Przyznać trzeba, że we wnętrzu Sony Xperia XZ1 drzemią naprawdę potężne możliwości fotograficzne i filmowe. Mogłem wykonywać zdjęcia o rozdzielczości do 19 megapikseli, a także nagrywać wideo w rozdzielczości 4K. Aparat działał szybko i bezbłędnie, radził sobie w różnych warunkach oświetleniowych.
Znakomitą zabawę gwarantował mi tryb "slow motion". Dzięki niemu, w dowolnie wybranej chwili, mogłem skorzystać z możliwości nagrywania w zwolnionym tempie. Nieco problemów sprawiło mi "załapanie" w którym momencie należy włączyć zwolnione nagrywanie, ale jak się nauczyłem...
|
|
|||
|
Sony Xperia XZ1-
jak działa tryb "slow motion"? wideo: mGSM.pl przez YouTube |
|||
Choć uczestniczącej w testach telefonu córce zdecydowanie bardziej podobały się efekty tzw. rozszerzonej rzeczywistości... Kilkoma kliknięciami mogłem czy to siebie, czy też otoczenie "przystroić" w animowane dodatki. Adam jako nurek w batyskafie? Córka biegająca po osiedlu wśród dinozaurów? Ewentualnie krasnoludkowe domki na domowym parkiecie? Z Sony Xperia XZ1 to nic prostszego...
Jak to można było robić? Troszkę wiedziałem, a troszkę nie - jak mawia wspomniana młoda dama. Producent najwyraźniej przewidział, że tacy jak ja mogą dostać telefon w swoje ręce, zadbał więc o użytkowników i przygotował dla nich pomocne samouczki.
Fot. Adam Owczarek/mGSM.pl
A jak już zacząłem fotografować i filmować, to mogłem skorzystać np. z opcji pozwalającej na wybranie najlepszego ujęcia. A jak już wybrałem i zapisałem, to jednym kliknięciem mogłem się swoim dziełem pochwalić dajmy na to w mediach społecznościowych.
Fot. Adam Owczarek/mGSM.pl
Wśród ciekawych aplikacji znalazłem np. możliwość skanowania obiektów w 3D. Tak, tak, trójwymiarowo! Wystarczyło np. posadzić kogoś, obejść z uruchomionym telefonem ze wszystkich stron, aby dokładnie go "obfotografować". Na tej podstawie aplikacja tworzyła trójwymiarowy obraz fotografowanego, w tym wypadku - człowieka. I choć muszę przyznać, że zabawa była przy tym wyśmienita, to zastanawiam się, na ile taka opcja może się przydać komuś, kto umiałby z tego zrobić profesjonalny użytek. No bo, aby osiągnąć zamierzony efekt, powinienem to co zapisałem trójwymiarowo wydrukować. Ale aby to uczynić potrzebuję przecież nie dość, że oprogramowanie, to jeszcze odpowiednią drukarkę. A że ani jednego, ani drugiego nie posiadałem, poprzestałem jedynie na zabawie...
Fot. Adam Owczarek/mGSM.pl
Sony Xperia XZ1 sprawdził się nie tylko jako aparat, ale także jako kamera. Zarówno ta przednia, jak i ta z tyłu wszystko, co znalazło się w jej zasięgu rejestrowała bez najmniejszych kłopotów.
|
|
|||
|
Sony Xperia XZ1-
możliwości filmowe urządzenia wideo: mGSM.pl przez YouTube |
|||
materiał własny
- Pokaż wszystkie |
- 1
- 2
- 3
- 4




















Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!