę warto rozważyć zakup tego modelu. Biurowe zapędy użytkownika zaspokoi w pełni OfficeSuite, który umożliwia przeglądanie plików PDF oraz dokumentów pakietu Office (także Office 2007). Edytowanie plików wymaga zainstalowania płatnej wersji aplikacji. Nie mogło tu zabraknąć społecznościowych akcentów w postaci silnej integracji z Facebookiem czy obecnością aplikacji TimeScape.
Pod względem komunikacji model WT19I proponuje więcej niż smartfonowy standard, oferując na przykład DLNA, tethering przez USB czy przenośny punkt Wi-Fi. Nie ma czego zarzucić jakości połączeń głosowych. Rzadko spotykaną w Androidach, a przydatną opcją jest możliwość tworzenia zrzutów ekranu. Tutaj producent dołączył ją do menu wyświetlanego po dłuższym przytrzymaniu przycisku zasilania. Plusem jest także jedna ze świeższych wersji Androida, przeglądarka internetowa obsługująca Flasha, radio FM oraz aplikacja TrackID do identyfikowania piosenek.
Na kilka rzeczy trzeba zwrócić uwagę, aby potem nie narzekać. Z frontu producent zamontował kamerę do wideorozmów, ale próżno szukać w oprogramowaniu możliwości ich wykonywania. Być może współpracuje ona z Google Talk czy Skype?em, ale nie miałam okazji tego sprawdzić. Smartfon obsługuje karty pamięci o maksymalnej pojemności 32 GB. Niestety, do gniazda kart microSD można się dostać tylko po wyjęciu baterii. O hot-swappingu, czyli wymianie karty podczas pracy urządzenia, możemy zapomnieć.
Na koniec bateria - utrapienie większości posiadaczy smartfonów. Niemal 1200 mAh ogniwo w modelu Live with Walkman nie wystarczy na długo - od prawie jednego dnia solidnej pracy do niemal trzech dni solidnego oszczędzania energii.
Artykuł pochodzi z numeru 07.2012 miesięcznika Mobile Internet
Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!