Opakowanie i akcesoria
Smartfon dostarczony jest w białym kartonowym opakowaniu, którym, poza Xperią 5 II, znajdziemy również ładowarkę sieciową 18 W oraz kabel USB-C. I to wszystko, nie ma żadnego etui, żadnych słuchawek... to pozostawia pewien niedosyt.
Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
Budowa i ekran
Bez wątpienia Sony Xperia 5 II jest urządzeniem poręcznym - zwłaszcza z perspektywy damskiej dłoni. I nie jest to tylko moja opinia, ale każdej osoby, która miała okazję wziąć ten model do ręki. Ekran ma przekątną ponad 6 cali, ale smukłość konstrukcji, wydłużony kształt i wąskie ramki sprawiają, że jest lekki, świetnie układa się w dłoni i wygląda inaczej niż pozostałe modele na rynku - w czasach, gdy po froncie trudno poznać markę i model (bo wszystkie smartfony wyglądają praktycznie identycznie), Sony jest tu chlubnym wyjątkiem. Smartfon dostępny jest w dwóch zachowawczych wersjach kolorystycznych - niebieskiej lub czarnej - Sony nie wysila się tu z tworzeniem dziwnych nazw kolorów swoich modeli - prostota przede wszystkim. Trzeba dodać że urządzenie jest lekkie - waży zaledwie 163 g.
Kolejną zaletą jest jego wytrzymałość. Po pierwsze jego frontowy i tylny panel chroni szkło Corning Gorilla Glass 6, a po drugie smartfon może pochwalić się pyło- i wodoodpornością na poziomie IP65/68. czyli jest odporny na strugi wody oraz zanurzenie na 30 minut do głębokości 1,5 metra. Producent zaznacza jednocześnie, że urządzenia nie wolno całkowicie zanurzać w wodzie i narażać na kontakt z napojami lub na działanie wody słonej albo chlorowanej. Xperia 5 II testowana była pod kątem wodoodporności przez delikatnie umieszczenie w zbiorniku napełnionym wodą z kranu i opuszczenie na głębokość 1,5 metra. Po 30 minutach urządzenie zostało delikatnie wyjęte ze zbiornika, po czym przetestowano jego funkcje.
Na szczególną uwagę zasługuje wyświetlacz w Xperii 5 II - to 6,1-calowy ekran OLED FHD+ (2520x1080 pikseli, 449 ppi) z technologią HDR CinemaWide o proporcjach 21:9. Najważniejszą nowością w nowym smartfonie jest odświeżanie obrazu o częstotliwości 120 Hz i reagowanie na dotyk z częstotliwością 240 Hz - co przyda się nie tylko podczas codziennego korzystania z urządzenia, ale najmocniej w czasie gry. Warto dodać, że można tu wybrać pomiędzy 60 i 120 Hz - nie ma automatycznego ustawienia, które odpalałoby wyższą częstotliwość w zależności od potrzeby. Odwzorowanie kolorów również zasługuje na uznane, a użytkownik ma do wyboru standardowy tryb obrazu albo tzw. tryb twórcy (wzorowany na profesjonalnych technologiach Sony CineAlta). Do tego świetny kontrast, HDR, bardzo dobre kąty widzenia i dobra wysoka maksymalna jasność ekranu w trybie automatycznym (przy manualnych ustawieniach jest zauważalnie niższa).
Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
Nie ma tu wcięcia ekranu ani otworu, który naruszałby przestrzeń wyświetlacza - zamiast tego zdecydowano się na symetryczne ramki. Aparat do selfików o rozdzielczości 8 MP wraz z sensorami umieszczono na niewielkiej górnej ramce, na froncie, a w szczelinach przy granicy styku szkła i ramki, zarówno nad i pod ekranem, zamontowano też głośniki stereo. I jest tu nawet dioda powiadomień. Czy przeszkadza nam obecność ramek? Absolutnie nie. Moim zdaniem klasyczne rozwiązanie jest wciąż lepsze od wszelkich wcięć i otworów. Producent nie nakleił na ekran żadnej fabrycznej folii, ale wyświetlacz chroniony jest przez Gorilla Glass 6. Warto dodać, że ze smartfonu można bez problemu korzystać w okularach z polaryzacją.
Tylna powierzchnia nie jest szczególnie oryginalna w kwestii designu. W lewym górnym rogu mamy tu wystający ponad obudowę moduł fotograficzny, w którym aparaty ułożone są pionowo. Na pewno w porównaniu z modułami w modelach Huawei czy Samsung jest on znacznie skromniejszy i mniej rzucający się w oczy. Reszta panelu to szkło, na którym umieszczono tylko logo producenta oraz nadrukowano obowiązkowe oznaczenia i certyfikacje.
Obydwie szklane tafle smartfonu łączy aluminiowa ramka. Obsługa smartfonu odbywa się przez szereg przycisków, które zostały skoncentrowane na prawej krawędzi: jest tu relatywnie nieduży przycisk regulacji głośności, skaner linii papilarnych zintegrowany z włącznikiem (to jedyne zabezpieczenie biometryczne, nie ma funkcji rozpoznawania twarzy), przycisk Asystenta Google - z mojego punktu widzenia zbędny - oraz fizyczny, dwustopniowy spust migawki aparatu. Gniazdo słuchawkowe umieszczono na górnej krawędzi telefonu, a na dolnej port USB-C. Tacka na karty SIM i karty pamięci jest zlokalizowana na lewej krawędzi telefonu. Szczególnie podoba mi się to, że można ją otworzyć bez korzystania z dodatkowego narzędzia - wystarczy podważyć ją paznokciem - oraz fakt, że smartfon nie restartuje się po jej każdorazowym wyjęciu - co przez dłuższy czas było swoistym wyróżnikiem smartfonów Sony. Obsługiwane są dwie karty SIM w rozmiarze nano lub jedna karta SIM i microSD.
Jeśli jesteście ciekawi, jak ten model prezentuje się o środka, to na kanale PBKreviews dokonano rozłożenia Xperii 5 II na czynniki pierwsze. Można obejrzeć zastosowany system chłodzenia, oparty na grafitowych płytkach. Flagowiec Sony ma większość elementów, w tym mikrofony, połączone klejem w celu zapewnienia wodoodporności, a port USB-C zabezpieczony jest gumową uszczelką. Autorzy recenzji sugerują też, że telefon jest łatwy w demontażu i naprawie - nawet bateria ma dwie wypustki, dzięki którym można ją łatwo wyjąć i wymienić.
Materiał własny

















