Opakowanie i akcesoria
Pomimo dość sporej ceny smartfonu to, co znajdziemy w zestawie, można określić wyłącznie jako minimum. Ogranicza się do dość krótkiego kabla USB-microUSB oraz modułowej ładowarki sieciowej (1,5 A). Do tego lakoniczny "przewodnik startowy" wyłuszczający, jak zamontować kartę SIM oraz wyjaśniający kwestie wodoodporności modelu Z5 - w języku angielskim. Słuchawek, choćby najprostszych, niestety brak.
fot. Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
Bateria
Sony obiecuje, że Xperia Z5 przetrwa nawet 2 dni na jednym ładowaniu - i jest to możliwe, ale przy dość oszczędnym korzystaniu z telefonu i z aktywnym trybem STAMINA. 1-1,5 dnia to bardziej realny czas w przypadku osób, które intensywniej będą eksploatować smartfon. Przez 5 godzin pracował z włączonym ekranem (filmy przez YouTube, uruchomione Wi-Fi, 100% jasności ekranu).
1,5-amperowa z zestawu naładuje 2900 mAh ogniwo perii Z5 w 3 godziny. Warto dodać, że smartfon obsługuje technologię Qualcomm Quick Charge 2.0. Ale by skorzystać z szybszego ładowania baterii, użytkownik będzie musiał dokupić odpowiednią ładowarkę.
fot. Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
fot. Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
R E K L A M A
Podsumowanie
W przypadku Sony nie przestaje dziwić tempo, w jakim japoński producent zalewa rynek kolejnymi flagowcami (rok temu była Xperia Z3, pod koniec czerwca bieżącego roku był model Z3+, modele z numerem 4 zostały zupełnie pominięte na rynkach globalnych - z wyjątkiem Japonii). Nota bene, jak Japończycy zdołają utrzymać obecne tempo, to na Święta zobaczymy Z6 :)
Czy piąta odsłona Xperii Z przynosi rewolucję, czy tylko drobne ulepszenia i odświeżony design? Czy posiadacze (nie tak znowu starych) poprzednich modeli powinni pomyśleć o zmianie na najnowszego flagowca, czy jednak poczekać na Zetki z wyższym numerem? W zasadzie największa różnica między najnowszą Xperią a poprzednikiem, tj. Z3+, to obecność czytnika linii papilarnych oraz aparat. W kwestii budowy czy softu nie ma tak znaczących różnic. Zobaczymy tez, co się zmieni po premierze nowej wersji Androida (w chwili pisania testu nie była znana dokładna data aktualizacji).
Osobiście uważam, że Xperia Z5 nie jest tak rewolucyjnym modelem, by skutecznie zawalczyć z flagowcami konkurencji. Ma bardzo dobry aparat - ale w topowych Samsungach czy iPhonie nie są one wcale gorsze. Ma czytnik linii papilarnych - konkurencja też je ma. A cena? Spójrzmy prawdzie w oczy, 3 tysiące to niemało. Mniej wydamy na flagowce od Samsunga, HTC LG G4 czy nawet na iPhone'a 6. Przed dokonaniem zakupu poczekałabym kilka tygodni, aż rynek zweryfikuje realną wartość najnowszego flagowca Sony.
Mat. własny













Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!